Strona 5 z 74
: 01 sierpnia 2012, 17:16
autor: Keth
Wątek techniczny
Zapomniałem dodać, że chciałbym skorzystać z pełnego spektrum możliwości mojego cyberaudio. Do podsłuchiwania wykorzystuję funkcje wzmocnionego słuchu i edytora dźwięku (+3 do Spostrzegawczości, a bazowa Spostrzegawczość Garcii to +6). Ponadto aktywuję detektor kłamstw, żeby pobrać do urządzenia próbki głosu Kapusty w trakcie różnych rozmów.
Dodatkowo pytanie z innej beczki, bo nie wiem - czy my mamy jakiś numer telefonu do Masha? A jeśli nie, czy zadziała łańcuch Czarny - Sara - Alt - Mash? Potrzebny mi numer jego komórki, im szybciej, tym lepiej (MG, podpowiedz jak to najlepiej zorganizować). Albo niech Gladzio zadzwoni z mojej komórki do Kitty i poprosi ją ładnie o namiar na Masha (tylko zróbmy to dyskretnie, żeby Cabbage nie widział, że mamy jednego smartfona na trzech: co za upokorzenie!).
: 01 sierpnia 2012, 21:07
autor: Keth
Metro Cafe, 18/07/2020; 1810hrs
Garcia przypomniał coś sobie znienacka, wstał od stolika wciąż bacznie śledząc słuchem rozmowy Kapusty, podszedł do biorącego z baru następne piwo Wilsona.
- Masz gdzieś numer tej laski doktoreczki z wczoraj? - zapytał łapiąc Gladzia za rękaw - Masz mój telefon, zadzwoń do niej. Niech ci poda numer do Masha, muszę się z nim pilnie skontaktować.
Nie czekając na reakcję przyjaciela fikser wcisnął mu do ręki swój wyciągnięty z kieszeni spodni aparat, odblokował go przytykając palec do miniaturowego czytnika linii papilarnych.
Wątek techniczny
8ART-a dzisiaj nie będzie, ale my przecież możemy pograć sobie sami, bez nadzoru - przecież jesteśmy dorośli, prawda?
Aravenie, dzwoń do tej Kitty, tylko mi całej karty nie przegadaj, bo prepaid jest drogi! Wyciągnij od niej numer Masha, na pewno go ma!
: 01 sierpnia 2012, 21:38
autor: Araven
Dzwonię do Pani doktor, ściemniam ogólnie i próbuję wycyganić od niej nr do Masha dla Garcii.
: 01 sierpnia 2012, 22:21
autor: Keth
Metro Cafe, 18/07/2020; 1815hrs
Hector klepnął Gladzia z aprobatą w ramię, wprowadził na dotykowym wyświetlaczu numer otrzymany od Kitty opierając się jednocześnie plecami o jeden z filarów wspierających strop sali jadalnej restauracji.
Jego nieznaczny uśmiech zniknął w jednej chwili, kiedy w telefonie rozległ się spersonalizowany dźwięk poczty głosowej.
- Mash, tutaj Hector - powiedział Garcia - Lubię wiedzieć, co dzieje się w okolicy. Popytałem tu i tam. Ten wczorajszy napad nie był przypadkowy. Mam informację z trzeciej ręki, trzeba ją jeszcze potwierdzić. Brzytwiarze na ciebie czekali. Spróbuję zdobyć więcej info, jeśli jesteś zainteresowany. Odezwij się, jakby co.
Wątek techniczny
Pozwoliłem sobie w międzyczasie na telefon do Masha. Nie sądzę, bym namieszał tym coś w scenariuszu MG, ponieważ w najgorszym razie Mash nie odczyta zaległej wiadomości ze swej skrzynki, prawda?
: 02 sierpnia 2012, 08:56
autor: 8art
Wątek techniczny
Jak dla mnie takie akcje to woda na młyn! Budują się wątki poboczne, o których nawet nie myślałem.
Po południu jak wrócę do domu wrzucę garść updateów.
: 02 sierpnia 2012, 15:51
autor: Keth
Metro Cafe, 18/07/2020; 1820hrs
Schowawszy smartfona do kieszeni fikser przysiadł ponownie na ławeczce w rogu sali jadalnej, przyglądając się dyskretnie towarzyszkom Johny'ego. Wszystkie bardzo się wyróżniały na tle reszty goszczących w Metro Cafe klientów, zarówno eksponowanymi przez krótkie spódniczki długimi i mocno opalonymi nogami jak i kusząco rozpiętymi dekoltami bluzek opinających z trudem bujne kształty piersi.
Garcia zaczął rozważać w myślach swe szanse u którejś z dziewczyn, co najmniej szczątkowe aż do chwili ujawnienia stanu portfela, w pewnym jednak momencie dostrzegł coś, co z miejsca popsuło mu humor.
Wszystkie trzy olśniewające piękności miały na swoich nadgarstkach delikatnie wybrzuszoną skórę, zdradzającą obecność wszczepionych pod nią biomonitorów. Urządzenia tego rodzaju, produkowane w dziesiątkach modeli przez firmy korzystające z licencji Zetatechu, na bieżąco kontrolowały stan organizmu właściciela, gromadząc informacje na temat ich stanu zdrowia i monitorując ludzkie ciała pod kątem ewentualnego nosicielstwa wirusów HIV, SARS czy nowej śmiercionośnej odmiany żółtaczki piątego stopnia.
Sam Hector nie posiadał biomonitora, co w obecnej sytuacji z miejsca stawiało go na straconej pozycji, bo nawet w przypadku okazjonalnego seksu jako pierwsi kandydaci do łóżka brani byli pod uwagę ci mężczyźni, którzy sami posiadali czysty biomonitor.
Wątek techniczny
Taka myśl na przyszłość - jak akcja trochę się rozwinie, chętnie zajrzę do Mallpexu New Harbor, do sklepu Parts & Programms (według suplementu NC sprzedają cybernetykę ze zniżką 5% do cen z rulebooka
)!
: 02 sierpnia 2012, 19:11
autor: 8art
Metro Cafe; 18/07/2020, 1815hrs
Operator podpiął ostatnie kable do czaszki technika. Proces w przypadku Schwarza był dość skomplikowany, bowiem technik nie posiadał złącza interface’u. Pozostawało więc tylko podłączenie dermalne, nie tak szybkie i proste. Ponieważ miał być w virtualu jedynie kilkanaście minut, nie potrzebne była komora kriotoniczna. Czasem nie obywało się i bez tego wynalazku.
Więźniowie, którzy nie kwalifikowali się do kary śmierci trafiali do koszmarnych virtuali na lata. Ich ciała spoczywały w biozupie, która utrzymaywała mózg przy życiu, a umysł cierpiał niewyobrażalne katusze makabrycznych programów penitencjarnych. Ci którzy przetrwali karę z reguły wychodzili inni. To nie byli już bonzowie półświatka, twardziele i kozaki. Byli złamani, potulni i niezdolni do przejawów agresji. Plotka mówiła, że to nie przez braindance tylko lobotomię, jaką ponoć nielegalnie serwowano więźniom w ramach ochrony społeczeństwa.
Operator kiwanął do podłączonego już technika. Wcisnął start programu i zmysły Eugene'a utonęły w bajecznym świecie Faerunu, gdzie jako drowi łucznik stanął naprzeciw kilku gnollom. Braindance oddawał rzeczywistość popularnej gry z niesamowitą dokładnością. Muchy bzyczały, czuł pod bosymi stopami dotyk wilgotnej od rosy trawy, a przewieszony u boku kołczan wrzynał się w ciało. Gnolle ruszyły do szarży a drow naciągnął cięciwę, która dotknęła czubka nosa...
: 02 sierpnia 2012, 19:15
autor: 8art
Metro Cafe; 18/07/2020, 1830hrs
Hector przysłuchiwał się bacznie rozmowie Kapusty. Mimo wyczulonego na max audio słyszał tylko słowa Johny'ego. Wyglądało na to, że znany fixer także miał cyberaudio i w dodatku posługiwał się łączem telefonicznym. Garcia zawiódł się nieco. Kapusta chyba jednak nie szykował wielkiego pornohitu i marzenia o zostaniu pornogwiazdą oddaliły się nieco. Wywnioskował jednak, że chodzi o holoprezentację o enigmatycznej nazwie Nirvana. Nic to jeszcze nie mówiło młodemu fixerowi, ale musiało być dość istotne, bo czuł zdenerwowanie Kapusty.
***
Wilson tymczasem wpieprzał wielkeigo halfpoundera z serem za 25,50 eurobucksów i zapijał bronxem, aż fixer musiał wyciszyć jego mlaskanie. Hamburger był pierwsza klasa i stanowił dla solo miłą dla podniebienia odmianę od podłych prepaków, które żarli na co dzień.
***
Paul kończył dopijać piwko, gdy Czarny poległ na trzecim levelu, gdzie musiał stawić czoła trollowi. A zaczęło się tak dobrze. Drow wsunął przeciwnikowi pare combosów, ale niestety niefartownie dopuścił do zwarcia, gdzie stwór powalił go na ziemię kilkoma potężnymi uderzeniami wielkich łap. Zmysły technika wróciły do realnego świata. Dołączył do kumpli i zaczął sączyć czekające na niego piwo.
- Ja tu ojebałem zajebistego burgera a Ty bawiłeś się w jakieś bzdury dla dzieciaków z tymi, jak im tam, habbitami i tym nooo... Grondalfem. No świat marzeń po prostu.
- Wyluzuj Gladzio, ja przynajmniej nie siędzę po nocach i nie oglądam pornoli po nocach pod kołdrą. Jak marszczysz freda to jęczysz, że spać nie można.
- Kto tu spać nie... - Ripostę, którą już miał na końcu języką oburzony Paul, przerwał Hector ostrzegawczym pociągnięciem za rękaw, bo oto Kapusta pożegnał się z laskami, zgarnął telefony i ruszył ku stolikowi chłopaków.
- Sorry panowie, za tą obsuwę. - Dosiadł się do stolika po czym skinął na kelnera, który szybkim krokiem skoczył po browary. Widać było, że chłopak czaił bazę i w mig pojął o co chodzi fixerowi. Po chwili na stoliku stanęła taca z czterema piwami. Kapusta poczekał, aż kelner się oddalił, tłumacząc chłopakom:
- Wiem, że ten studencik nie ma audio, ale po co ma się przysłuchiwać. Ptaszki ćwierkają, że ktoś rozrabiał na Marinie wczoraj w nocy. - Uśmiechnął się zawadiacko. - Widze, że Eugenowi nie poszło tak gładko jak Wam. Dajcie znać jeśli ponieśliście jakiekolwiek wymierne straty finansowe. Zobaczę cos się da zrobić. Uratowaliście moją najlepszą przyjaciółkę i dobrego kumpla, a ja nie zapominam takich rzeczy. Popytałem trochę o Was tu i ówdzie i łatwo nie było cokolwiek o Was znaleźć. I bardzo dobrze. Tego właśnie chcemy, nie?
Kapusta odczekał długą pauzę, a Paul starał się zrozumieć o co to też może chodzić fixerowi, czyżby szukał skrytobójców?
- Organizuję teraz małą imprezkę, ale z porządnym wyjebem, nie jakąś popierdółkę w klubie tylko melanż o jakim w Night City jeszcze nie słyszeli. Ponieważ w zasadzie jesteście nieznani, mógłbym Was prosić o pewną przysługę, która może wielkiego zysku materialnego Wam nie przyniesie, ale za to ustawi Waszą pozycję w światku. Jeśli oczywoiście się sprawdzicie. Po prawdzie to sam finansowo na tej imprze nie zarobię, a raczej popłynę kilkanaście patoli, ale to inwestycja w wizerunek i reputację. Też możecie sporo zyskać, a finansowo stratni nie będziecie. Zainteresowani?
: 02 sierpnia 2012, 19:20
autor: Keth
Metro Cafe; 18/07/2020, 1830hrs
Garcia kiwnął w odpowiedzi głową, odsunął od siebie niemal do końca wypite piwo starając się przybrać bardziej profesjonalną minę.
- Oczywiście, Johny, jak najbardziej - oznajmił rzeczowym w swej opinii tonem, przestając się gapić na biusty towarzyszek fiksera i przenosząc wzrok na twarz Kapusty.
Wątek techniczny
Zamieniam się w słuch!
: 03 sierpnia 2012, 00:09
autor: 8art
Metro Cafe; 18/07/2020, 1830hrs
- Pamiętajcie, że to co wam teraz powiem ma zostać miedzy nami. Całość wymaga ścisłej tajemnicy innaczej dupa. Impreza bedzie w przyszly piątek. A teraz od początku:
Pewien korp z jego uroczą rodzinką pojutrze na wakacje. Nie będzie ich dwa tygodnie. A jego chata w Westbrook będzie stała pusta. Potrzebuje żebyście włamali się tam, zdezaktywowali zabezpieczenia i przekonująco zagrali jego kuzynow, chrześniakow kaczora Donalda, czy co tam kolwiek. Mój ziom juz puścił kilka smutów tamtejszej ochronie, że przyjada tam jego pociotki, rodzina, także grunt jest troche urobiony. Będzie też trochę majstrowania na miejscu, takie tam różne: sceny, światło, dostawy. Trzeba to będzie wszystko ogarnąć.
Juz sie troche zoorientowalem i wiem ze macie potencjał do przeprowadzenia takiej akcji. - Kapusta znacząco spojrzał na Eugene'a. - Krótko i na temat
Wątek techniczny
Od razu chcę sprostować jedną rzecz. Według podręcznika Westbrook jest obstawione tysiącami maszyn APEC, które strzelają do każdego, kto nie ma ważnej karty mieszkańca, pracownika itp. Nie wyobrażam soibie czegoś takiego nawet w Night City. Nikt nie przeprowadziłby się tam z dziećmi, bo ginęliby tam tylko mieszkańcy. Pozatym coś takiego w przypoadku awarii systemu... No comments.
Zatem Westbrook jest jak wielka luksusowa dzielnica otoczona murem, naszpikowanym cctv. Po dzielnicy kręci się mnóstwo prywatnych ochroniarzy, korporacyjnych policjantów. Ewentualnie mieszkańcy mogą we własnym zakresie instalować aktywne systemy bezpieczeństwa, włączając w to sytemy APEC. Nie mniej jednak, aktywne zabezpieczenia nie mogą prowadzić ogień jedynie w obrębie własności prywatnej, dla bezpieczeństwa postronnych. Wciąż jest to jedna z lepiej zabezpieczonych okolic NC, no może poza biurami Arasaki i innych wielkich korporacji.
: 03 sierpnia 2012, 10:56
autor: Keth
Metro Cafe; 18/07/2020, 1830hrs
Chociaż Hector pełen był młodzieńczego przekonania o tym, iż w trakcie swych dwudziestu lat życia wszystko już widział i słyszał, tym razem autentycznie oniemiał. Czekając na rozmowę z Kapustą spodziewał się zupełnie innego zlecenia: zorganizowania trefnego towaru, obrotu informacjami, może małej zadymy na zlecenie Johny'ego.
Wizja włamania do korporacyjnej posiadłości w Westbrook po to, by w cudzym mieszkaniu urządzić imprezę wszechczasów nawet mu przez myśl nie przeszła.
- Oczywiście, że w to wchodzimy, Johny - Garcia miał nadzieję, że nie zbladł, a jego głos wciąż promieniował niezbitą pewnością siebie - Niezła akcja, słowo daję. Na początek potrzeba nam więcej info. Kim jest ten korp, coś o dalszej rodzinie, żebyśmy wiedzieli, pod kogo się podszyć. Do tego adres... no i jakiś mały budżet operacyjny.
Fikser umilkł na chwilę szacując w myślach wysokość niezbędnych wydatków.
- Musimy się ubrać pod poziom Westbrook, wynająć jakieś dobre auto, załatwić lewe karty ID na wypadek kontroli... powiedzmy, dwa patole na start, z możliwością dodatkowego zastrzyku kasy, jeśli to nie wystarczy. Wierz mi, taniej tego nie zorganizujesz.
Wątek techniczny
Mam nadzieję, że pójdzie na te dwa patole, bo inaczej nie ma szans, żebyśmy to udźwignęli - chyba, że pójdziemy do REO Meatwagon i każdy sprzeda tam po jednej nodze i jednej ręce na przeszczepy kończyn!
: 03 sierpnia 2012, 18:31
autor: 8art
Metro Cafe; 18/07/2020, 1840hrs
Kapusta spojrzał na punków jakby nieco zdziwiony:
- Dwa tysie to trochę mało, żeby się zrobić na rezusów. Początkowo myślałem, żeby was zamknąć w około dziesięciu klockach. Nie wiem jak zamierzaliście się zmieścic w takiej kwocie. Ale i tak dostaniecie w gotówce dwa koła. Wujek zoorganziował nowe markowe ciuszki i furę, więc największe koszta zrzuciłem Wam z barków. Jutro podeślę Wam kogoś z kasą. Jak będziecie musieli za coś bulić, to unikajcie używania kart kredytowych i płatniczych. Można łatwo namierzyć. Forsa jest bezpieczniejsza.
W poniedziałek zgłosicie się do moich choombasów w Eji Fashion, Tommy Hilfiger i Miyake & Armani. Nakręciłem, że niby przyjdzie paru gości wziąść ciuchy do reklamówki. Wybierzcie coś odpowiedniego dla siebie. Tylko proszę Cię Czarny, nie idź z tą pizdą pod okiem, bo nikt nie uwierzy, że możesz być modelem. Aha, byłbym zapomniał. Fatałaszki są do zwrotu w sklepach po całej awanturze. Nie wychujam znajomych na kilkanaście klocków.
Co do fury będę miał coś ekstra. Odpowiedniego do Westbrook. Ale jeszcze nie znam szczegółów.
- A komu w zasadzie mamy wjechać na kwadrat? - Spytał Schwarz. Wiedział już, że to na nim spocznie odpowiedzialność odpowiedniego potraktowania alarmów.
- Grubsza ryba chłopaki. Mr Daniel Vincent, członek rady nadzorczej Militechu. Jeden z bardziej dzianych ludzi na Zachodnim Wybrzeżu.
Hector, gdy usłyszał nazwisko i stanowisko gościa któremu mieli zrobić włam, omal nie zakrztusił się piwem. Paul i Eugene oniemieli. O ile sam pomysł już rozwalił chłopaków, to nazwisko można rzec rozpieprzyło ich na atomy.
- Ja pierdole... Nieźle... - Wymsknęło się Wilsonowi
: 03 sierpnia 2012, 18:57
autor: Keth
Metro Cafe; 18/07/2020, 1840hrs
Chociaż Hector miał ogromną ochotę przełknąć ślinę, powstrzymał się przed tym resztkami sił. Skala przedsięwzięcia zaczynała go szczerze obezwładniać, zwłaszcza zaś poziom ryzyka towarzyszący całej akcji. Prezes Militechu był jednym z prawdziwych Mocarzy i Garcia coraz bardziej wątpił, by trójka ulicznych zadymiarzy z Wschodniej Mariny miała jakiekolwiek szanse powodzenia w przypadku włamania do rezydencji.
- Dwa patole to naturalnie najniższy wkład zleceniodawcy na starcie - sprostował pośpiesznie swe wcześniejsze szacunki - Resztę zamierzaliśmy pokryć z własnego kapitału, do późniejszego rozliczenia i zwrotu. Skoro kwestia samochodu i ciuchów jest załatwiona, zajebiście.
Fikser wyciągnął rękę po swoje piwo i dopił je jednym haustem, próbując opanować chaos kłębiących się w głowie myśli.
- Co do lewych kart ID, mamy coś kombinować samemu czy masz jakiś namiar z poleceniem? - zapytał po chwili - Rezydencja takiej szychy będzie miała zajebiście wyśrubowane czytniki kart chipowych. Podróbka jakiegoś gościa z Ulicy może nas skasować zaraz na starcie.
Wątek techniczny
Swoją drogą, czy któryś z nas potrafi prowadzić samochód?
: 03 sierpnia 2012, 21:07
autor: Araven
Pewnie, że w to wchodzimy, lubimy takie akcje. Możliwe, że będzie nam potrzebny jakiś doping, ale poradzimy sobie prawda chłopaki?
: 03 sierpnia 2012, 21:46
autor: 8art
Metro Cafe; 18/07/2020, 1840hrs
Johny uśmiechnął się widząc entuzjazm Paula:
- Nie jestem szalony. Pomyślcie, czy utopiłbym sporo kasielca? Nie zrobiłbym czegoś takiego gdybym miał tylko kilka procent szans na powodzenie. Ryzyko jest, ale dużo mniejsze niż jak się zdaje. Spędziłem wiele miesięcy planując to wszystko i nie może się to spieprzyć. Co do papierków. Skołujcie tylko karty ID z nadrukami. Chipami zajmie się mój zaufany człowiek. Spokojne wasze rozczochrane. Nie ma się co denerwować. Ja Wam mówię: trudniej Wam będzie wejść przekonująco na Westbrook i przez jakiś czas udawać tamtejszych niż zdezaktywować alarmy. Zabezpieczenia w tych rezydencjach nie są lepsze niż w sklepiku jakiegoś Afgańca, bo i po co, skoro wszędzie kręci się korporacyjna ochrona. Dam Wam namiar na kogoś kto wie więcej na ten temat.
Kapusta wyjął Iphone’a i poprosił gestem o telefon Garcii. Chwilę potem na wyświetlaczu pojawił się numer Alt, narzeczonej Masha. Hector spojrzał przez sekundę zdziwony, po czym schował telefon do kieszeni. Kapusta tymczasem spisał na serwetce kilka danych:
[center]"Dom Towarowy Marshalla, poniedziałek 14.00
Eji Fashion
Tommy Hilfiger
Miyake & Armani
Kontakt: Aileen Jaroc"
[/center]
Zapisany świstek wręczył siedzącemu obok Paulowi. Kapusta spojrzał na punków:
- Chłopaki, to będzie pierwsza taka impra i nikt jej szybko nie powtórzy. Tworzymy kurwa historie.
Wątek techniczny
No to teraz już wszystko w Waszych rękach. Jutro wpadnie w ręce kasa. Macie sześć dni na organizację wszystkiego. Zadanie karkołomne ale obietnica poznania rozdających karty w światku jest przemożna.
Nie pozostaje Wam nic innego jak zacząć solidnie planować! No chyba że macie jeszcze jakieś pytania do bossa;)