PBF - Skarb Acheronu - Conan na Fate

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 12 kwietnia 2014, 22:19

No panowie gracze. Ja byłbym dalej za zasadzką i pojmaniem żywcem kapłana. Połączenie sił to jak nabicie się na patyk i powolne smażenie się jak kurczak na rożnie.
Dlatego proponuje zasadzkę przy jednej z kotlin, gdzie wetknie się zaostrzone kije, kaktusy czy włócznie, zwabi tam te małopludy i wytnie się co do nogi.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 12 kwietnia 2014, 23:57

- Mamy jedynie dwie przewagi nad nimi: kilka godzin drogi i nas samych. Przewyższają nas w sile bojowej, strzelcach i magii. Ale to my dyktujemy warunki - pogranicznik zatarł ręce. - Jeżeli mamy walczyć, czego nie radzę, musimy maksymalnie wykorzystać wszystko co mamy do dyspozycji. Jeżeli uda nam się znaleźć miejsce, w którym wszyscy nasi ludzie będą się w stanie ukryć, to przemaszerujmy tamtędy, a potem wróćmy tam, ale tak, żeby nie było śladów powrotu. Niech każdy ciągnie za sobą po ziemi płaszcz. Potem schowajmy się i czekajmy na nich. Niech łucznicy zwiążą bumbana. My na czele piechoty uderzymy i spróbujemy dostać się do Sethmesa, aby pojmać go żywcem. Zgoda?
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2014, 17:15 przez Procjon, łącznie zmieniany 1 raz.

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 13 kwietnia 2014, 11:55

Pytanie o statek było do więźnia chodziło mi o to czy go atakowali itp.
Jeśli nikt nie ma pomysłów do czego mógłby nam się przydać to jestem za zabiciem i ukryciem zwłok tak żeby nie znaleźli go bumbana z reszta "pościgu" np. podrzucić zwłoki jakimś drapieżnikom lub zakopać głęboko. No chyba że robimy zasadzkę wtedy nie ma to sensu

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 kwietnia 2014, 12:23

Więzień twierdzi, że nie atakowali waszego statku, stał tam gdzie go zostawiliście. Wydaje się mówić prawdę.
Gracze, wypowiadajcie się jednoznacznie, za swoje postacie.
Pytanie było: czy uważacie, że powinniśmy zaczekać na oddział Sethmesa i połączyć siły? czy też wolicie obecny stan rzeczy, my przodem, oni zaś kilka godzin za nami?
Ew. czy jesteście za walką? Wtedy trzeba przekonać Ufilia. Oraz co zrobić z jeńcem. Żaden z was, nie udzielił konkretnej odpowiedzi.
Wysłannik i Ufilio czekają na odpowiedzi. Za kilkanaście minut wymarsz. A wy planujecie atak, jaki nie jest nawet uzgodniony z Ufilio.
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2014, 15:15 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 13 kwietnia 2014, 17:20

Radzę jednak połączyć się z Sethmesem, będziemy bezpieczniejsi z zewnątrz i będziemy mieć większą szansę na dowiedzenie się o co w końcu chodzi Sethmesowi. Jeżeli jednak się z nim nie połączymy, spróbujmy zgubić pościg metodą z płaszczami i dajmy się wyprzedzić Sethmesowi. Dosłownie ostatnią rzeczą jaką zrobiłbym, jest napadanie na Sethmesa. Ich siła może się nam jeszcze przydać.
Jeżeli nikt nie ma już żadnych pytań do jeńca, należy go jak najszybciej zabić i zakopać ciało.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 13 kwietnia 2014, 21:17

Dobra, to póki co Tranicos przeciwny zastawieniu pułapki: Zorian by ich wyeliminował już teraz, inaczej będzie czuć się bardzo nieswojo... jak z Chenem, Drussem i Vanko?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 13 kwietnia 2014, 23:34

Też jestem za eliminacją ich i to jak najszybciej...ale skoro przysłali to poselstwo to musieli coś zwąchać. Mam przeczucie że nie dadzą się teraz złapać w pułapkę, więc sądzę że najlepiej będzie odpuścić teraz i zaatakować przy kolejnej oazie. W między czasie może się im przydarzyć jeszcze jakiś napad"nomadów" albo dwa w nocy.

Nie w wspominając już o tym że szefostwo wydaje się być na nas wkurzone, trzeba im wytłumaczyć jak było czyli że nie poszliśmy tam zabijać a jedynie dokonać zwiadu. No i powiedzieć o tym że słyszeliśmy jak kapłan gadał o nas.