Rzeczna Puszcza, 12 dzień Ostatnich Siewów
Jeźdźcy zatrzymali się przed chatą Gerdur, zeskakując z siodeł i przywiązując zgrzane zwierzęta do drewnianych palików na skraju drogi. Jeden z nich podszedł szybkim krokiem do drzwi domostwa naczelniczki, nim jednak wszedł do środka, Gerdur i Hroth stanęli w progu wywabieni panującym na zewnątrz hałasem.
- Nieźle się tu urządziliście, Hroth! - zakrzyknął nowo przybyły hersir, ściągając z głowy hełm i wsadzając go pod pachę - Cisza, spokój, domowe żarcie i krągłe dziewki! A musimy cierpieć humory Irileth.
- Sam żeś sobie winien, Ismund - roześmiał się drużynnik - Kiedy przyszło szukać chętnego do pilnowania tej wioski, małoś pod stół nie wlazł, byle się tylko jarl nie wypatrzył. Nie trza było gaciami trząść na myśl o wyjściu za mury, to byś teraz siedział tu za mnie. Ale gadaj, co tu robisz! Stało się coś w Grani?
- Nic niezwykłego - Ismund potrząsnął jasnowłosą grzywą, ozdobioną wplecionymi we włosy niebieskimi wstążkami - Jedziemy na dwór jarla Falkretu, z listami pana Balgruufa. Trza się wspólnie naradzić co do zniszczenia Helgen i widma tego parszywego smoka.
- Ktoś go gdzieś widział? - zapytała mocno zaniepokojona Gerdur, bezwiednie zerkając na pogodne przestworza.
- Zniknął bez śladu, ale ludzie wciąż mocno są zalęknieni - odparł Ismund skłaniając głowę ku naczelniczce - Jarl sądzi, że bestia może powrócić, kiedy poczuje głód.
- Niechby się nażarł mamutami na wyżynie, kurwi chwost - warknął Hroth, zaciskając dłonie w pięści - Przynajmniej oszczędzi nam kłopotów ze strony gigantów, ich też mógłby zeżreć.
- Chcecie po drodze nadjechać do Helgen? - spytała Gerdur kładąc dłoń na ramieniu Ismunda - Od czasu, kiedy ocaleli przynieśli straszne wieści, nikt więcej z tamtej strony nie przybył.
- Mamy jechać prosto do Falkretu, naczelniczko - potrząsnął głową jeździec - Nie lza nam czasu mitrężyć nadkładając drogi do Helgen, ale może zajedziemy tam w powrotnej drodze.
To poselstwo na dwór jarla Siddgeira, wiozące tam listy Balgruufa. Zabawią w Rzecznej Puszczy bardzo krótko...