PBF - Czas wichrów, czas ognia

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 października 2011, 17:21

Zajazd w okolicach Halladoru, koniec bakis-ranu 9446 KI. Ranek.

"Miło mi Amrasie z Olgrionu", Gilrael lekko schyliła głowę w stronę elfa "A co Cię sprowadza w tak dalekie zakątki tego świata?"
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 25 października 2011, 17:50

- Margolas mie zwą, ślachetna pani. - odpowiada półolbrzym kłaniając się szlachciance

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 października 2011, 18:43

"Miło mi i Ciebie poznać Margolasie, słyszałam, żeś sam położył jednego z tych zbójców, dziękuję Ci w swoim imieniu" odparła Gilrael kłaniając swoją głowę w stronę półolbrzyma.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 października 2011, 18:50

Zajazd w okolicach Halladoru, koniec bakis-ranu 9446 KI. Ranek.

Po paru minutach powrócili Kether i Gotmund do stołu, siadając i ze smakiem zajadając śniadanie.
Gotmund skinął na jednego ze służących, po czym ten nalał każdemu z biesiadników do kubka krwistoczerwonego wina, wstając Gotmund rzekł: "Chciałbym wznieść toast za Wasze męstwo i szlachetne czyny, mam nadzieję, że los nie po to nas postawił na swej drodze i nasza przyjaźń rozkwitnie, zdrowie Wasze w ręce nasze" spełnił toast podnosząc kubek do góry. Wypiwszy: "Spieszajmy tedy z jadłem aby jeszcze dziś zajechać do mojego kuzyna w Halldorze, a tam wszystko się wyjaśni". Siadł i zaczął z wielkim apetytem pałaszować jajecznicę.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 października 2011, 20:27

Wątek techniczny

Przed wyjazdem chcę jeszcze pogadać z Hamrodem na temat inwestycji w dodatkowe zabezpieczenia zajazdu, przede wszystkim wzmiankowane już kusze wałowe. Jeśli gospodarz się zgodzi i potwierdzi, że ma stosowne fundusze, poproszę go o zaliczkę, skromne 100 olardów powinno wystarczyć. Resztę wyłożę z własnych środków.


- Paskudna sprawa z tym napadem, drogi przyjacielu. Wieści szybko się rozniosą, pewnikiem już teraz ci biedni chłopi rozprawiają o tym w Libalu i w sadybach wzdłuż traktu do Algilu. Taki rozgłos może przynieść uszczerbek w interesie, bo przejezdni zwykli się lękać popasów w zajazdach, gdzie ktoś ich może ukrzywdzić. Mus ci zatem, dobry człowieku, starań dołożyć, że uszczerbioną reputację poprawić. Mam ja pomysł, któren ci pomóc władny, a jest nim lepsza ochrona. Drewna wokół pod dostatkiem, zrąbać nieco to nie kłopot, podesty na wysokość ogrodzenia po obu stronach bramy zbudować też nie kłopot. Rzecz w tym jeno, by na tych podestach co porządnego założyć, co zbrodzieniów z daleka straszyć będzie, a do najazdu zniechęcać. Wybornie by się tu zdały takowe ciężkie kusze, co w Halladorze w basztach są ustawiane, one zdatne ku temu, by rycerza w płytowej zbroi na wylot przebić.

Z punktu widzenia mechaniki najpierw Retoryka, a potem jednorazowo Wmówienie i Natarczywość - ciekawe, czy się uda?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 października 2011, 07:48

Wątek techniczny

Zapomniałem o czymś ważnym. Zakładam, że żołnierze zdjęli dla mnie zbroję z zabitego zamachowca - jeśli nie, chętnie się o takiej niesubordynacji dowiem, by mieć na oku późniejszego towarzysza podróży nie przejawiającego wobec mnie dość szacunku. I jeśli nie zrobili tego, dam kilka sztuk srebra pachołkom Hamroda - tak czy owak, zbroja i broń zabitego należą do mnie.

Ponieważ zadeklarowałem nocne przesiadywanie nad księgą (PW), a mam dostać wówczas do towarzystwa jednego z żołnierzy Gotmunda, korzystając z okazji spróbuję mu sprzedać kirys (zaznaczam, sprzedać, a nie odsprzedać). Promocyjna cena 40 złt powinna się wydać atrakcyjną, tak mi się przynajmniej zdaje.


- Patrzaj na ten metal, dobry człowieku. Ja nie mówię, że skórznia jest zła, pewnikiem cieplej w niej zimą jak w kirysie, wszelako lepiej żywemu marznąć niż grzać się trupowi, a prawda jest taka, że metalowy napierśnik szybciej ostrze powstrzyma od skórzanej zbroi, choćby i zrobiono ją ze skóry mamutasa opasa. Będzie twój za jedyne czterdzieści olardów, przeto świetna to okazja, by się o swoje życie zatroszczyć, bo przecie ledwie co żeś widział jak łacno je postradać.

Z punktu widzenia mechaniki ponownie Retoryka, a potem jednorazowo Wmówienie i Natarczywość.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: