PBF - Podstępna rubież
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Cholera, oby to był dobry plan Leon. Jadę w stronę bryki Leona. Paul pomyślał, że to jakiś koszmar, jeździ w tą i z powrotem, skoro jednak odciągnięcie Drona nic nie dało, należy ponownie przyciagnąć jego uwagę.
Czy Peterson już tam dotarł? Staram się z nim nie zderzyć.
Czy Peterson już tam dotarł? Staram się z nim nie zderzyć.
Ostatnio zmieniony 05 maja 2012, 19:35 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Szary słyszał strzelaninę oraz ryk silników juz z daleka.Biegł po ruinach w strone wozów gdy nagle zobaczył że pickup a w pewnej odległości jeep hegemonistów pomknęły droga znikając mu z pola widzenia.Usłyszał także za budynkiem Court Motors jakieś cięzkie dudnienie i posapywanie hydrauliki.Widząc znikajace pojazdy,cichym gwizdnieciem przywolując owczarka zawrocil w strone pobliskich budynkow za salonem samochodowym.Kiedy przekroczył prog,z drugiego konca ruin uslyszal kanonade broni podobnej do jego wiernego karabinu a chwile potem w powietrze wzbiły się odłamki pochodzące z widzianego naprzeciw salonu CM.Coś wielkiego staranowało budynek i teraz poruszało sie w jego wnętrzu!
Szary cięzko sapnął,padł na ziemię i przykładając zimną kolbę M16 do policzka począł mierzyć w tamtym kierunku.Pies jakims zbiegiem okoliczności padł plackiem koło niego
Szary cięzko sapnął,padł na ziemię i przykładając zimną kolbę M16 do policzka począł mierzyć w tamtym kierunku.Pies jakims zbiegiem okoliczności padł plackiem koło niego
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Biuro Courts Motors, 7 maja 2055
Nie zwracając uwagi na ostrzeliwujących się zaciekle Smithów Tisdale wycelował starannie i wystrzelił ponownie, tym razem mierząc w przednią część drona. Paramedyk zamierzał dosięgnąć kulami wystających spod segmentów pancerza sensorów maszyny, ale już naciskając spust uświadomił sobie, że podjęta w ułamku sekundy decyzja o pozostaniu na dotychczasowej pozycji mogła być błędna.
Pociski zastukały o pancerną blachę, jeden z nich zarysował okular z grubego szkła wystający spod pancerza na podobieństwo ślimaczego czułka. ADRB przyśpieszył ponaglony strzałami, skoczył do przodu z prędkością sięgającą osiemdziesięciu mil na godzinę wbijając się w budynek Courts Motors niczym pająkowaty buldożer. Ash krzyknął mimowolnie, kiedy ściana nagle eksplodowała pod naporem pancernego cielska, siejąc na wszystkie strony odłamkami konstrukcji nośnej budynku.
Uderzony z ogromną siłą mężczyzna poleciał do tyłu gruchocząc ciałem w drobne kawałki jakiś niski stolik, a w jego oczach rozbłysnął jaskrawy blask, który w ułamku sekundy przeszedł w pozbawioną jakiegokolwiek czucia ciemność.
Wątek techniczny
Druga seria Asha weszła w cel z wynikami 2, 14, 19, ale nagłe przyśpieszenie drona uniemożliwiło już skuteczną ucieczkę, niestety (błąd w ocenie taktycznej, zdarza się). Frontowa część staranowanego przez pająka budynku zawaliła się spadając wprost na naszego bohaterskiego paramedyka i tym samym pierwszy członek drużyny wypadł w spektakularny sposób z gry!
Nie zwracając uwagi na ostrzeliwujących się zaciekle Smithów Tisdale wycelował starannie i wystrzelił ponownie, tym razem mierząc w przednią część drona. Paramedyk zamierzał dosięgnąć kulami wystających spod segmentów pancerza sensorów maszyny, ale już naciskając spust uświadomił sobie, że podjęta w ułamku sekundy decyzja o pozostaniu na dotychczasowej pozycji mogła być błędna.
Pociski zastukały o pancerną blachę, jeden z nich zarysował okular z grubego szkła wystający spod pancerza na podobieństwo ślimaczego czułka. ADRB przyśpieszył ponaglony strzałami, skoczył do przodu z prędkością sięgającą osiemdziesięciu mil na godzinę wbijając się w budynek Courts Motors niczym pająkowaty buldożer. Ash krzyknął mimowolnie, kiedy ściana nagle eksplodowała pod naporem pancernego cielska, siejąc na wszystkie strony odłamkami konstrukcji nośnej budynku.
Uderzony z ogromną siłą mężczyzna poleciał do tyłu gruchocząc ciałem w drobne kawałki jakiś niski stolik, a w jego oczach rozbłysnął jaskrawy blask, który w ułamku sekundy przeszedł w pozbawioną jakiegokolwiek czucia ciemność.
Wątek techniczny
Druga seria Asha weszła w cel z wynikami 2, 14, 19, ale nagłe przyśpieszenie drona uniemożliwiło już skuteczną ucieczkę, niestety (błąd w ocenie taktycznej, zdarza się). Frontowa część staranowanego przez pająka budynku zawaliła się spadając wprost na naszego bohaterskiego paramedyka i tym samym pierwszy członek drużyny wypadł w spektakularny sposób z gry!
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Ulica opodal salonu Chevroleta w Hurricane, 7 maja 2055
Wilson ruszył z miejsca zanim Kennedy zdążył zatrzasnąć drzwi, wcisnął pedał gazu do podłogi. Pikap zaryczał targnięty potężnym zastrzykiem paliwa, co prawda słabego jakościowo, ale zawierającego wystarczająco wiele oktan, by pojazd wręcz skoczył do przodu rzygając kłębami czarnych spalin z rury wydechowej. Leon złapał się mimowolnie za kokpit, zaparł w fotelu wpychając nogi w podłogę.
- Gdzie jest ten skurwiel?! - wrzasnął Paul trzymając lewą ręką kierownicę, prawą zaś łapiąc za zepchnięty przez Leona przypadkowo karabin.
- Jaki skurwiel?! - wykrztusił z siebie Kennedy ściskając kurczowo Berettę i kręcąc na wszystkie strony głową - Do kogo strzelacie?!
Wilson nie zdążył odpowiedzieć, bo musiał w ułamku chwili podzielić swą uwagę pomiędzy nadjeżdżającego wiaduktem nad autostradą jeepa Prestona, a róg kryjącej się za ogrodzeniem warsztatu samochodowego drogi, gdzie zniknął chwilę wcześniej dron.
- Chryste! - wrzasnął Leon, kiedy pikap wypadł na skrzyżowanie u podstawy zjazdu z wiaduktu, bo w bocznym okienku od strony pasażera wyrósł znienacka rosnący w mgnieniu oka kształt pędzącego z ogromną prędkością harleya, mknącego wprost na wyjeżdżający mu z boku wóz Wilsona. Spoglądając przez zabrudzoną, przesłoniętą ochronną siatką szybę Kennedy otworzył szeroko oczy widząc w tyle za motocyklem wylatujące w górę fragmentu biura Courts Motors i zagłębiający się we wnętrzu budynku dziwaczny kształt o ruchliwych mechanicznych odnóżach - Uważaj!
Wątek techniczny
W ramach podniesienia adrenaliny zafundowałem Wam mały test w prowadzeniu pojazdów. Wilson wyjechał z Saturn Way prosto na pędzący ku zjazdowi motocykl Radeforda. Kolizja na wyciągnięcie ręki i trzeba się będzie desperacko starać, żeby jej uniknąć!
Wilson ruszył z miejsca zanim Kennedy zdążył zatrzasnąć drzwi, wcisnął pedał gazu do podłogi. Pikap zaryczał targnięty potężnym zastrzykiem paliwa, co prawda słabego jakościowo, ale zawierającego wystarczająco wiele oktan, by pojazd wręcz skoczył do przodu rzygając kłębami czarnych spalin z rury wydechowej. Leon złapał się mimowolnie za kokpit, zaparł w fotelu wpychając nogi w podłogę.
- Gdzie jest ten skurwiel?! - wrzasnął Paul trzymając lewą ręką kierownicę, prawą zaś łapiąc za zepchnięty przez Leona przypadkowo karabin.
- Jaki skurwiel?! - wykrztusił z siebie Kennedy ściskając kurczowo Berettę i kręcąc na wszystkie strony głową - Do kogo strzelacie?!
Wilson nie zdążył odpowiedzieć, bo musiał w ułamku chwili podzielić swą uwagę pomiędzy nadjeżdżającego wiaduktem nad autostradą jeepa Prestona, a róg kryjącej się za ogrodzeniem warsztatu samochodowego drogi, gdzie zniknął chwilę wcześniej dron.
- Chryste! - wrzasnął Leon, kiedy pikap wypadł na skrzyżowanie u podstawy zjazdu z wiaduktu, bo w bocznym okienku od strony pasażera wyrósł znienacka rosnący w mgnieniu oka kształt pędzącego z ogromną prędkością harleya, mknącego wprost na wyjeżdżający mu z boku wóz Wilsona. Spoglądając przez zabrudzoną, przesłoniętą ochronną siatką szybę Kennedy otworzył szeroko oczy widząc w tyle za motocyklem wylatujące w górę fragmentu biura Courts Motors i zagłębiający się we wnętrzu budynku dziwaczny kształt o ruchliwych mechanicznych odnóżach - Uważaj!
Wątek techniczny
W ramach podniesienia adrenaliny zafundowałem Wam mały test w prowadzeniu pojazdów. Wilson wyjechał z Saturn Way prosto na pędzący ku zjazdowi motocykl Radeforda. Kolizja na wyciągnięcie ręki i trzeba się będzie desperacko starać, żeby jej uniknąć!
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Bardzo się staram uniknąć zderzenia, skoro uważałem na Prestona to Wielebnego z Jackiem chyba też nie przeoczyłem? Oby Jedyny mnie wspomógł.
Bardzo się staram uniknąć zderzenia, skoro uważałem na Prestona to Wielebnego z Jackiem chyba też nie przeoczyłem? Oby Jedyny mnie wspomógł.
Ostatnio zmieniony 07 maja 2012, 23:21 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wątek techniczny
Czas najwyższy poturlać kostkami. W pierwszy ogień wbrew pozorom nie poszli kierowcy, tylko Jack Salt, próbujący odblokować zaciętą broń na prującym po wybojach motocyklu. Uznałem tę akcję za bardzo trudną (kara -8 do stosownego współczynnika), a Salt ma ZR 11, więc łatwo nie będzie. Rzut 3k20, wymagany wynik 3 lub niżej, z pomocą idzie umiejętność Pistolety na poziomie +2. Rzuciłem i wypadły cyfry: 6, 9, 9. Niestety, walka z zaciętą bronią okazała się porażką, za to wyniki nie były aż tak kiepskie, by Salt pistolet upuścił w trakcie jazdy.
Teraz Wilson i pikap. Test będzie trudny (kara -5 do testu). ZR 16, Prowadzenie pojazdów (samochód) +2 - wszystko jasne. Rzut 3k20, wyniki 17, 10, 15. Żeby test był udany, musiałbym uzyskać minimum dwie kostki sukcesu, a wypadła tylko jedna. Czy Radeford uratuje drużynę?
Kaznodzieja również staje przed trudnym testem (kara -5). ZR 18, Prowadzenie pojazdów (motocykl) +1. Wykonuję rzut 3k20, wyniki 3, 9, 18! Dwa sukcesy, ulżyło mi! Pikap odbił w bok i ściął fragment ogrodzenia rozbijając jedyny sprawny przedni reflektor, zaś harley wykaraskał się z opresji bez szwanku!
Czas najwyższy poturlać kostkami. W pierwszy ogień wbrew pozorom nie poszli kierowcy, tylko Jack Salt, próbujący odblokować zaciętą broń na prującym po wybojach motocyklu. Uznałem tę akcję za bardzo trudną (kara -8 do stosownego współczynnika), a Salt ma ZR 11, więc łatwo nie będzie. Rzut 3k20, wymagany wynik 3 lub niżej, z pomocą idzie umiejętność Pistolety na poziomie +2. Rzuciłem i wypadły cyfry: 6, 9, 9. Niestety, walka z zaciętą bronią okazała się porażką, za to wyniki nie były aż tak kiepskie, by Salt pistolet upuścił w trakcie jazdy.
Teraz Wilson i pikap. Test będzie trudny (kara -5 do testu). ZR 16, Prowadzenie pojazdów (samochód) +2 - wszystko jasne. Rzut 3k20, wyniki 17, 10, 15. Żeby test był udany, musiałbym uzyskać minimum dwie kostki sukcesu, a wypadła tylko jedna. Czy Radeford uratuje drużynę?
Kaznodzieja również staje przed trudnym testem (kara -5). ZR 18, Prowadzenie pojazdów (motocykl) +1. Wykonuję rzut 3k20, wyniki 3, 9, 18! Dwa sukcesy, ulżyło mi! Pikap odbił w bok i ściął fragment ogrodzenia rozbijając jedyny sprawny przedni reflektor, zaś harley wykaraskał się z opresji bez szwanku!
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Leon nim Cię zabije, za to że mnie skłoniłeś do tego bym Cię podwiózł, musisz mi naprawić ten reflektor. Teraz jedziemy do twego wozu, podobno masz plan. Paul odetchnął, niewiele brakowało a anioły śmierci spostałyby sie z kostuchą, a Dron podobijał by uczestników wypadku... Co za dzień. Oczywiście zabiję Cię jak zdołamy przeżyć.
Ostatnio zmieniony 08 maja 2012, 21:01 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Okolice wjazdu na autostradę w Hurricane, 7 maja 2055
Próbujący odblokować swoją broń Salt omal nie spadł z tylnego siodełka, kiedy Ebenezer ruszył gwałtownie do przodu, sypiąc spod tylnej opony drobinami żwiru. Harley przemknął obok zagłębiającego się w budynek Courts Motors pająka, rozdzierającego ścianę i dach biura swymi mechanicznymi kończynami. Radeford odbił w bok unikając gradu sypiących się na krawędź parkingu szczątków konstrukcji nośnej, przekręcił do końca manetkę prując prosto na niedaleki już wjazd na autostradę. Nie odwracał się do tyłu w obawie, że spoglądając na pająka straci panowanie nad maszynę i doprowadzi do kraksy, ale i tak zaskoczył go zupełnie widok pikapa, który wystrzelił znienacka z bocznej uliczki po lewej stronie motocykla.
- Panie mój! - ryknął Radeford hamując gwałtownie i skręcając jednocześnie w prawo na pobocze drogi, niebezpiecznie blisko ogrodzenia parkingu Courts Motors. Uderzony przednim kołem niewielki kosz na śmieci poleciał z donośnym łoskotem w powietrze, odbił się kilkakrotnie od ziemi. Za przesłoniętą kawałem siatki przednią szybą Canyona Ebenezer dostrzegł otwarte szeroko oczy Wilsona, kręcącego szaleńczo kierownicą w desperackiej próbie uniknięcia zderzenia.
Motocykl dosłownie otarł się o maskę ścinającego skrzyżowanie pikapa, wystrzelił do przodu wpadając na wjazd na wiadukt i zwalniając na widok nadjeżdżającego z dużą szybkością Jeepa.
- To draństwo ciągle rozpierdziela budę Asha! - krzyknął Salt, kiedy Radeford zatrzymał harleya na wysokości samochodu Kennedy'ego - Zabije go!
Wóz Prestona stanął tuż obok pośród przeraźliwego zgrzytu startych klocków hamulcowych, pozostawiając po sobie na spękanym asfalcie ślady spalonej gumy. Jakiś niezapięty pasażer w tyle kabiny dosłownie rozpłaszczył się na oparciu siedzenia Prestona, ale reszta już gramoliła się na zewnątrz Patriota, odbezpieczając broń w rytmie wyrzucanych z siebie wstrząśniętymi głosami plugawych wyzwisk.
Wątek techniczny
Radeford i Salt są na zjeździe z autostrady, obok samochodu Leona. Preston zahamował tuż obok, pasażerowie Patriota właśnie wyskakują na zewnątrz pojazdu. Zrobiłem dla Salta kolejny test na odblokowanie zaciętego Desert Eagle'a, tym razem na poziomie problematycznym (kara -2 do testu) - chociaż motor już stanął, Salt miał dość wrażeń, by wciąż trochę drżały mu dłonie. Na 3k20 wypadły 6, 10 i 15. ZR 11-2, pierwsza kostka to sukces, przy dziesiątce w sukurs przyszły Pistolety +2! Zatem dość sukcesów, by tym razem doprowadzić gnata do użytku.
Próbujący odblokować swoją broń Salt omal nie spadł z tylnego siodełka, kiedy Ebenezer ruszył gwałtownie do przodu, sypiąc spod tylnej opony drobinami żwiru. Harley przemknął obok zagłębiającego się w budynek Courts Motors pająka, rozdzierającego ścianę i dach biura swymi mechanicznymi kończynami. Radeford odbił w bok unikając gradu sypiących się na krawędź parkingu szczątków konstrukcji nośnej, przekręcił do końca manetkę prując prosto na niedaleki już wjazd na autostradę. Nie odwracał się do tyłu w obawie, że spoglądając na pająka straci panowanie nad maszynę i doprowadzi do kraksy, ale i tak zaskoczył go zupełnie widok pikapa, który wystrzelił znienacka z bocznej uliczki po lewej stronie motocykla.
- Panie mój! - ryknął Radeford hamując gwałtownie i skręcając jednocześnie w prawo na pobocze drogi, niebezpiecznie blisko ogrodzenia parkingu Courts Motors. Uderzony przednim kołem niewielki kosz na śmieci poleciał z donośnym łoskotem w powietrze, odbił się kilkakrotnie od ziemi. Za przesłoniętą kawałem siatki przednią szybą Canyona Ebenezer dostrzegł otwarte szeroko oczy Wilsona, kręcącego szaleńczo kierownicą w desperackiej próbie uniknięcia zderzenia.
Motocykl dosłownie otarł się o maskę ścinającego skrzyżowanie pikapa, wystrzelił do przodu wpadając na wjazd na wiadukt i zwalniając na widok nadjeżdżającego z dużą szybkością Jeepa.
- To draństwo ciągle rozpierdziela budę Asha! - krzyknął Salt, kiedy Radeford zatrzymał harleya na wysokości samochodu Kennedy'ego - Zabije go!
Wóz Prestona stanął tuż obok pośród przeraźliwego zgrzytu startych klocków hamulcowych, pozostawiając po sobie na spękanym asfalcie ślady spalonej gumy. Jakiś niezapięty pasażer w tyle kabiny dosłownie rozpłaszczył się na oparciu siedzenia Prestona, ale reszta już gramoliła się na zewnątrz Patriota, odbezpieczając broń w rytmie wyrzucanych z siebie wstrząśniętymi głosami plugawych wyzwisk.
Wątek techniczny
Radeford i Salt są na zjeździe z autostrady, obok samochodu Leona. Preston zahamował tuż obok, pasażerowie Patriota właśnie wyskakują na zewnątrz pojazdu. Zrobiłem dla Salta kolejny test na odblokowanie zaciętego Desert Eagle'a, tym razem na poziomie problematycznym (kara -2 do testu) - chociaż motor już stanął, Salt miał dość wrażeń, by wciąż trochę drżały mu dłonie. Na 3k20 wypadły 6, 10 i 15. ZR 11-2, pierwsza kostka to sukces, przy dziesiątce w sukurs przyszły Pistolety +2! Zatem dość sukcesów, by tym razem doprowadzić gnata do użytku.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Okolice wjazdu na autostradę w Hurricane, 7 maja 2055
Paul targnął kierownicą w lewo wchodząc w ostrzejszy skręt, wpadł na krawężnik drogi uderzając z przeraźliwym hukiem kantem maski w metalowy hydrant i rozbijając sprawny dotąd lewy reflektor. Ryczący iście piekielnie motocykl przewalił się tuż obok umykając na grubość lakieru przed karoserią Canyona, popędził dalej w stronę autostrady. Pokrzykując wściekle w stronę Leona Wilson dodał gazu, wpadł na zbieg dróg przed wiaduktem i wdepnął dla odmiany hamulec. Pikapem zarzuciło mocno w bok, zapięty przezornie pas bezpieczeńśtwa wciął się w ciało kierowcy porażając go paroksyzmem przeraźliwego bólu.
Leon Kennedy nie czekał na ponaglenie, wysadził niczym oparzony z kabiny GMC przeskakując obok ściskającego automatyczny karabinek Colta Prestona w sprincie do własnego samochodu.
- Gdzie Smithowie i Tisdale?! - wrzasnął na całe gardło Paul otwierając własne drzwiczki i stając jedną nogą na asfalcie. Tkwiący wciąż w siodełku motocykla Radeford obejrzał się w jego stronę, ale wykrzyczana pośpiesznie odpowiedź utonęła w ogłuszającym huku strzelających seriami karabinów.
Ludzie Prestona otworzyli bez wahania ogień do robota, zasypując go gradem kul krzeszących snopy iskier na metalowym pancerzu maszyny dostrzegalnym tu i ówdzie przez dziury wybite mechanicznymi kończynami w ścianie biura Courts Motors.
Wątek techniczny
Na miejsce zbiórki dotarli też Wilson i Kennedy, ten drugi właśnie pędzi do własnego samochodu. Piątka gości z Patriota ma porządne uzbrojenie (wszyscy automatyczne karabinki), poza tym nieźle strzelają i grzeją do ADRB-a z wszystkich luf. Niekoniecznie mu to zaszkodzi, ale pewnie porządnie zirytuje!
Paul targnął kierownicą w lewo wchodząc w ostrzejszy skręt, wpadł na krawężnik drogi uderzając z przeraźliwym hukiem kantem maski w metalowy hydrant i rozbijając sprawny dotąd lewy reflektor. Ryczący iście piekielnie motocykl przewalił się tuż obok umykając na grubość lakieru przed karoserią Canyona, popędził dalej w stronę autostrady. Pokrzykując wściekle w stronę Leona Wilson dodał gazu, wpadł na zbieg dróg przed wiaduktem i wdepnął dla odmiany hamulec. Pikapem zarzuciło mocno w bok, zapięty przezornie pas bezpieczeńśtwa wciął się w ciało kierowcy porażając go paroksyzmem przeraźliwego bólu.
Leon Kennedy nie czekał na ponaglenie, wysadził niczym oparzony z kabiny GMC przeskakując obok ściskającego automatyczny karabinek Colta Prestona w sprincie do własnego samochodu.
- Gdzie Smithowie i Tisdale?! - wrzasnął na całe gardło Paul otwierając własne drzwiczki i stając jedną nogą na asfalcie. Tkwiący wciąż w siodełku motocykla Radeford obejrzał się w jego stronę, ale wykrzyczana pośpiesznie odpowiedź utonęła w ogłuszającym huku strzelających seriami karabinów.
Ludzie Prestona otworzyli bez wahania ogień do robota, zasypując go gradem kul krzeszących snopy iskier na metalowym pancerzu maszyny dostrzegalnym tu i ówdzie przez dziury wybite mechanicznymi kończynami w ścianie biura Courts Motors.
Wątek techniczny
Na miejsce zbiórki dotarli też Wilson i Kennedy, ten drugi właśnie pędzi do własnego samochodu. Piątka gości z Patriota ma porządne uzbrojenie (wszyscy automatyczne karabinki), poza tym nieźle strzelają i grzeją do ADRB-a z wszystkich luf. Niekoniecznie mu to zaszkodzi, ale pewnie porządnie zirytuje!
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Przestrzeń na tyłach biura Courts Motors, 7 maja 2055
Pies był przerażony, Szary czytał to z mowy ciała trzęsącego się zwierzęcia. W innych okolicznościach mężczyzna poczułby politowanie dla podszytego tchórzem owczarka, teraz jednak rozumiał doskonale źródło tego zachowania. Większość psów nie przejawiała cienia lęku przed ludźmi, albowiem od wielu lat albo polowała na człowieka stanowiącego uzupełnienie mięsnej diety czworonogów albo wiernie mu służyła, ale mechaniczne konstrukty Molocha budziły w kudłatych stworzeniach instynktowne przerażenie. Umysł musiał im podpowiadać, że nie mają do czynienia z istotą organiczną podatną na ugryzienia, lecz czymś dalece wykraczającym poza możliwości ofensywne psów.
Ściskając kurczowo M16A2 Szary przeskoczył niziutki murek odgradzający zaplecze salonu Courts Motors od parkingu Walmarta i zastygł w bezruchu, kiedy o beton za jego plecami huknął wielki kawał dachowego pokrycia wyrzuconego z wielką siłą w powietrze gdzieś po przeciwnej stronie budynku.
Posapywanie hydraulicznych siłowników było coraz głośniejsze, podobnie jak nieustający hałas demolowanego wnętrza salonu i rozdzieranego dachu. Stalker uświadomił sobie w jednej chwili, że coś będącego najpewniej konstruktem Molocha niszczyło sukcesywnie cały budynek przebijając się przez jego konstrukcję w stronę zaplecza.
I pewnie tylko sekundy dzieliły ów konstrukt od wtargnięcia poprzez tylną ścianę na parking Walmartu!
Wątek techniczny
Szary znajduje się pod tylną ścianą salonu Courts Motors, a ADRB jest w środku i prze w tę właśnie stronę. Jeśli mężczyzna zdecyduje się wejść do środka, może skorzystać z uchylonych tylnych drzwi (nimi wślizgnęli się wcześniej do środka Ash i pan Smith), ale pies na pewno tego nie zrobi! Alternatywą - całkiem rozsądną - jest natychmiastowa ucieczka wzdłuż budynku ku autostradzie! Chemdog, co robisz?
Pies był przerażony, Szary czytał to z mowy ciała trzęsącego się zwierzęcia. W innych okolicznościach mężczyzna poczułby politowanie dla podszytego tchórzem owczarka, teraz jednak rozumiał doskonale źródło tego zachowania. Większość psów nie przejawiała cienia lęku przed ludźmi, albowiem od wielu lat albo polowała na człowieka stanowiącego uzupełnienie mięsnej diety czworonogów albo wiernie mu służyła, ale mechaniczne konstrukty Molocha budziły w kudłatych stworzeniach instynktowne przerażenie. Umysł musiał im podpowiadać, że nie mają do czynienia z istotą organiczną podatną na ugryzienia, lecz czymś dalece wykraczającym poza możliwości ofensywne psów.
Ściskając kurczowo M16A2 Szary przeskoczył niziutki murek odgradzający zaplecze salonu Courts Motors od parkingu Walmarta i zastygł w bezruchu, kiedy o beton za jego plecami huknął wielki kawał dachowego pokrycia wyrzuconego z wielką siłą w powietrze gdzieś po przeciwnej stronie budynku.
Posapywanie hydraulicznych siłowników było coraz głośniejsze, podobnie jak nieustający hałas demolowanego wnętrza salonu i rozdzieranego dachu. Stalker uświadomił sobie w jednej chwili, że coś będącego najpewniej konstruktem Molocha niszczyło sukcesywnie cały budynek przebijając się przez jego konstrukcję w stronę zaplecza.
I pewnie tylko sekundy dzieliły ów konstrukt od wtargnięcia poprzez tylną ścianę na parking Walmartu!
Wątek techniczny
Szary znajduje się pod tylną ścianą salonu Courts Motors, a ADRB jest w środku i prze w tę właśnie stronę. Jeśli mężczyzna zdecyduje się wejść do środka, może skorzystać z uchylonych tylnych drzwi (nimi wślizgnęli się wcześniej do środka Ash i pan Smith), ale pies na pewno tego nie zrobi! Alternatywą - całkiem rozsądną - jest natychmiastowa ucieczka wzdłuż budynku ku autostradzie! Chemdog, co robisz?