Strona 57 z 126

: 21 grudnia 2012, 22:42
autor: Keth
Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Barr'teh skoczył z wysokości schodów wejściowych na próbującego założyć strzałę na cięciwę łucznika, wysuwając z giętkich palców ostre jak brzytwa pazury. W tej samej chwili z wyciągniętej dłoni dunmera wystrzeliła wiązka oślepiającego światła, trzaskająca magicznymi płomieniami, które w jednej chwili dosięgnęły próbującego napiąć łuk rzezimieszka.

Ogarnięty ogniem, człowiek wrzasnął przeraźliwie upuszczając swą broń i tłukąc się po całym ciele w próżnej nadziei na zdławienie parzących go płomieni.

Khajiit dopadł go w następnym ułamku chwili, wznosząc do ciosu jedną z pazurzastych łap i zagłębiając swe szpony w gardle palącego się żywcem człowieka. Wrzaski mężczyzny urwały się w jednej chwili, przeszły w bulgoczący dźwięk, który niemal natychmiast zupełnie ucichł.
Moc Llorvasa wynosi 15, bonus +1 do sztuki Zniszczenia. Podnoszę poziom trudności do problematycznego ze względu na okoliczności: kipiąca w żyłach krew, walka i ogólnie niesprzyjający czarowaniu klimat. Rzucam 4k20 z wynikami 16, 9, 11, 15. Zaklęcie za dwa sukcesy!

: 21 grudnia 2012, 22:47
autor: Procjon
No to mogę spokojnie wrócić do moich noży. Jeżeli ktoś pojawi się w zasięgu wzroku, dostanie ode mnie płomieniami po twarzy.

: 21 grudnia 2012, 22:51
autor: 8art
Khajit jeszcze przez chwilę obracał się na czworaka w niesamowitym tempie szukając następnej ofiary. Schował w końcu jednak obnażone kły i pazury, nieco rozczarowany, że wokół zostali już tylko sami sojusznicy. Zwolnił oddech i i wyprostował się zaczynając znów postrzegać świat w sposób jaki ludzi nazwaliby zapewne ludzkim:

- Człowieki zaraz przyjdą zooczyć, co się stało. Polowanie się nie skonczyło. - Khajit znów pokazał kły w parodii usmiechu.
Dobra trzeba zabezpieczyć teren. Zaraz mogą się tu zjawić kolejni zbóje, a ci juz nie dadzą się pewnie tak łatwo zaskoczyć. Proponuje jednak obstawić wejście i się tam na nich zaczaić.

: 22 grudnia 2012, 00:43
autor: mordimer00
Co z moim czarem leczenie? Udało się czy co................. Czy z tarasu jest dobre miejsce obserwacyjne na wejście do Czarnygłazu? Jeśli tak to tam szykuje sobie pozycję strzelecką (nie wiem ustawiam jakieś luźne kamienie czy coś tam tak aby mieć dobry kąt ostrzału wejścia a jednocześnie tak abym sam był bezpieczny. I zmieniam zbroję na skórzaną! Czy ci zabici mają coś przy sobie? Kasa, broń i....

: 22 grudnia 2012, 11:08
autor: Araven
Trzeba podleczyć Hasstura, rzucam 2 czary leczące na niego.
Sprawdzam potem ekwipunek zbirów, kasę zabieramy.

: 22 grudnia 2012, 12:37
autor: Trihikilius
Z tego co wyczytałem, to teraz Trond jest najbliżej drzwi do których biegł łucznik. W rękę topór i szybko, ale cicho pod drzwi. Jeżeli otwierają się na lewo to staje po prawej, jeżeli na prawo to odwrotnie. Mam nadzieję, że jest tam miejsce w którym można by się chwilowo schować, nie narażając się od razu na wykrycie, a jednocześnie stanąć za plecami ewentualnej odsieczy i zaatakować od tyłu. Jak Trond dopadnie drzwi to nie wchodzi tylko staje przyciśnięty do ściany i nasłuchuje czy ktoś nie idzie.

Proponuję łucznikom porozstawiać się po kontach i szybko zrzucić zwłoki z tarasu. Jak usłyszę jakieś głosy i rozpoznam ilu jest przeciwników to daję znać kilkakrotnymi machnięciami ręki. Czekajcie tylko z reakcją, aż będę poza linią strzału, najlepiej jak zejdą troszkę niżej. Wtedy rzucam się na niedobitków z toporem robiąc wściekle na lewo i prawo. Nie wiem czy moja rasa ma jakiś bonus w czasie furii, czy jakiś mrożący krew w żyłach okrzyk bojowy, jeżeli tak to używam tego.

No tak, ja tu "sritu titu", a będzie pewnie całkiem inaczej :).

Jeszcze jedna, bardzo ważne dla mnie deklaracja, na chwilkę wyjrzę za krawędź aby sprawdzić czy mogę w razie czego zejść niepostrzeżenia na dół.

: 22 grudnia 2012, 21:47
autor: Keth
Kwestia leczenia Hastura - post #836. Czasami mam wrażenie, że pewnych moich postów w ogóle się nie czyta...

Przeszukanie zwłok będzie kosztowało trochę czasu - nie wiem, czy możecie sobie teraz na to pozwolić, już prędzej przeciągnąć ciała w jakieś mniej widoczne miejsce i tam na razie zostawić! Wejście do kurhanu da się obstawić za pomocą kryjówek za pobliskimi filarami, Trond może przycisnąć się do ściany frontowej Czarnygłazu tuż przy futrynie. W razie konieczności Nord da radę zeskoczyć w zaspy w dole tarasu.

Mordimerze, zmiana pancerza, w dodatku wiążąca się ze zdjęciem z siebie ciężkiej zbroi, to minimum 8 tur szarpania się z paskami i zatrzaskami! Na pewno się na to decydujesz?

: 22 grudnia 2012, 22:50
autor: namakemono
Jak w poprzednich moich postach: Pierwsza sprawa to umocnienie pozycji w miejscu, gdzie jesteśmy. Druga sprawa, opatrzenie rany, samoleczenie najszybciej jak się da. Zobaczymy co z tego wyjdzie dalej. Jeśli na krzyki łucznika nie zleci się zaraz tuzin zbirów, to można pomyśleć o kontynuowaniu podejścia do kurhanu i obmyślać plan ich wykurzenia. Jeśli będzie inaczej, trzeba będzie pomyśleć o szybkim odwrocie. Keth, jak z tym samoleczeniem się? Da się to jakoś szybko zrealizować czy trzeba będzie się na kimś podpierać?

: 23 grudnia 2012, 02:30
autor: mordimer00
Skoro tak to zostaje w zostaje w starej zbroi.
Drogi Keth'cie robisz sobie jakieś jaja ze mnie czy co?
POST 17 w Temacie SKYRIM RPG-SYSTEM AUTORSKI
"
Keth napisał(a):

Pierwsze znane graczom zaklęcia

Przyjąłem, że każdy z BG zna dwa zaklęcia pierwszego kręgu (oryginalnie czary nowicjusza).

Pierwszy z nich to Płomień (szkoła Zniszczenia) - struga magicznego ognia tryskająca z dłoni czarodzieja, umożliwiająca podtrzymanie efektu zaklęcia, zadająca co akcję 8 obrażeń kosztem 12 punktów many. Podpalenie ofiary generuje dodatkowe obrażenia (o losowej wartości).

Drugie zaklęcie to Uzdrowienie (szkoła Przywracania), leczące 10 obrażeń czarodzieja co akcję kosztem 5 pkt. many. Tu również możliwość podtrzymywania efektu działania zaklęcia.

Uwaga! Jeśli mag podtrzymujący działanie zaklęcia zostanie zaatakowany, zdekoncentrowany lub proces czarowania zostanie zakłócony w jakiś sposób, konieczne jest wykonanie dodatkowego testu Mocy w celu pomyślnego podtrzymania.

Nowych zaklęć można się uczyć ze magicznych ksiąg, które w trakcie przyswajania zaklęcia ulegają dezintegracji.
"
Więc jak to jest? To niby ja nie czytam uważnie?

: 23 grudnia 2012, 08:45
autor: Trihikilius
"Leczące 10 obrażeń czarodzieja co akcję kosztem 5 pkt. many".

Co w tym ciężko zrozumieć. Wy możecie leczyć siebie samych i tyle. Możecie jedynie bardzo dobrze opatrzyć nasze rany.

Sze, szemrrr. :)

Keth, a jak jest np. z magicznymi napojami, miksturami, maściami itp. działają na na wszystkie rasy, czy tylko na magicznie uzdolnionych? I jak je zdobyć, pewnie nie leżą sobie pod płotem u pana Henia.

Nie chcę truć gdy każdy niecierpliwie czeka na fabularki, ale mam jedno pytanko. Gdzie oni kopali, kopią? Za tymi czarnymi wrotami było zasypane przejście, ktoś je zasypał, czy się strop zawalił. Trond tu był już kiedyś, chyba powinien wiedzieć. Czysta ciekawość i tyle. Jak dowiemy się tego w fabularce to nie odpowiadaj.

: 23 grudnia 2012, 11:33
autor: Araven
Jakoś myślałem, że się nawzajem leczyliśmy. To dziwne, że można leczyć siebie a innych nie, ale ok.

: 24 grudnia 2012, 10:08
autor: Keth
By uniknąć dalszych kontrowersji w kwestii interpretacji zasad zaklęcia, zrobiłem małą erratę:

Drugie zaklęcie to Uzdrowienie (szkoła Przywracania), leczące 10 obrażeń rzucającego zaklęcie co akcję kosztem 5 pkt. many. Tu również możliwość podtrzymywania efektu działania zaklęcia.


Myślę, że to zamyka definitywnie temat. Istnieją bardziej zaawansowane czary, które pozwalają leczyć nie siebie, tylko inne istoty, zapewne wejdziecie niebawem w posiadanie rzeczonych spellbooków. Co do eliksirów, wiele jest warzonych przez zielarzy i znachorów i nie ma stricte magicznego rodowodu, a kupić można je tu i ówdzie - kiedy tylko pojawi się taka opcja, na pewno Wam to zasygnalizuję.

Za czarnymi drzwiami znajduje się częściowo zawalony przedsionek, zaś po przeciwnej jego stronie zasypane skalnym obsuwem wejście do podziemnej części grobowca. Trond dotarł tylko do przedsionka, ale wie, że wrota kurhanu otwierają się nadspodziewanie lekko i łatwo.

: 24 grudnia 2012, 15:30
autor: Trihikilius
Mistrzu będzie jakiś wigilijny pościk.

: 24 grudnia 2012, 15:45
autor: namakemono
Trih, ponoć już nie trzeba pościć w Wigilię. Ale jak ktoś tradycjonalista, to może. Dla takich pościk jest przez cały dzień, kończy się dopiero po Wigilii. :)

: 25 grudnia 2012, 13:31
autor: Keth
Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Półprzytomny z upływu krwi i szoku Hastur przyłożył pokrytą smugami czerwieni dłoń do rany na swym udzie i przymknął oczy próbując spleść w myślach czarodziejską inkantację. Jego umysł wypełniony był pulsującym wściekle bólem i chaosem emocji czyniących proste w teorii czarowanie wyzwaniem niemalże ponad siły ciężko rannego wojownika.

Czerpany z siły umysłu magiczny potencjał zaczął płynąć poprzez jego ubrudzone krwią palce, ale ledwie dostrzegalna złotawa poświata promieniująca z dłoni Hastura nie przenosiła się na ziejącą głębokim rozcięciem ranę mężczyzny...
Moc Hastura wynosi 10, brak bonusu do zaklęć przywracania. Ze względu na ciężkie obrażenia testy czarowania na poziomie trudnym. Rzucam 4k20, wypada 3, 6, 7, 17. Trzy porażki, więc czar w niczym się nie przydał, ale zużycie many 5 pkt. Ponowię test w następnej turze.