PBF - Los Najemnika
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Błotny Smok jakim stal się Druid, zdołal z powietrza wypatrzeć dwu uchodzących, wskazał ich wilkom, które dopadły uciekinierów, także ni świadek klęski nie uszedł. Powieszono jeńców zdolnych by stać o włąsnych siłąch, a rannych dobito. Wojna jest okrutna. Radagst wylądował na ziemi obok swoich niemały popłoch wśród koni czyniąc, zmienił się w półorka i sam uspokoił wystraszone wierzchowce, potem wyleczył jednego wojownika ruchu oporu używając Mocy jaką dała mu Sharami, sam żadnych ran nie odniósł. Pomógł też jednemu ze zwiadowców, który takoż Sharami wyznaje.
Techniczny:
W/w akcje miały miejsce po walce teraz wracamy do obozu ruchu oporu. Trudno było znaleźć uciekinierów, ale druid nader udany test miał. Czekam na raport dla Lorda herreka o jakim nieco wyżej pisałem w poście 314.
Techniczny:
W/w akcje miały miejsce po walce teraz wracamy do obozu ruchu oporu. Trudno było znaleźć uciekinierów, ale druid nader udany test miał. Czekam na raport dla Lorda herreka o jakim nieco wyżej pisałem w poście 314.
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2012, 19:38 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Akcja udała się. Wszyscy przeciwnicy zginęli. Nikt nie uszedł z zasadzki. Żołnierze sierżanta Callisa wykazali się wielką odwagą i zdyscyplinowaniem. Zebrano sporo łupów i sprzętu. Proszę o oficjalną pochwałę, oraz i choćby symboliczną nagrodę dla tych, którzy wzięli udział w wypadzie. Przesłuchaliśmy kilku jeńców, ale nie wiedzieli nic co mogłoby być dla nas cenne. Zdrajcy zostali powieszeni. Odnieśliśmy bardzo małe straty. Zginęło jedynie trzech naszych. Niestety nie udało się nam uratować Arwika. Zginął od zbłąkanego bełta. Przed śmiercią kazał szukać niejakiego Waladora. - Uruk zrobił krótką pauzę i nim Herrek wszedł w słowo, ściszonym głosem dodał:
- Lordzie, jak już wspomniałem mag został trafiony z kuszy. Być może to przypadek. My wojskowi, nieraz ranni w na bitewnych polach wiemy, że takie rzeczy się w bitwie zdarzają, ale być może to świadomy sabotaż. Poddaje to pod twoje przemyślenia Lordzie. - Ziarno niepewności, miał nadzieje zostało skutecznie zasiane w głowie Lorda.
- Lordzie, jak już wspomniałem mag został trafiony z kuszy. Być może to przypadek. My wojskowi, nieraz ranni w na bitewnych polach wiemy, że takie rzeczy się w bitwie zdarzają, ale być może to świadomy sabotaż. Poddaje to pod twoje przemyślenia Lordzie. - Ziarno niepewności, miał nadzieje zostało skutecznie zasiane w głowie Lorda.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Straty, rzeczywiście bardzo małe, wielu wrogów padło. Ale śmierć maga to bardzo zła okoliczność, on widział króla jako ostatni, powiedzial coś nim umarł, czy też znaleźliście go już martwego po walce?
Techniczny:
Do cholery, jak wg Ciebie Mordimer ma wyglądać walka w PBF, kilka dni mam czekać na deklaracje ja idę w lewo ja w prawo, wyciągam broń albo nie, tnę tego albo tamtego? Trzy dni akcję napadu planowaliście, to walkę wg planu poprowadziłem ale narracyjnie, uwzględniając wasze możliwości bojowe i tenże 3 dni układany plan itd. Nie odpowiada Wam to ok. Kończymy Pbf-a i luzik. Nic na siłę. I tak gra w zasadzie tylko Bart i Deliad, Ty z doskoku, Goldwin niestety też rzadko postuje. Chemdog całkiem zniknął, Czegoj na urlopie. To jak kończymy, wobec niezadowolenia grających z poczynań MG?
Techniczny:
Do cholery, jak wg Ciebie Mordimer ma wyglądać walka w PBF, kilka dni mam czekać na deklaracje ja idę w lewo ja w prawo, wyciągam broń albo nie, tnę tego albo tamtego? Trzy dni akcję napadu planowaliście, to walkę wg planu poprowadziłem ale narracyjnie, uwzględniając wasze możliwości bojowe i tenże 3 dni układany plan itd. Nie odpowiada Wam to ok. Kończymy Pbf-a i luzik. Nic na siłę. I tak gra w zasadzie tylko Bart i Deliad, Ty z doskoku, Goldwin niestety też rzadko postuje. Chemdog całkiem zniknął, Czegoj na urlopie. To jak kończymy, wobec niezadowolenia grających z poczynań MG?
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2012, 21:16 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
A gdzie w moim poście napisałem, że jestem niezadowolony, albo, że Cię obrażam? Bo nie zauważyłem. Wiesz ja mam dwie pracę i trochę zajęty czasami jestem bardzo:-)
Ale faktem jest, że nie mamy wpływu na walkę i tyle i to powiedziałem.
Araven nie unoś się i nie klnij bo nie ma takiej potrzeby, chodzi mi tylko o to, że nawet nie wiem kiedy walka się zaczyna, bo dajesz jeden post w którym już po całej akcji jest i tyle i nie mogę nic swoją postacią w tym momencie zrobić i tylko o to mi chodzi. Bo np mogłem z łuku naparzać, albo mogłem zadeklarować, że chronię maga albo.... No ale ok:-)
Ale faktem jest, że nie mamy wpływu na walkę i tyle i to powiedziałem.
Araven nie unoś się i nie klnij bo nie ma takiej potrzeby, chodzi mi tylko o to, że nawet nie wiem kiedy walka się zaczyna, bo dajesz jeden post w którym już po całej akcji jest i tyle i nie mogę nic swoją postacią w tym momencie zrobić i tylko o to mi chodzi. Bo np mogłem z łuku naparzać, albo mogłem zadeklarować, że chronię maga albo.... No ale ok:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-A może Lordzie ktoś specjalnie nam plany chce pokrzyżować i ten bełt nie był zabłąkany? Lecz specjalnie może ktoś strzelił? Nie widzielim tego ale to dziwne, że akurat jego mieliśmy uwolnić a on akurat ducha wyzionął.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Może mialbym dla was kolejne zadanie, jesteście zainteresowani spytał Lord?
Techniczny:
Amras było ustalone, że jesteś w konnej grupie, w krzakach byli krasnolud i niziołek, jak chciales byc z nimi bylo zadeklarować. Maga się nie dało chronić, bo nie wiedzieliście który to. Ta walka był krótka, goście nie mieli szans, szkoda było czasu na szczegóły. Jak będzie walka bardziej niebezpieczna i ważniejsza to na rundy będzie z planowaniem. Chyba, że kogoś nie będzie to Bart z Deliadem za niego będą planować.
Techniczny:
Amras było ustalone, że jesteś w konnej grupie, w krzakach byli krasnolud i niziołek, jak chciales byc z nimi bylo zadeklarować. Maga się nie dało chronić, bo nie wiedzieliście który to. Ta walka był krótka, goście nie mieli szans, szkoda było czasu na szczegóły. Jak będzie walka bardziej niebezpieczna i ważniejsza to na rundy będzie z planowaniem. Chyba, że kogoś nie będzie to Bart z Deliadem za niego będą planować.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Sprawą priorytetową jest chyba odnalezienie Waladora. - stwierdził głośno uruk, zdzwiony nieco szorstkością Herrika i jego obojętnością na sugestię zamordowania magika. Nadal był jednak pod wrażeniem, że Waluzyjczycy choć potrafili zoorganizować całkiem sprawne podziemie, to byli lekko dziwni. Lord pytał ich czy znaleźli maga martwego. - Przecież mówiłem co powiedział przed śmiercią. A jak by nam martwy powiedział o Waladorze głupcze? - Rycerz ironicznie spytał w myślach. Choć wiedział, że istniały takowe sposoby, to nekromanckie praktyki omijał z daleka. To była domena Mortisów, kapłanów Katana specjalizujących się w czrnoksięstwie. Wypowiedział jednak co innego:
- Arwik z pewnością nieprzypadkowo wymienił imię Waladora. Nie wiemy kim jest, ale musi być ważny dla sprawy. Możemy się tym zająć, jak tylko co nieco spoczniemy i rany wyleczymy.
Wątek techniczny
OK. Przemyślenia będą kursywą
- Arwik z pewnością nieprzypadkowo wymienił imię Waladora. Nie wiemy kim jest, ale musi być ważny dla sprawy. Możemy się tym zająć, jak tylko co nieco spoczniemy i rany wyleczymy.
Wątek techniczny
OK. Przemyślenia będą kursywą
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2012, 22:28 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Osobiście nic nie wiem o Waladorze, to miejsce czy osoba? Pytając czy mag powiedział coś nim umarł, miałem na myśli to, czy powiedział coś więcej niż to o tym Waladorze cokolwiek lub ktokolwiek to jest. Co do zadania dla was, szczegóły podam wkrótce, na razie jak powiedziałeś musicie odpocząć. Poproszę kapłanów by wyleczyli tych co tego potrzebują.
Techniczny:
Bart, jak możesz to swoje przemyślenia pisz jakimś kolorem albo jakoś je wyróżniaj, bo niekiedy nie pamiętam czy coś powiedziałeś czy tylko pomyślałeś.
Techniczny:
Bart, jak możesz to swoje przemyślenia pisz jakimś kolorem albo jakoś je wyróżniaj, bo niekiedy nie pamiętam czy coś powiedziałeś czy tylko pomyślałeś.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Mówże, czy coś jeszcze Arwik rzekł nim skonał? - Uruk wypchnał delikatnie hobbita i objaśnił: - Lordzie, Bilbo Chyżostopy pierwszy dopadł konającego i jeno on miał okazję z Arwikiem przed śmiercią słuchać. Prawdę powiedziawszy, mieliśmy nadzieję, że jako Waluzyjczyk wiedzieć będziecie Lordzie kim lub czym jest Walador. Nic to, dowiemy się.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Druid stał się nieco bardziej milczący niż zwykle. Było to jednak normalne. Tak właśnie wpływały na niego przemiany w zwierzęta. Gdzieś w podświadomości błąkały się zwierzęce instynkty błotnego smoka. Mowa nie przychodziła tak łatwo jak zwykle, czasem wolał by ryknąć.
- Tak Amrasie, zapomniałem żeś wyznawcą Sharami. Ani porannych ognisk nie palisz, ani modłów nie wznosisz... Kiedy ostatnio "wichrowy obrządek" odprwiałeś? - gderał cicho Radagast opatrując rany elfa.
Na chwilę przestał wpatrując się w wielkie po oparzeniowe blizny na klatce piersiowej Amrasa. Zostały po walce w dzielnicy karczemnej Ostrogaru. Chwalebne to były rany, do dziś tchną mocą bogini.
- To nic poważnego - stwierdził po badaniu druid - pochyl głowę, albowiem łaska Sharami na Ciebie spłynie i wypełni ciało swą mocą.
Radagast po krótkiej inkantacji przelał na elfa leczącą moc.
Gdy elf został wyleczony druid przysłuchiwał się rozmowie Vadera z przywódcą ruchu oporu. Gdy skończyli zakomunikował.
- Obroże najemników to wielce ciekawe przedmioty. Dzięki nim istnieje jakaś komunikacja między "władcami", a ich sługami. Powodują także zmiany w umyśle. Wszyscy najemnicy byli święcie przekonani, że działają w imię dobra. Do czego jednak zmierzam. Jeżeli obroża służy do komunikacji można spróbować ją wykorzystać do podsłuchu "władców". Znając ich myśli będziemy zawsze o krok przed nimi. Czy ruch oporu dysponuje ludźmi, którzy mogli by się tym zająć? Oczywiście poza kwaterą główną, bo w razie niepowodzenie wróg mógłby odkryć wasze pozycje - powiedział druid.
- Jeżeli natomiast idzie o Walador, lub Waladora, należy wypytać wszystkich ludzi. Może ktoś będzie wiedział o czym mowa.
Wątek techniczny:
Vanach też nic nie słyszał o Waladorze?
- Tak Amrasie, zapomniałem żeś wyznawcą Sharami. Ani porannych ognisk nie palisz, ani modłów nie wznosisz... Kiedy ostatnio "wichrowy obrządek" odprwiałeś? - gderał cicho Radagast opatrując rany elfa.
Na chwilę przestał wpatrując się w wielkie po oparzeniowe blizny na klatce piersiowej Amrasa. Zostały po walce w dzielnicy karczemnej Ostrogaru. Chwalebne to były rany, do dziś tchną mocą bogini.
- To nic poważnego - stwierdził po badaniu druid - pochyl głowę, albowiem łaska Sharami na Ciebie spłynie i wypełni ciało swą mocą.
Radagast po krótkiej inkantacji przelał na elfa leczącą moc.
Gdy elf został wyleczony druid przysłuchiwał się rozmowie Vadera z przywódcą ruchu oporu. Gdy skończyli zakomunikował.
- Obroże najemników to wielce ciekawe przedmioty. Dzięki nim istnieje jakaś komunikacja między "władcami", a ich sługami. Powodują także zmiany w umyśle. Wszyscy najemnicy byli święcie przekonani, że działają w imię dobra. Do czego jednak zmierzam. Jeżeli obroża służy do komunikacji można spróbować ją wykorzystać do podsłuchu "władców". Znając ich myśli będziemy zawsze o krok przed nimi. Czy ruch oporu dysponuje ludźmi, którzy mogli by się tym zająć? Oczywiście poza kwaterą główną, bo w razie niepowodzenie wróg mógłby odkryć wasze pozycje - powiedział druid.
- Jeżeli natomiast idzie o Walador, lub Waladora, należy wypytać wszystkich ludzi. Może ktoś będzie wiedział o czym mowa.
Wątek techniczny:
Vanach też nic nie słyszał o Waladorze?
Ostatnio zmieniony 21 sierpnia 2012, 11:26 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Lord Herrek, rzekł, pomysł z owymi przeklętymi obrożami, wart rozważenia, ale musimy je lepiej zbadać. Ocaleni Adepci magii i nasi kapłani próbują rozpoznać naturę tych obroży. Nie wiemy, czy noszący ją może przekazywać jakieś myśli Władcy, czy tylko Władca może kontrolować noszącego obrożę, ale może w przyyszłości jej użyjemy poza naszą bazą jak sugerujesz Druidzie. Odpocznijcie nieco, mój skryba Aden, za jakiś czas was odwiedzi w sprawie kolejnego zlecenia. Na tym skończylo się spotkanie z Lordem, ruszacie do swego namiotu. Bilbo potwierdził przekaz Uruka, mag Arwik, rzekł tylko szukajcie...Waladora i skonał.
Druid uleczył i Amrasa, udzieliwszy mu duchowego napomnienia, by modlitw do Bogini nie zaniedbywał. Wszyscy pozostali wymagający leczenia, zostali uzdrowieni pzrez tana Galadriona mocami użyczonymi mu przez Asteriusza.
Rozglądacie się po obozie, to własciwie małe miasteczko. Dotarło tu także kilka miejscowych grup awanturników, ale bez najsławniejszej grupy czy Siedmiorga. Pomachała Wam uratowana Dziewczynka, o imieniu Tam, jest pod opieką kapłanek Solariona. Są niedobitki Młotów na Golemy, (ciało ich wodza oraz jego młot znaleźliście jakiś czas temu), zostali Rafe czlowiek łotrzyk, wojowniczka Bromwina, i Dara krasnoludzka czarodziejka i wdowa po Ragulonie.. Są Pogromcy Pająków, oni dostali to miano bo wytłukli kilkanaście pająków służących Władcom jako żołnierze (Wy do tej pory, żadnego pająka nie widzieliście, tylko ich ślady), do grupy należą Parapusz mag z Mizrindoru, elfia łuczniczka Kara, Snorri syn Thordara, krasnoludzki inżynier, oraz Lori niziołek, kobieta zwiadowca.
Są i Czarne Kły, dowodzone przez krasnoluda Griffa Amunda, sa w niej Scott Amund krasnoludzki tropiciel, ludzka wojowniczka Stella, i wesoły elf Kaplin, oraz Czarny kieł, bojowy brytan wodza grupy.
Są i Czerwoni Rycerze służący Solarionowi półbogowi z domeny Asteriusza: Tolwek Killingswford, Aris Donin i Trevor Galstaf (stryj Trabiana), to rycerze. Znaczniejsze kapłanki Słońca to: Rita Hillsman, oraz Jilian Ravenswood i Sara doradczyni Lorda Herreka.
Odpoczywacie sobie, możecie z kimś pogadac, albo po prostu posłuchac plotek, lub też czekac na nadejście skryby Adena, co robicie?
Techniczny:
el Venah, na razie nie kojarzy słowa Walador, może ktosik w obozie coś wie.
Druid uleczył i Amrasa, udzieliwszy mu duchowego napomnienia, by modlitw do Bogini nie zaniedbywał. Wszyscy pozostali wymagający leczenia, zostali uzdrowieni pzrez tana Galadriona mocami użyczonymi mu przez Asteriusza.
Rozglądacie się po obozie, to własciwie małe miasteczko. Dotarło tu także kilka miejscowych grup awanturników, ale bez najsławniejszej grupy czy Siedmiorga. Pomachała Wam uratowana Dziewczynka, o imieniu Tam, jest pod opieką kapłanek Solariona. Są niedobitki Młotów na Golemy, (ciało ich wodza oraz jego młot znaleźliście jakiś czas temu), zostali Rafe czlowiek łotrzyk, wojowniczka Bromwina, i Dara krasnoludzka czarodziejka i wdowa po Ragulonie.. Są Pogromcy Pająków, oni dostali to miano bo wytłukli kilkanaście pająków służących Władcom jako żołnierze (Wy do tej pory, żadnego pająka nie widzieliście, tylko ich ślady), do grupy należą Parapusz mag z Mizrindoru, elfia łuczniczka Kara, Snorri syn Thordara, krasnoludzki inżynier, oraz Lori niziołek, kobieta zwiadowca.
Są i Czarne Kły, dowodzone przez krasnoluda Griffa Amunda, sa w niej Scott Amund krasnoludzki tropiciel, ludzka wojowniczka Stella, i wesoły elf Kaplin, oraz Czarny kieł, bojowy brytan wodza grupy.
Są i Czerwoni Rycerze służący Solarionowi półbogowi z domeny Asteriusza: Tolwek Killingswford, Aris Donin i Trevor Galstaf (stryj Trabiana), to rycerze. Znaczniejsze kapłanki Słońca to: Rita Hillsman, oraz Jilian Ravenswood i Sara doradczyni Lorda Herreka.
Odpoczywacie sobie, możecie z kimś pogadac, albo po prostu posłuchac plotek, lub też czekac na nadejście skryby Adena, co robicie?
Techniczny:
el Venah, na razie nie kojarzy słowa Walador, może ktosik w obozie coś wie.
Ostatnio zmieniony 21 sierpnia 2012, 15:23 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.