PBF - Okna Duszy

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 września 2017, 11:04

Pozwolił się osunąć ciału na pomost. Choć nie sądził aby mieli cokolwiek wartościowego, to Ślepak nie chciał zostawić tego ślepemu trafowi.

Milcarr był zabójcą ale nie był głupcem. Ciała głupich zabójców szybko kończyły w miejskich rynsztokach. Wiedział, że przeprawa z dwoma, choćby i miezrnymi goblinami może go kosztować sporo krwi, a w niesprzyjających okolicznościach i gardło.

Ślepak szybko ocenił czy są jakieś miejsca na pomoście, które gwarantowałyby mu taktyczną przewagę i pozwoliły walczyć tylko z jednym goblinem na raz...
Ok. Ślepak korzystając z faktu, że goblakom zostało jeszcze parę kroków sam cofnie się w strategiczny punkt do obrony (jeśli takowy jest - np furta na pomoście, stojące towary takie które zawężą pole i pozwolą rozprawiać się z liczniejszym wrogiem bez obawy o dodatkowe ataki.

Jeśli nie ma takiego miejsca, to rzucę oboma sztyletami w goblina, który ma mniejszą szansę na wpadnięcie do wody, a potem chwycę laskę oburącz (podwójna obrona z broni) i będę atakował rannego.

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 661
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: dretch » 01 września 2017, 16:27

Przerywajać jakże mrożącą krew w żyłach scene walki Eco po przekazaniu informacji mknie na spotkanie z Fleituhem!
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 września 2017, 16:27

Kilka słów objaśnienia. Na pomoście nie ma żadnych przeszkód mogących zawęzić strefę ataku goblinów. Jeśli Milcarr zdecyduje się na obronę pozycji, będzie musiał walczyć równocześnie z dwoma Pyskaczami. Mogę przyjąć taki układ akcji, że rzuty sztyletami nastąpią w jednej rundzie, a wejście w zwarcie bezpośrednie w następnej (to kwestia odpowiedniego przemieszczenia Ślepaka po pomoście, najpierw szarża do przodu i rzuty, a potem cofnięcie się na sam kraniec konstrukcji i walka kijem).

Ciskanie sztyletami będzie praktycznie niemożliwe do zawalenia, bo OB 49 nieludziów obniży się na 33 (daleka), ale potem Milcarr pozostanie już tylko z kijem, którym radzi sobie nieporównywalnie słabiej od sztyletu. Nie zniechęcam do tej akcji, ale doradzam ostrożność.

Jest jeszcze jedna opcja, mianowicie zaniechanie dalszej konfrontacji, wskoczenie do czółna i odpłynięcie na bezpieczną od pomostu odległość - zawsze istnieje możliwość, że pozostałych dwóch Pyskaczy szlag trafi ze złości!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 września 2017, 21:23

Kombinuje i kombinuje. Walka jest ryzykowna, bo teoretycznie jeden cios maczetą i Ślepak pada jak mucha, bo nie ma pancerza. Zdolności profesjonalne raczej się nie przydadzą.

Ucieczka na łódź jest niezłym pomysłem, ale Milcarr będzie walczył. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale zdaje mi się, że Ślepak przy swojej Szybkości zdąży wykonać swoje wszystkie 6 ataków, zanim gobliny zdążą machnąć swoim żelazem. Daje to całkiem realną szansę wykończenia co najmniej jednego z nich i potem liczenie na swoją Obronę i szczęście w kościach. Jeśli się nie mylę to takie rozwiązanie wejdzie w życie.

Jest to lepsze z technicznego punktu widzenia rozwiązanie niż rzucanie sztyletami, które raczej przy średnich rzutach nie zdoła ubić goblina i postawi zabójcę przed dwoma goblinami. Tyle tylko że z kijem Milcarr będzie miał bardzo wysoką obronę.

Jak sié uda zaciukać jednego to do ostaniego krzyknę żeby się poddał. Wioślarz zawsze mile widziany;)
Ostatnio zmieniony 01 września 2017, 21:40 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 września 2017, 16:54

Fishers Pier in Chlopskie Krocze, 26th orakt-ran

The bigger of two Goblin rogues charged first, with machette above his head and with blood-chilling battlecry on lips. In his small eyes burned hate so deep and intense that Milcarr shivered at once, but those brutal emotions can't change his smart plan. Ready to confront both Goblins, Blind One don't wanted to kill all of them: captives should be a much better prize as three bloodied bodies on wooden pier.

- You fucking moron, I will cut your heart and feed it to my father's warg! - screamed Gibbo and then leapt to the surelian cultist - Die, die!

Second Goblin jumped after his courageos companion, with machette in both hand and with blood rage on his primitive ugly face.
8ART, you want to take both of them alive? Because if second of them don't hesitate after your move mentioned in PW, you would be probably dead at the end of first combat round!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: