: 24 maja 2013, 10:58
Jest to temat, który miałem założyć już dawno, ale wciąż jakoś mi umykał.
Otóż, po wielu latach każdy z nas wypracował swoje własne podejście zarówno do świata jak i do mechaniki KC. W związku z tym zakładam, że jest to jeden z powodów, dla których arty bywają trudniejsze do pisania. Już wyjaśniam- jak wpadnę na jakiś pomysł, to opróćz tego, co chcę opisać nadziewam się na barierę mechaniczną w postaci takiej, że uciłuję wpleść ją do tekstu, a jednocześnie od lat nie stosuję mechaniki KC, tym samym jest to część tekstu do której napisania się zmuszam, a niejednokrotnie, która przez moje niechciejstwo brania się za nią kładzie wogóle cały projekt. Bywa tak również z kwestią samego świata- staram się coś naciągnąć pod jego nazwijmy to uniwersalną/oficjalną wersję, której i tak mało kto używa.
Pytanie więc po co mam się do niej na siłę dopasowywać, skoro nikt jej nie stosuje.
Teraz druga sprawa.
Pisać arty bez mechaniki, czy też na swojej też jest dziwnie, Nawet nie za bardzo się powinno, bo jak potem taki tekst dodać do bazy danych? Tam powinien być porządek i jednolitość wizji świata i mechaniki.
Stąd moja propozycja.
Wrzucajmy tutaj "opowieści niedokończone". Teksty niewyedytowane, nieskończone, porzucone, czy "na brudno". Niech staną się źródłem inspiracji i dyskusji dla innych. Być może ktoś inny coś z nich zaczerpnie i dokończy (w co wątpię), ale rzecz sprowadza się do tego, żeby ktoś z nich skorzystał. To co tkwi "w szufladzie" nie ma żadnej wartości, skoro tylko autor ma do tego dostęp, a autor jak to autor i tak zna swoje treści.
Wrzucając zatem tak, na rybkę:
- chodzi mi po głowie pomysł rozpisania chorób/klątw ras innych niż pseudoludzkie. Dla przykładu- mamy lycantropię, wampiryzm itp. W ciągu tygodnia spróbuję zamieścić przykład takiej klątwy u sharanó- nietypowej i dotyczącej tylko ich rasy. Wykiełkowało to na pomysł wyspy, na któej katańscy nekromanic, druidzi z kręgu chaosu i alchemicy hodują i gromadzą takich nosicieli, katalogując choroby dla bezpieczeństwa Imperium.
- innym pomysłem jest wyspa białych wdów, pomysł dość mocno już opisany, więc może zaowocuje w postaci arta.
Tyle na teraz, piszcie, co tam zaczęliście, lub co Wam się kręci w KCtowym sercu.
Otóż, po wielu latach każdy z nas wypracował swoje własne podejście zarówno do świata jak i do mechaniki KC. W związku z tym zakładam, że jest to jeden z powodów, dla których arty bywają trudniejsze do pisania. Już wyjaśniam- jak wpadnę na jakiś pomysł, to opróćz tego, co chcę opisać nadziewam się na barierę mechaniczną w postaci takiej, że uciłuję wpleść ją do tekstu, a jednocześnie od lat nie stosuję mechaniki KC, tym samym jest to część tekstu do której napisania się zmuszam, a niejednokrotnie, która przez moje niechciejstwo brania się za nią kładzie wogóle cały projekt. Bywa tak również z kwestią samego świata- staram się coś naciągnąć pod jego nazwijmy to uniwersalną/oficjalną wersję, której i tak mało kto używa.
Pytanie więc po co mam się do niej na siłę dopasowywać, skoro nikt jej nie stosuje.
Teraz druga sprawa.
Pisać arty bez mechaniki, czy też na swojej też jest dziwnie, Nawet nie za bardzo się powinno, bo jak potem taki tekst dodać do bazy danych? Tam powinien być porządek i jednolitość wizji świata i mechaniki.
Stąd moja propozycja.
Wrzucajmy tutaj "opowieści niedokończone". Teksty niewyedytowane, nieskończone, porzucone, czy "na brudno". Niech staną się źródłem inspiracji i dyskusji dla innych. Być może ktoś inny coś z nich zaczerpnie i dokończy (w co wątpię), ale rzecz sprowadza się do tego, żeby ktoś z nich skorzystał. To co tkwi "w szufladzie" nie ma żadnej wartości, skoro tylko autor ma do tego dostęp, a autor jak to autor i tak zna swoje treści.
Wrzucając zatem tak, na rybkę:
- chodzi mi po głowie pomysł rozpisania chorób/klątw ras innych niż pseudoludzkie. Dla przykładu- mamy lycantropię, wampiryzm itp. W ciągu tygodnia spróbuję zamieścić przykład takiej klątwy u sharanó- nietypowej i dotyczącej tylko ich rasy. Wykiełkowało to na pomysł wyspy, na któej katańscy nekromanic, druidzi z kręgu chaosu i alchemicy hodują i gromadzą takich nosicieli, katalogując choroby dla bezpieczeństwa Imperium.
- innym pomysłem jest wyspa białych wdów, pomysł dość mocno już opisany, więc może zaowocuje w postaci arta.
Tyle na teraz, piszcie, co tam zaczęliście, lub co Wam się kręci w KCtowym sercu.