Strona 36 z 56
: 01 października 2012, 15:59
autor: mordimer00
Barrak-Var, świątynia Gotam-gora.
"Nie ma tutaj innego wyjścia, jest tylko zejście do krypt ale to w innym korytarzu, może tam poszli tam są jeszcze inni w kryptach, strażnicy, grabarze i opiekunowie grobów. Trza tam szybko iść"
Wątek tech:
Co robicie? Konkretnie chciałbym wiedzieć?
: 01 października 2012, 17:59
autor: Araven
Jeśli tu nic nie znajdziemy to chyba musimy zejść do krypt, skoro tam wiedzie jedyna droga ucieczki.
: 01 października 2012, 18:51
autor: mordimer00
Barrak-Var, Krypta.
Zeszliście w dół po schodach dobrze oświetlonych przez latarnie, na ścianach przedstawione różne sytuacje z życia krasnali (pewnie jakiś ważnych osobistości).
Na samym dole schodów widzicie wejście do krypty, dużą stalową kratę z otwartą furtką (Kederh od razu mówi, że powinna być zamknięta i powinno przy niej stać 4 strażników świątynnych).
Z krypty nie dobiegają żadne odgłosy, wszystko jest dobrze oświetlone i widać rozchodzące się w różną stronę korytarze. Przy zachowaniu wszelkiej ostrożności weszliście do środka, po kilkunastu metrach w jednej z odnóg odnajdujecie leżące postaci ubrane w szaty strażników świątynnych, o wokół nich na ziemi leżą potrzaskane wieka sarkofagów i trumien.
Na kilku z płyt nagrobnych wyryte są jakieś napisy ale zbyt zamazane, po b podejściu bliżej zauważacie, że jedyna płyta która ocalała ma wyryte imię Fadrig Haren syn Farrisa.
W sumie kilkadziesiąt grobów zostało naruszonych, a ich szczątki porozrzucane są po korytarzach.
Watek tech:
I co teraz moi dzielni?
: 01 października 2012, 20:30
autor: Araven
Kederhu, czy wiesz kim był ten Fadrig Haren syn Farrisa ? Uważam, że trzeba wezwać straż i jakichś wyższych kapłanów, zabito kilku krasnoludów i zdewastowano bibliotekę oraz sprofanowano grobowce. Rozejrzy się ale tak by nie zatrzec śladów.
Techniczny:
Uważam za konieczne zawiadomienie krasnoludó, sami raczej nic tu nie poradzimy. Możemy sie delikatnie rozejrzeć.
: 02 października 2012, 09:06
autor: mordimer00
Barrak-Var, Krypta.
Stojąc w środku i naradzając się w końcu ustalono aby po pomoc udał się skryba Kederh jako jedyny znający te miejsce.
Krasnolud ruszył w stronę wyjścia Amres z Ketherem przypatrywali się ciałom strażników, nagle ciszę w krypcie przerwał przeraźliwy krzyk Kederha a Waszymi ciałami wstrząsnął przeraźliwy ból, Amras aż przysiadł a jego ciało skręciło się dziwnie, Kether zgiął się w pół jakby miał zamiar zwrócić śniadanie, Aalmangar zaś złapał się za głowę a jego twarz poczerwieniała z ogromnego bólu który rozchodził się po jego ciele, Kilian i Kelron upadli na podłogę łapiąc ciężko oddech.
Wszystkich Was ogarnął ból nie do opisania, macie trudności z oddychanie, Wasze płuca domagają się tlenu-choć wciąż oddychacie normalnie, głowy omal nie eksplodują od potwornego nacisku, a trzewia palą nieznośnie tak jakby w środku zadomowiły się jakieś zwierzątka.
Gdzieś przy wyjściu z krypty usłyszeliście krzyk Kederha, a wy łapiąc powoli oddech i powoli przełamując ból, nagle powietrze obok Was przeszyła niesamowicie czarna materia uderzając w Kiliana i zwalając go z nóg, po chwili kolejna trafiła Kethera wyciskając z jego płuc wszelkie powietrze, kolejna czarna materia uderzyła w Amrasa zwalając go z nóg obok ciał strażników. Pochodnie jakby na chwilę przygasły a w powietrze nagle jakby zastygło w bezruchu a Wy powoli podnosicie się z ziemi (Amras otrzymałeś 30obrażeń, Kether 25obrażeń, a Aalmangar 30 obrażeń)
Amras wstając z klęczek poczuł, że coś obok niego poruszyło się i zauważył jak ciało krasnoluda drgnęło podnosząc się z ziemi, to samo zauważyli wszyscy jak czterech krasnoludzkich strażników podnosi się z ziemi mimo poderżniętych gardeł i wywróconych oczu.
Wątek tech:
Wszyscy zostaliście sparaliżowani na 2 rundy a potem oberwaliście magią, każdy po jednym strzale i teraz następuje trzecia runda w której wstają 4 ciała krasnali i Wy. Kilian i Kelron także wstają ale widać, że mocno oberwali. Co dalej?
: 02 października 2012, 09:37
autor: Araven
Stajemy plecami do siebie z wyciągniętą bronią i w uporządkowany sposób staramy się wycofać z tego miejsca pełnego nieumarłych. Rozglądam się za jakimś rzucającym czary.
: 02 października 2012, 12:54
autor: morgliht
Amras wykorzystuje swój doskonały wzrok w celu zlokalizowania źródła czarnej materii która go uderzyła.
Czy da się gdzieś ukryć za jakimś winklem, jak tak to staram się ukryć za nim, odskakuje i chowam się , wypatruje źródła ataku. Opisz jak jesteśmy rozmieszceni, jakie są osłony w pobliżu
: 02 października 2012, 16:25
autor: 8art
Watek techniczny
Aalmangar najpewniej schowa sie za plecami pololbrzyma skad ma zamiar szyc sztyletami w niewidzialnego przeciwnika. O ile ma to jakikolwiek sens.
Jak bede w domu to sprawdze jakimi czarami dysponuje, to moze bede w stanie cos zdzialac.
: 02 października 2012, 17:51
autor: mordimer00
Wątek tech:
Jesteście w jednej z licznych bocznych odnóg korytarza przed Wami tuż obok Amrasa wstają 4 zmarłe krasnoludy, za wami krótki odcinek odnogi prowadzący do głównego korytarza, w prawo wyjście z krypty a w lewo do wnętrza dalej droga prowadzi.
Ze strony wyjścia słychać nagle trzask stali dość głośny (ktoś chyba zamknął furtkę w kracie wejściowej).
Macie 4 nieumarłych przed sobą.
: 02 października 2012, 20:48
autor: morgliht
Amras wysuwa się na przód będąc blisko ściany przy lewej stronie i mówi:
Osłaniajcie mnie ja nimi się zajmę,
Wątek techniczny
Sedze że czarnoksiężnik dał dyla i na przeszkodzie w pogoni za nim stoją 4 martwiaki, jak coś będzie do mnie strzelać to będę się starał odskoczyć w lewo aby nie być na lini strzału, jeśli nic mnie nie będzie strzelać to wykorzystuje zdolności bojowe i staram się selektywnie podciąć pierwszego martwiaka w nogę ( jeką ma tam zbroje ? ), prawa ręka miecz lewa szukam sztyletu
: 03 października 2012, 12:10
autor: mordimer00
Barrak-Var, Krypta.
Amras wycofując się do tyłu wyciągnął miecz, Kether pospiesznie wycofał się za plecy Kelrona, który ruszył w stronę umarłych. Gdy nagle w miejscu w którym stoicie po raz kolejny pojawiła się nieprzenikniona ciemność, zaskoczenie Wasze było ogromne, ciemność rozprzestrzeniała się coraz bardziej jakby była kierowana przez kogoś. Możecie polegać tylko na słuchu i węchu, nic nie widać.
Wątek tech:
I co teraz robicie, czekam na decyzję konkretne.
: 03 października 2012, 13:51
autor: morgliht
Amras stara się cofnąć i wycofuje się w stronę lewego korytarza, ( ktoś zamkną drzwi więc prawa strona może być pułapką ) tak aby nie być na linii strzału. Wytęża słuch i nasłuchuje potencjalnych wrogów.
: 03 października 2012, 14:44
autor: 8art
Wątek techniczny
Aalmangar rzuci czar Światło, który powinien rzucić nieco światła na otaczające nas ciemności;) Sztylety w dłonie i jazda, Trzymam się za kimś. Sztyletami duzo nie narobię martwiakom, w większości z natury odpornym na rany kłute. Raczej będzie starał się wspierać towarzyszy czarami Przesunięcie i Śliskość, starając się maksymalnie wykorzystać elemnty otoczenia i przeszkadzać przeciwnikom.
Zapewne elf raczej da nogi za pas, po tym jak ujrzy neumarłych i spali test strachu:)
: 03 października 2012, 16:16
autor: mordimer00
Barrak-Var, Krypta.
Aalmangar złapał się za swój amulet, wypowiedział słowa mocy i nagle ciemności zniknęły wypełniając wnętrze niesamowitym błyskiem, Amras sulił się w chwili pojawienia się błysku, reszta nieco zaskoczona ale ruszyli do przodu a przed nimi-4 umarłych walczy ze sobą dwóch odwróconych do Was plecami napiera na pozostałą dwójkę, na ziemi leży już jedna głowa krasnala i jedna ręka należące się do wycofującej się dwójki. Zatrzymaliście się zdziwieni w ataku a Aalmangar rzucił kolejny czar i powierzchnia za martwiakami stała się nagle lodowym podłożem, Kilian i Kelron nie czekając na dalszy rozwój wydarzeń ruszyli do przodu atakując martwiaki, które w tym samym momencie zaprzestały walki między sobą i stanęły jak wryte nie reagując na żadne ciosy które rozrywały ich ciała odrywały kończyny. Bliźniacy wspólnie z Amrasem i wspierającym ich z tyłu bardem uporali się z niestawiającymi oporu martwiakami. Na podłodze leżały tylko cztery porąbane ciała krasnali i resztki szczątek wywalonych z grobów na korytarz.
Watek tech:
W razie czego piszcie co dalej robicie wtedy będę mógł szybciej odpisywać i akcję do przodu ruszyć.
: 03 października 2012, 16:49
autor: Araven
Oriakowi niech będą dzięki coś sparaliżowalo te stwory z piekła rodem bo nie stawiały oporu, co teraz spadajmy stąd, nic tu po nas. Wrócimy jak sytuacja zostanie opanowana.