Kwestia obrony
Można przyjąć, że uszkodzenie zbroi po jej trafieniu we wspomnianej sytuacji jest zależne od % rzutu na jej wytrzymałość. Podobnie mogłaby wyglądać kwestia tarczy, z tym że dochodzimy tu do zbyt dużej szczegółowości, gdyż normalnie po skutecznym trafieniu tarcza doznaje 25% uszkodzeń powodowanych przez broń. W tym przypadku broń, która nie zadaje ponadstandardowych uszkodzeń w praktyce nie czyni szkody tarczy. Może uprościć temat i uznać, że OB zbroi i tarczy stanowią jeden składnik - wówczas ta druga nadal otrzymywałaby 1/4 należnych uszkodzeń. Może to być jedno uszkodzenie tak, jak zaproponował avnar, jednak uważam, że należałoby uwzględnić też mnożnik uszkodzeń konkretnej broni.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Rozwiązanie jest w miarę dobre (kiedyś przez jakiś czas tak nawet graliśmy) ale wymaga kolejnej porcji obliczeń ...
Umożliwia także lepsze użycie umiejętności 'Niszczące cięcie' ponieważ jest w końcu szansa na zniszczenie atakowanej zbroi przeciwnika, a od tego jest przecież ta umiejętność, bez ranienia przeciwnika. Taka tarcza wytrzyma wtedy 3-4 ciosy max.
-------------------
Tak ostatnio mnie naszło:
Mamy dwóch ludzi, nie używają zbroi bo uważają że są im niepotrzebne, albo akurat wstali z łóżek.
Jeden bardzo dobrze włada mieczem (biegłość150), jest wyszkolony na 2Specjalista
a drugi stracił swoją broń i jedyne co posiada to wystrugany, zgrabny leszczynowy kij którym potrafi się jako tako posługiwać. (biegłość 76) . Do odpędzania od psów jako-tako się nadaje.
Obydwaj są tak samo Silni (SF 150) oraz zręczni (75)
Obliczmy im obrone:
Miecznik: OB. ze ZR > 50 + (OB. broni *1.5) = 25+24 = 59. ;] Raczej niedużo jak na gościa zajebiście walczącego mieczem
Pałkarz: OB. ze ZR>50 + OB. broni, trzyma ją obiema rękami= 25 + 52 = 77- to raczej dużo jeśli prawie nie umie się danej broni używać.
W walce z 2POZ orkiem (mającym TR 100 punktów) zajebiście walczący mieczem miecznik jest o wiele częściej trafiany. Szansa trafienia dla orka względem miecznika (podwójnego specjalisty!) to aż 41 punktów, dla leszcza z pałą to 23 punkty- 2x mniejsza !
W efekcie wyszkolony w walce na miecze gość ma mniejszą szansę na obronienie się przed nadchodzącym ciosem przeciwnika niż koleś który dorwał długą, drewnianą lagę.
Podobnie jeśli nie-miecznik podniósłby łańcuch czy np. włócznie
EOT.
Umożliwia także lepsze użycie umiejętności 'Niszczące cięcie' ponieważ jest w końcu szansa na zniszczenie atakowanej zbroi przeciwnika, a od tego jest przecież ta umiejętność, bez ranienia przeciwnika. Taka tarcza wytrzyma wtedy 3-4 ciosy max.
-------------------
Tak ostatnio mnie naszło:
Mamy dwóch ludzi, nie używają zbroi bo uważają że są im niepotrzebne, albo akurat wstali z łóżek.
Jeden bardzo dobrze włada mieczem (biegłość150), jest wyszkolony na 2Specjalista
a drugi stracił swoją broń i jedyne co posiada to wystrugany, zgrabny leszczynowy kij którym potrafi się jako tako posługiwać. (biegłość 76) . Do odpędzania od psów jako-tako się nadaje.
Obydwaj są tak samo Silni (SF 150) oraz zręczni (75)
Obliczmy im obrone:
Miecznik: OB. ze ZR > 50 + (OB. broni *1.5) = 25+24 = 59. ;] Raczej niedużo jak na gościa zajebiście walczącego mieczem
Pałkarz: OB. ze ZR>50 + OB. broni, trzyma ją obiema rękami= 25 + 52 = 77- to raczej dużo jeśli prawie nie umie się danej broni używać.
W walce z 2POZ orkiem (mającym TR 100 punktów) zajebiście walczący mieczem miecznik jest o wiele częściej trafiany. Szansa trafienia dla orka względem miecznika (podwójnego specjalisty!) to aż 41 punktów, dla leszcza z pałą to 23 punkty- 2x mniejsza !
W efekcie wyszkolony w walce na miecze gość ma mniejszą szansę na obronienie się przed nadchodzącym ciosem przeciwnika niż koleś który dorwał długą, drewnianą lagę.
Podobnie jeśli nie-miecznik podniósłby łańcuch czy np. włócznie
EOT.
Ostatnio zmieniony 24 lutego 2011, 10:19 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Tutaj weź jeszcze kilka rzeczy pod uwagę.
1. Gość z mieczem ma miecz krótki bo inaczej ma wyższą obronę
2. Gość z kijem ma laskę i to na dodatek dwuręczną i według progowej definicji jest wyszkolony normalnie bo 76 bgł to obrona razy 1.
3. Miecz to broń służąca do obrony i ataku, laska trzymana oburącz raczej głównie do obrony
4. Dochodzi jeszcze sprawa poziomów i profesji. Gość z mieczem musi mieć przynajmniej kilka poziomów i prawdopodobnie jest jakimś wojownikiem. Gość z laską mając podobne wyszkolenie prawdopodobnie byłby jeszcze lepszy.
Wynika z tego, że gość z mieczem jest od niego tylko o 50% lepszy ale ma do dyspozycji znacznie krótszy oręż. Dodatkowo trzeba wziąć jeszcze wytrzymałość obu broni i to że jeden ma jeszcze jedną rękę wolną, czyli np. może użyć tarczy, wtedy te proporcje znacznie się zmieniają.
Zestawiając takie rzeczy można wszędzie szukać absurdów, tylko zamiast ich szukać proponowałbym spojrzeć na sprawę racjonalnie.
Trzeba dobierać podobne warunki nie tylko przeciwników, ale również broni i ich biegłości. Inaczej takich absurdów możesz się doszukać, że dużo niższy przeciwnik ma znacznie większą siłę i co z tego. Wzrost tutaj nie ma nic do rzeczy. To porostu wyciągnięte z kontekstu porównanie niczemu nie służące.
1. Gość z mieczem ma miecz krótki bo inaczej ma wyższą obronę
2. Gość z kijem ma laskę i to na dodatek dwuręczną i według progowej definicji jest wyszkolony normalnie bo 76 bgł to obrona razy 1.
3. Miecz to broń służąca do obrony i ataku, laska trzymana oburącz raczej głównie do obrony
4. Dochodzi jeszcze sprawa poziomów i profesji. Gość z mieczem musi mieć przynajmniej kilka poziomów i prawdopodobnie jest jakimś wojownikiem. Gość z laską mając podobne wyszkolenie prawdopodobnie byłby jeszcze lepszy.
Wynika z tego, że gość z mieczem jest od niego tylko o 50% lepszy ale ma do dyspozycji znacznie krótszy oręż. Dodatkowo trzeba wziąć jeszcze wytrzymałość obu broni i to że jeden ma jeszcze jedną rękę wolną, czyli np. może użyć tarczy, wtedy te proporcje znacznie się zmieniają.
Zestawiając takie rzeczy można wszędzie szukać absurdów, tylko zamiast ich szukać proponowałbym spojrzeć na sprawę racjonalnie.
Trzeba dobierać podobne warunki nie tylko przeciwników, ale również broni i ich biegłości. Inaczej takich absurdów możesz się doszukać, że dużo niższy przeciwnik ma znacznie większą siłę i co z tego. Wzrost tutaj nie ma nic do rzeczy. To porostu wyciągnięte z kontekstu porównanie niczemu nie służące.
Ostatnio zmieniony 25 lutego 2011, 14:35 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Bosz. Pomyliłem się w nazwie broni. Nie wpływa to znacznie na całość.czegoj napisał/a:
Tutaj weź jeszcze kilka rzeczy pod uwagę.
1. Gość z mieczem ma miecz krótki bo inaczej ma wyższą obronę
Laga trzymana w dwóch daje rękach ma 2x większe OB niezależnie od biegłości2. Gość z kijem ma laskę i to na dodatek dwuręczną i według progowej definicji jest wyszkolony normalnie bo 76 bgł to obrona razy 1.
A co to ma do rzeczy? Patrzymy na suche współczynniki a nie na to co do czego jest bardziejsze.3. Miecz to broń służąca do obrony i ataku, laska trzymana oburącz raczej głównie do obrony
Gwoli ścisłości miecznik ma 2x większą biegłość a nie o 50 % większa.Wynika z tego, że gość z mieczem jest od niego tylko o 50% lepszy ale ma do dyspozycji
znacznie krótszy oręż.
To może jeszcze magie, mithrilowe kolczugi i deszcz dodam. W przykładzie nie o to chodzi.Dodatkowo trzeba wziąć jeszcze wytrzymałość obu broni i to że jeden ma jeszcze jedną rękę wolną, czyli np. może użyć tarczy, wtedy te proporcje znacznie się zmieniają.
Wybacz ale tym razem to Twoje argumenty nie są całkiem racjonalne.Zestawiając takie rzeczy można wszędzie szukać absurdów, tylko zamiast ich szukać proponowałbym spojrzeć na sprawę racjonalnie.
Przykład pokazuje to co dokładnie napisałem - biegłość w broni jakkolwiek byłaby wysoka nie chroni cię właściwie przed trafieniem. To tak jakby walczący daną bronią nie potrafił się nią zasłonić, zbić ciosu, sparować, cokolwiek.
Ale co tam
Ostatnio zmieniony 25 lutego 2011, 14:41 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.