ZC - Tajemnica Domu Westonów

meduzzzz
Reactions:
Posty: 38
Rejestracja: 17 marca 2012, 19:53

Post autor: meduzzzz » 16 kwietnia 2012, 22:20

zaraz, zaraz, która jest godzina bo mi się wydawało ze już wieczór - jak tak to mogę dołączyć Hutchinsona, ale delikatnie zwracam uwagę żeby w końcu udać się do samego domu.

Następnego dnia zamierzam spotkać się z naczelnym w sprawie tego artykułu. Na początku wypytam się o samego autora i powolutku zmierzę do sedna sprawy.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 17 kwietnia 2012, 09:57

Tez jestem zdecydowanie za odwiedzeniem wreszcie domu. Jednak do domu wolałbym żebyśmy poszli wszyscy razem. Jeśli nasz detektyw będzie upierał się, to oczywiście pójdziemy najpierw z nim, natomiast później już wszyscy razem zobaczyć wreszcie to miejsce, o którym tyle gadamy.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 kwietnia 2012, 10:42

Watek techniczny

Czy William upiera sie zatem za odwiedzeniem kaplicy czy poddaje sie presji kolegow i cala trojka udaje sie do domu Westona?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 17 kwietnia 2012, 12:19

Wątek techniczny:

Kaplica nie zając nie ucieknie. Skocze tylko do biura zostawić papiery w bezpiecznym miejscu. Zabieram też latarkę jakby w domu nawaliło światło to się przyda. Broń też zabieram.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 kwietnia 2012, 18:58

Dom Westona, późny wieczór Arkham 23 listopada 1920

Czarny Ford T zatrzymał się przed posesją Westona. Z auta wygramoliło się trzech mężczyzn. Alex dostrzegł jak Hutchinson poprawia za paskiem wielki rewolwer. Fakt zabrania broni trochę go zaskoczył. Spojrzał zdzwiony na detektywa i cicho spytał:

- Will, czy Ty aby nie przesadzasz? Po co Ci ten gnat? Przecież idziemy zwiedzić dom należący do mego wuja. Hutchinson wzruszył ramionami, nie potrafiąc udzielić rozsądnej odpowiedzi.

- To na duchy? Nie wiem czy zdołasz któregoś ustrzelić. - Paul wtrącił jeszcze ironicznie, choć sam w kieszeni płaszcza trzymał kurczowo swoją małą trzydziestke dwójkę. Detektyw zbył przyjaciół machnięciem ręki:

- Latarkę też wziąłem, żebyście po ciemku chodzić nie musieli. O wszystkim muszę myśleć. Skauci się znaleźli, co dom będą zwiedzać, a klucze chociaż zabraliście? - podał Alexowi pęk kluczy odnaleziony wcześniej w gabinecie.

Opustoszały od miesięcy budynek sprawiał w nocy posępne wrażenie, potęgowane przez drzewa i krzewy smutnie opuszczające pozbawione liści gałęzie i konary. Paul złapał za klamkę metalowej furtki. Ta otworzyła się ze zgrzytem. Cała trójka podeszła do drzwi wejściowych. Alex wyciągnął klucze i zaczął dopasowywać je do trzech zamków przy frontowych drzwiach. Wszyscy chcieli znaleźć się w środku jak najszybciej aby uniknąć spostrzeżenia i tłumaczenia się potem co tu robią późnym wieczorem. Detektyw fachowym okiem rzucił na zabezpieczenia i cicho rzekł:

- Trochę tego sporo jak na dom na przedmieściach. Nawet z wytrychami trzeba by było się pomęczyć. - Nagle przerwał mu Paul, który dyskretnie obserwował okolice, mało zainteresowany kwestiami ślusarskimi.

- Ciiii, słyszycie? Ktoś jest w krzakach tam... - wskazał palcem na zarośla, w których, można by przysiąc czaił się czarny kontur postaci.


Wątek techniczny

No to zaczynamy akcje. Kosteczki już gotowe...

meduzzzz
Reactions:
Posty: 38
Rejestracja: 17 marca 2012, 19:53

Post autor: meduzzzz » 17 kwietnia 2012, 21:27

Sięgam po swoją 32ke, ale zostawiam inicjatywę Williamowi(ma największego gnata:)), Robię krok w tył i staram się zająć z góry upatrzona pozycje, tak żeby nie być na linii strzału i w miarę możliwości uniemożliwić intruzowi ucieczkę.

edit
oczywiście nie wyjmuje jeszcze broni nie chce nikogo przestraszyć
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2012, 21:32 przez meduzzzz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times