Strona 39 z 56

: 16 października 2012, 12:26
autor: 8art
Watek techniczny

Zbieram ksztylety i upewniam sie, ze krasnolud z rozkwaszonym nosem nigdzie nie ucieknie. Krepuje go np jego wlasnym paskiem czy czyms innym co nawinie sie pod reke.

Musimy sie dowiedziec, kto ich na nas naslal. Trzeba ich szybko przesluchac, nim zleci sie tu straz itp.

Upewniam sie, ze sa swiadkowie, ktorzy potwierdza, ze to mysmy byli ofiarami napasci a nie odwrotnie.

: 16 października 2012, 18:35
autor: mordimer00
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.

Po szybkiej walce Kether i Aalmangar przeszukują ciała (2 połorków ma symbole Katana, 2 Morgiltha, a wszyscy krasnale Gotam-gora).
W Waszych rękach zostało dwóch napastników, ogłuszony krasnal związywany przez Aalmangara oraz półork który się poddał.
Elf rozglądając się wkoło zauważył kilkunastu gapiów którzy jeszcze nie zdążyli otrząsnąć po tych wydarzeniach.
Najbliższe i bezpieczne miejsce to Wasz statek, no chyba, że czekacie na straż.

Wątek tech:
Przy nich znajdujecie 5 kolczug typ, 4 tarcze met.typ, 4 szable krzywe i 4 noże, 5 toporów obusiecznych, nie mają nawet srebrniaka przy sobie.

: 17 października 2012, 09:19
autor: mordimer00
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.

Margolas przebił mieczem wyjącego krasnala z kikutem zamiast ręki, odwrócił się i wytarł miecz w jego płaszcz po czym ruszył w stronę drzwi prowadzących do jednej z kamienic, krzyknął w Waszą stronę:
-Dawać ich tutej.
Stanęliście w bramie a pod ścianą dwóch klęczących napastników, krasnal z wybitymi zębami i złamanym nosem, oraz półork. Kelorn stoi w bramie obserwując ulicę.
Klęczący półork jak tylko zauważył dziwnie uśmiechającego się półolbrzyma:
-Panie jam nie winny, one te psie syny kazali cobyśmy wasze miłości zatrzymali, panie darujcie życiem a bede waszej miłości służył do końca życia.

Watek tech:
i co dalej?

: 17 października 2012, 10:12
autor: 8art
- Na razie odpowiadaj na pytania wedle wiedzy, bo Twoja sluzba krotka moze sie okazac. - Szepnal Aalmangar na tyle glosno aby doslyszeli go jency i przybral najgroznejsza z min, jakie znal (jestem aktorem o ile pamietam):

- Kto was najal! Mow szybko!

: 17 października 2012, 16:26
autor: mordimer00
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.

Krasnolud słysząc słowa elfa i patrząc w jego groźną minę rzekł:
-I tfak nass sabiją, wies morda w kupeł!
Po czym otrzymał cios od półolbrzyma w twarz, krasnalem rzuciło o ziemie a w górę poleciało jeszcze kilka zębów, klęczący obok półork szybko wyrzucił z siebie potok słów:
-Panie wynajęli nas coby wam przeszkodzić w czymś ja tam nie wiem, jam tylko sługa, kazali tom przyszedł, wynajął nas podobno jakiś wielki pan statkiem przypłynął z daleka, nasz szef Ranhorn w magazynach za miastem ma siedzibę, tyle wiem panowie miłościwi, zmuszony byłem mam żonę i dzieciaki małe ulitujcie się.
Stojący w bramie Kelorn odwrócił się do Was mówiąc:
-Straż miejska nadchodzi, siła ich jest.

: 17 października 2012, 17:55
autor: 8art
Wątek techniczny

Trzeba stąd wiać, bo zanim się straży wytłumaczymy, to ten cały Ranhorn zwieje ze swoim majdanem. Strażnicy zapewne złapią powiązanych jenców, co da nam chwilę przewagi (mam nadzieję). Spadajmy stąd na te magazyny. Tylko dokładnie wypytuje o lokalizcję, ochronę i jak ten Ranhorn wygląda itp.

Jak coś to wiejcie wcześniej. Ja z moimi zdolnościami mam nadzieję, że trochę zmylę pościg.

: 17 października 2012, 18:35
autor: Araven
Techniczny:
Spadajmy, spotkamy się za jakiś czs i odwiedzimy tego całego Ranghorna.

: 17 października 2012, 18:59
autor: mordimer00
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.

Aalmangar wypytując jeszcze do końca półorka dowiedział się gdzie znajduję się ten magazyn (na południe od miasta w niewielkiej osadzie, która zajmuje się przeładunkiem towarów z mniejszego portu, szajka ma tam swoją siedzibe i praktycznie rządzi tą wioską, Ranhorn to człowiek w wieku ok 30-32 lat, wysoki blondyn, z niewielkim brzuszkiem ale bardzo silny i potężnie zbudowany, ok 180 cm, ochrony nie wiadomo ale pewnie kilkunastu zbirów tam będzie) zdążył wcześniej uciec nim krasnoludzka straż wpadła do bramy kamienicy.
Po około godziny spotykacie się wszyscy obok Waszego statku i na jego pokładzie możecie w spokoju obmyślić plan.

Wątek tech:
Ok rozumiem, że idziecie do tej wioski, ale jakiś plan wcześniej? Czy tak na żywioł czy coś?

: 18 października 2012, 09:23
autor: morgliht
Amras czym prędzej oddala się z toważyszami z miejsca potyczki. Proponuje aby udać się do tej wioski złapać blondyna i przepytać go dokłatnie dla kogo pracuje.
Wątek techniczny
Niezwłocznie proponuje udać się do tej wioski, czy mamy przewodnika ? Pytam czy ktoś wie jak tam dotrzeć.

: 18 października 2012, 11:22
autor: mordimer00
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.Statek.

Gdy naradzaliście się na temat wyprawy na statek weszli Gahantor, Denaros, Falghar, Gharvis i Gihros (czyli Wasi krasnale), którzy są ciekawi co tu się dzieję bo ostatnio głośno o Waszej drużynie jest w mieście, gdzie nie poleziecie to jakieś trupy zostawiacie:-)
Na statku nikt nie wie gdzie ta wioska się znajduje, pamiętaj Amrasie, że wszyscy jesteście przyjezdnymi.
Nie mam pojęcia co dalej planujecie, więc czekam na Wasze decyzję.

: 18 października 2012, 11:50
autor: Araven
Słuchajcie przyjaciele zwracam się do naszych krasnoludów, ostatni napad został zlecony przez niejakiego Ranhorna, zamierzamy mu złozyć wizytę, i spytac kto zapłacił jemu za nasłanie na nas oprychów, przydałoby sie nam wsparcie, pójdziecie z nami?

: 18 października 2012, 12:15
autor: 8art
- Sobie tak myśle, iż czasu nam nie lza mitręzyć jeno dupy w troki i Ranhora wziąść na spytki nim pomiarkuje, że jego rezunom mordy obiliśmy. Jesli szybko zadziałamy może jeszcze ochrony nie wzmocni.

: 19 października 2012, 09:24
autor: morgliht
Amras pyta się naszych krasnoludzkich toważyszy czy nie maja wśród znajomych jekiegoś miejscowego, który zna troche okolice. ( wioska jest na tyle duża że pewnie nie jest to wiedza tajemna ). Jeśli znają to poprosimy go o pomoc w dotarciu do tej wioski ( może będziemy udawać kupców )

: 20 października 2012, 10:42
autor: mordimer00
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.Statek.

Krasnale wysłuchali Was i Gahantor wysłał 2 z nich aby się czegoś więcej dowiedzieli jak najszybciej, w tym czasie poprosił Was o krótkie streszczenie tego co się działo przez ich nieobecność (byli zajęci załatwianiem pewnego interesu, ale nie chcą powiedzieć nic więcej).
Po godzinie wróciło dwóch krasnali twierdząc, wiedzą wszystko o tej osadzie, jest to mały port przeładunkowy dla niewielkich jednostek, głównie rybacy z niego korzystają, bo w pobliżu są wyśmienite łowiska.
Osada należy do Belegorna Krzywego, jednego z członków Rady Starszych krasnali.
Miasteczko jest zbudowane w kształcie litery U z ramionami wychodzącymi na morze. Osada położona jest w dolinie z łatwym dostępem do morza, nie bronią jej żadne mury ani palisada, jest tam mała siedziba Straży Miejskiej około 10 strażników, osada liczy w sumie jakieś 100-150 osób.
Przy samym brzegu ustawione są 4 żurawie portowe, kilka doków oraz kilkanaście magazynów. Budynków jest kilkadziesiąt, głównie murowane kamienice, dwie świątynie, jedna karczma i tyle.
Wątek tech:
Dotarliście na miejsce około południa, Wasza cała gromada stoi w niewielkim lasku nad osadą położoną w dolinie, macie widok na całe miasteczko i na ocean, na którym pływa kilkadziesiąt małych łodzi. W miasteczku widać ruch, żurawie portowe rozładowują towary z małych statków i łódek rybackich. Dookoła słychać mewy morskie, które w wielkiej ilości krążą nad małym portem w osadzie.

: 20 października 2012, 11:42
autor: 8art
Wątek techniczny

A wiemy w którym magazynie urzęduje ten cwaniak?