"Katan co dzień zyskuje rok życia w wyniku działania magii jakiej użył na nim druid. Jasna wynika z tego, że 3 letni dzieciak to już poważna osóbka."
Jeśli doborze policzyłem to najdalej po 4 miesiącach powinien już umrzeć ze starości. Chyba coś mi umyka, no ale nie znam całości.
Saga o Katanie - dla tych co czytali
Wiesz, venar, Katan to taki Chuck Norris na Orchii. Pewnie rodzi się z od groma zdolnościami nadnaturalnymi. Czemu nie "geniusz".
Taki motyw już sam AS kiedyś w MiM opublikował więc nie jest to mój pomysł.
Taki motyw już sam AS kiedyś w MiM opublikował więc nie jest to mój pomysł.
Czy jestem szlachta? Jestem. Bo ju? zdarzy?o si? kogo? zaszlachtowa?, SZabl?, SZtachet?, SZtyletem i SZyndleria?skim SZlaparkiem.
A jakby się tak cofnąć o krok wstecz. Katan mógłby mieć świadomość już w łonie matki. Taki motyw z Diuny. O ile jeszcze pamiętam, siostra Muad'diba, Alia, mając trzy-cztery latka już miała inteligencję i świadomość dorosłej osoby.
Czy jestem szlachta? Jestem. Bo ju? zdarzy?o si? kogo? zaszlachtowa?, SZabl?, SZtachet?, SZtyletem i SZyndleria?skim SZlaparkiem.
Jako że jestem już "powietrzem" dla autora, bo ośmieliłem się wypunktować pierwsze dwa rozdziały, pozwolę wrzucić sobie swoje dwa grosze. Katan od poczęcia jest super-hiper istotą, ponieważ wygryzł się przez brzuch matki z w pełni wykształconymi uzębieniem i pazurami. Dodatkowo Od poczęcia Katan potrafi mówić, więc jest super-hiper nadistotą. Autor ma na to wytłumaczenie, ale mi jako powietrzu, nie będzie tego tłumaczył. Może Wam wytłumaczy.
Jeszcze raz korzystając z okazji powtórzę swoje pytanie, które zadałem na forum polakpotrafi.pl, bo zdaje się na tym forum obecny też jest syn autora. A na polakpotrafi.pl nie otrzymałem odpowiedzi. Czy rodzina naprawdę nie miała żadnego wpływu na decyzje autora? Nie widzieliście do czego doprowadzi ukazanie Sagi szerszej publiczności? Poklepywaliście tatę/męża po plecach i mówiliście, że to wypali? Może pora naprawić ten błąd?
Twórcy takich potworków mają dwie drogi wyjścia. albo przyznać się do porażki i zaprzestać działalności/działać dalej w świadomej komicznej konwencji lub zapierać się i stawać się jeszcze większym pośmiewiskiem.
Rodzino, gdzieś popełniliście ogromny błąd i jak widzę tylko Wy możecie go naprawić. Chyba, że naprawdę Wam nie przeszkadza, ze sława
Jeszcze raz korzystając z okazji powtórzę swoje pytanie, które zadałem na forum polakpotrafi.pl, bo zdaje się na tym forum obecny też jest syn autora. A na polakpotrafi.pl nie otrzymałem odpowiedzi. Czy rodzina naprawdę nie miała żadnego wpływu na decyzje autora? Nie widzieliście do czego doprowadzi ukazanie Sagi szerszej publiczności? Poklepywaliście tatę/męża po plecach i mówiliście, że to wypali? Może pora naprawić ten błąd?
Twórcy takich potworków mają dwie drogi wyjścia. albo przyznać się do porażki i zaprzestać działalności/działać dalej w świadomej komicznej konwencji lub zapierać się i stawać się jeszcze większym pośmiewiskiem.
Rodzino, gdzieś popełniliście ogromny błąd i jak widzę tylko Wy możecie go naprawić. Chyba, że naprawdę Wam nie przeszkadza, ze sława