Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów
Lewa ręka Hastura opadła ku noszonemu w pochwie przy pasie długiemu nożowi o żelaznej klindze, dobyła go w ułamku chwili z szybkością zaskakującą dla pary wciąż obserwujących go niemo strażników. Wartownik obserwujący rzeczną dolinę pozostawał nieświadomy śmiertelnego niebezpieczeństwa do chwili, kiedy nóż już zaczął opadać pod lekkim kątem w stronę jego pleców.
- Uważaj! - ryknął dudniącym głosem orsimer, wykrzywiając oblicze w nienawistnym grymasie wieszczącym narastający gniew - Za tobą!
Strażnik z łukiem na plecach drgnął gwałtownie słysząc okrzyk orka, przekręcił w bok głowę napinając jednocześnie mięśnie reszty ciała w zamiarze obrócenia się w drugą stronę. Ostrze noża trafiło go pod prawą łopatką, przebiło twardą futrzaną skórznię wcinając się w ciało mężczyzny do połowy klingi.
Wartownik wyprężył się spazmatycznie krzycząc pełną cierpienia nutą, lewą ręką próbując dosięgnąć wbitego w plecy noża, prawą zaś ciągnąc rozpaczliwie noszony przy pasie lekki topór.
- Bhudruk! - zaryczał w swej rodzimej mowie orsimer podnosząc oparty o nogę własny topór, budzący słuszne przerażenie rozmiarami obosiecznej głowicy.
Ponieważ w międzyczasie zacząłem już liczyć walkę, pozostałem przy oryginalnej deklaracji (mam nadzieję, że Namakemono mi to wybaczy).
Test ataku na przeciwnika, który nie widzi napastnika zasługuje na łatwy poziom trudności. ZR Hastura 13, premia do testu +2, bonus z Broni jednoręcznej +1. Turlam kostki, wyniki: 18, 9, 7, 15. Trzy sukcesy! Nóż Redgarda zadaje dzięki Bd 15 i atutowi Fechtmistrz 24 rany na każdy sukces, więc weszły brutto 72 rany. Cios trafił w tors (wynik rzutu 10) chroniony pancerzem futrzanym z OCH 23: netto 49 i ciężkie obrażenia.
Nóż tkwi w ranie, strażnik okręca się z krzykiem bólu w biodrach próbując wyszarpnąć zza pasa topór. Orsimer i Nordka łapią za własną broń: dwuręczny topór i nabitą kolcami maczugę - by dopaść Hastura, potrzebują jednej tury na ruch!