- I granaty... Dużo granatów... - dodał Chudzielec, któremu po akcji w Primm wyraźnie wzrosła pewność siebie: - w rzucaniu granatów nie ma lepszych ode mnie. Proszę spytać kapitana (techniczny: tu wstaw nazwisko)w Primm, to potwierdzi jak rozwaliłem całą bandę kajdaniarzy
Dumny z ze swojego niemal samobójczego osiągnięcia doał jeszcze do dziewczyny: - A ty kochana jak przyjdzie do jakiejś awantury to trzymaj się blisko mnie. Przy mnie nie zginesz. Było z nami takich dwóch, nie posłuchali mnie i jednemu łeb snajper uwalił, a pastorek sobie lekko dupke opalił, no my zresztą też, ale to nie nasza wina, absolutnie nie nasza. A tak w ogóle to zapomniałem się przedstawić. Jestem Bart Simpson, ale znajomi nazywają mnie "Samurajem Wojny" a kobiety najlepszym kochankiem na wschód od San Francisco. - Chudzielec wybrał "najpiękniejszy" ze swoich uśmiechów, taki, który oczywiście zdradzał jego wybrakowane lub nadpsute uzębienie i spróbował pocałować damę kurtuazyjnie w rękę. [offtopic]Kargan nie bierz zalotów Simpsonów na poważnie;) żeby mi Chudzilec wykastrowany nie skonczył.[/offtopic]
PBF - Ścigając samego siebie
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Jestem John Flanagan, miło mi poznać, żadnej osoby duchownej wśród was nie ma?
Fakt, Simpson z granatami robi demolkę. Znaczy możemy być bezpieczni, ale granaty damy mu tuż przed jakąś akcją nie wcześniej, bo gotów zawleczkę wyciągnąć z nudów.
I strasznie bywa romantyczny, nawet czasem na śpiewanie go zbiera.
Czyli patrol nas podrzuci, a potem 10 mil z buta tak, wyruszamy po śniadaniu?
Fakt, Simpson z granatami robi demolkę. Znaczy możemy być bezpieczni, ale granaty damy mu tuż przed jakąś akcją nie wcześniej, bo gotów zawleczkę wyciągnąć z nudów.
I strasznie bywa romantyczny, nawet czasem na śpiewanie go zbiera.
Czyli patrol nas podrzuci, a potem 10 mil z buta tak, wyruszamy po śniadaniu?
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
- Trzymaj ręce przy sobie "najlepszy kochanku" - warknęła Sue cofając dłoń i opierając ją znacząco na rękojeści
Ka-Bar'a tkwiącego w przymocowanej do zgrabnego uda skórzanej pochwie - albo stracisz istotne dla bycia kochankiem atrybuty...
W chwilach gniewu niebieskie oko Sue zdawało się promieniować arktycznym chłodem co w połączeniu z ustami wykrzywionymi w złośliwym
uśmiechu sugerowało nadchodzące kłopoty...
Wciąż muskając delikatnie rękojeść noża spojrzała na Flanagan'a i skinęła mu głową w bezgłośnym powitaniu.
[offtopic]No offence Chudzielcu, ale nie jestem zainteresowana
[/offtopic]

To gdyby ktoś nie wiedział jak wygląda mój Ka-Bar
Ka-Bar'a tkwiącego w przymocowanej do zgrabnego uda skórzanej pochwie - albo stracisz istotne dla bycia kochankiem atrybuty...
W chwilach gniewu niebieskie oko Sue zdawało się promieniować arktycznym chłodem co w połączeniu z ustami wykrzywionymi w złośliwym
uśmiechu sugerowało nadchodzące kłopoty...
Wciąż muskając delikatnie rękojeść noża spojrzała na Flanagan'a i skinęła mu głową w bezgłośnym powitaniu.
[offtopic]No offence Chudzielcu, ale nie jestem zainteresowana

To gdyby ktoś nie wiedział jak wygląda mój Ka-Bar