Strona 8 z 74

: 08 sierpnia 2012, 21:22
autor: Keth
East Marina; Na tyłach United Express; 18/07/2020; 2350hrs;

Garcia zaczepił jednego z względnie jeszcze przytomnych Dzikusów, opartego o ścianę opodal drzwi i podwijającego rękaw z zamiarem wbicia sobie w żyłę pełnej mętnego płynu strzykawki. Hector znał go z widzenia, chociaż nie robił z gangiem żadnych interesów, mijał się tylko przelotnie z Dzikusami na ulicy.

Chorobliwie chudy mężczyzna o przetłuszczonych rzadkich włosach nieokreślonego koloru nazywał się Ben, a przynajmniej tak wołała na niego Lizzy, traktująca chudzielca jak swojego zaufanego porucznika. Złapany za ramię przez Latynosa, Ben oderwał spojrzenie od strzykawki zerkając na intruza z nieskrywaną niechęcią.

- Mam interes do Lizzy, duży interes - powiedział Garcia cofając się o krok, ponieważ nie był do końca pewien, czy gangster nie wbije mu przypadkiem swej strzykawki w oko - Jest na maksa nawalona, dzisiaj z nią nie pogadam, ale przypilnuj jej. Duża sprawa, kumasz? Jak się ockniecie, przekaż jej, co i jak. Będę czekał jutro o jedenastej za nabrzeżu za Rajem na Trzecim Molo. Jak nie przyjdzie, najpierw sprawdzę, czy jej przekazałeś. Jeśli przekazałeś i nie przyjdzie, będę wiedział, że ma w dupie dobry interes! Nie zapomnij przekazać, bo wiesz jaka ona jest, jeszcze ci gotowa jajca urżnąć!

Nie dodając nic więcej Garcia wyszedł z lokalu, dopiero kilkadziesiąt metrów dalej odważając się wyciągnąć z kieszeni spodni swego smartfona.

Wśród Dzikusów bywali degeneraci gotowi bez cienia skrupułów poderżnąć przechodniowi gardło za taki telefon.


Wątek techniczny

Mam nadzieję, że gnojek poda info dalej. Spadamy do domu, ale muszę jeszcze sprawdzić coś w necie. Dalsze plany niebawem w nowym poście.

: 08 sierpnia 2012, 22:29
autor: 8art
Wątek techniczny

Czekam jeszcze na deklarację Ketha, o poszukiwaniach w necie. Założę, że sprawdził wszystko zeszłej nocy w smartfonie lub w datatermie, który znajduje się tuż koło Joe's Dinner.

Rozumiem, że jutro o jedenastej wszyscy idą na prawdopodobne spotkanie z Lizzy? Czegoj chyba trochę już wrócił, więc można go już wciągnąc z powrotem w akcje, nie?

Pchnę akcję trochę do przodu. Chyba czas też zacząc się zajmować zleceniem od Kapusty. Co robią Czarny i Gladiator? Może spróbujecie rozpracować zabezpiecznia i ochronę? Jakieś zakupy, researching

: 08 sierpnia 2012, 23:04
autor: 8art
Mieszkanie nad Joe’s Dinner; 20/08/2020; 0818hrs

NIN Closer; http://www.youtube.com/watch?v=PTFwQP86 ... BJgY4uYV7k

Hector właśnie zaczynał grać główną rolę w pornosie Kapusty, a seksbomba o kształtnych piersiach, którą widział kiedyś z Johnym w Metro Cafe, miała właśnie dobrać się ustami do jego rodzinnych klejnotów. A teraz on, latynowski amant kina dla dorosłych będzię z nią taki western kręcił, że szok. Zadzwonił telefon, który Hec pośpiesznie wyciągnął skądś i bezskutecznie próbował odebrać. Dzwonili chłopaki. Czego mogli chcieć kiedy on miał posuwać aktoreczkę i zgarnąc za to jeszcze dziesięć patoli. Mimo prób nadal nie mógł odebrać połączenia. Piękność pod nim zaczynała się już patrzeć znużona i nagle rozpłynęła się zamieniając się w szary sufit mieszkania nad Joe’s Dinner. Telefon dzwonił naprawdę. Niedoszły aktor zrzucił pośpiesznie koc i zerwał się do leżącego na stole smartfona:

- Taaa? - Zaspany Garcia zdążył jednak odebrać, nawet nie patrząc kto dzwoni..

- No cześć. U mnie też w porzo. Chyba Cię nie obudziłem? Eeee i tak musiałeś wstać, bo telefon dzwonił. Tu Web, gdzie mam kapuchę od Kapusty przywieźć?

: 09 sierpnia 2012, 00:04
autor: Keth
Wątek techniczny

Chciałem wejść na stronę NCPD i sprawdzić w publicznym logbooku wczorajszą kronikę policyjną, konkretnie zaś nasz nocny sparing. Chcę wiedzieć, ilu boosterów gliniarze kropnęli, a ilu aresztowali i czy podano przypuszczalny powód zadymy.

Nadto poproszę o krótkie zawieszenie akcji, żebyśmy się mogli na spokojnie naradzić z Aravenem w trybie technicznym (Czegoja raczej teraz nie będzie). Ogólnie rzecz biorąc mamy dwa wątki, które nazwę dla uproszczenia Big Deal i Little Smrodek.

Big Deal. Oczywiście wchodzimy w tę robotę. Pójdziemy w trzech spotkać się z Webem, o 9.30 naprzeciwko biura Kapitanatu. Potem Czarnego zamknie się w mieszkaniu z kasą, a my zajmiemy się następnymi punktami planu. Chcę kupić u znajomego handlarza trzy czyste karty ID, nadruki załatwię jak Kapusta da nam znać, w kogo mamy się wcielić (nie chcę sam ustalać nazwisk na kartach). W poniedziałek skoczymy po zajefajne ciuchy, a potem sprawdzi się, co i jak z furą. Jeśli Kapusta załatwi karty, od razu wyprawimy się na Westbroock, żeby obejrzeć okolicę.

Little Smrodek. Chodzi oczywiście o napad na Masha i szantaż Suchego. Chcę się spotkać z Lizzy, żeby wybadać czy to jej pomysł czy wyskok Suchego. Jeśli to drugie, spróbuję wystawić go szefowej jako renegata okradającego własny gang, a przy tym może i wtyczkę Brzytwiarzy w Marinie. Dodatkowo będę się chciał nią posłużyć do zdobycia info, kto nagrał napad na Masha (choćby miała porwać jakiegoś boostera i przesłuchać). Kwestia zapłaty do obgadania, chociaż pewnie odpalę jej jako część należności Dailunga z amunicją.

Aravenie, jakieś własne przemyślenia i sugestie?

: 09 sierpnia 2012, 01:44
autor: 8art
NCPD logbook. Incident TDW29111920/08/18/20

Klasyfikacja: Strzelanina, wojna gangów
Godzina: Zgłoszenie 08/18/2020 03:54AM
Sprawcy: Gang Brzytwy, nieznana grupa osób, nieokreślona ilość sprawców
Zabici: 1, personalia niedostępne
Ranni: 2; nieokreślona ilość osób poszkodowanych, zbiegłych z miejsca incydentu
Aresztowani: 2, personalia niedostępne
Straty własne: 0
Detektywi prowadzący: Informacja niedostępna. Śledztwo w toku
Opis: Incydent zgłoszony o 03:54AM. Bijatyka pomiędzy grupą rozpoznaną jako boostergang Brzytwy i niezidentyfikowaną grupą, prawdopodobnie innym gangiem. 03:55AM eskalacja incydentu i wielokrotne użycie broni palnej. Policyjny patrol wchodzi do akcji o 03:55AM i odpiera atak gangu. W toku akcji policyjnej ginie jeden agresywny członek Brzytw. Wobec dwóch rannych zostaje zastosowany prewencyjny areszt. REO Meatwagon podejmuje zwłoki na podstawie kontraktu z NCPD.

Osoby mogące udzielić informacji o incydencie prosimy o kontakt z NCPD pod numerem 01202 222222 podając numer sprawy: TDW29111920/08/18/20

: 09 sierpnia 2012, 11:37
autor: Araven
Techniczny:
Realizujemy akcje wg założeń Ketha z Big deal i Małego Smrodku.

: 09 sierpnia 2012, 14:09
autor: Keth
Wątek techniczny

Jeśli MG nie ma innych planów, możemy przeskoczyć z akcją do spotkania z Webem. Będziemy na niego czekali na skwerze przed schodami wiodącymi do gmachu Kapitanatu - za dnia powinna to być bardzo bezpieczna okolica, a przekazanie reklamówki z kasą z ręki do ręki raczej nie zwróci niczyjej uwagi, ale... ale dla pewności Garcia zakłada pod kurtkę kevlarową kamizelkę i zabiera FederalArmsa ze sobą.

Byłoby dobrze, gdyby reszta ekipy też zabrała gnaty - nie chciałbym, żeby jakiś ćpun zakosił nam dwa tysiaki w gotówce.

: 10 sierpnia 2012, 09:47
autor: Araven
Zabieram broń na spotkanie z Webem i mam oczy dookoła głowy. Uważam, zwłaszcza na ćpunów i brzytwiarzopodobnych.

: 10 sierpnia 2012, 11:06
autor: Keth
Wątek techniczny

Czarnego zabieramy oczywiście ze sobą, niech drepcze z tyłu i trzyma rękę w pobliżu spluwy. Zakładam, że Web poda nam torbę z gotówką, wymienimy kilka miłych słówek, a potem każdy pójdzie w swoją stronę - znaczy się, my z powrotem do mieszkania.

Pytanie tylko, gdzie my schowamy tyle gotówki?

: 10 sierpnia 2012, 12:27
autor: 8art
Górna Marina; Schody przed Kapitanatem Wybrzeża; 19/08/2020; 0931hrs

Punki stały pod murem Kapinatu chroniąc się pod szklanymi taflami szkła przed siąpiącym deszczem. Pod kurtkami uwierała broń i kamizelki. Ale dwa klocki to były dla nich ogromne pieniądze. Żaden z nich nawet nie przypominał sobie aby kiedykolwiek miał na koncie kwotę większą od tej sumy. Nie dziwiły więc środki bezpieczeństwa jakie podjęli. Przyszli pod biuro uzbrojeni niczym na wojnę gangów. Czujnie rozglądali się szukając Weba i potencjalnych niebezpieczeństw. Nic się jednak nie działo w spokojny niedzielny poranek. Spory odsetek mieszkańców Night City spał teraz regenerując się po szaleństwie zeszłej nocy, która przyniosła, według Body Lotto, niemal sześćdziesiąt ofiar śmiertelnych. Wynik całkiem spory, choć nie rekordowy w tym roku. Dwóch szczęśliwych zwyciezców tego tygodnia miało podzielić między sobą czterdzieści dwa tysiące eurodolarów, jakie były w zwycięskiej puli:

- Jebani farciarze, - Przeklął Gladzio, mnąc swój zakład na osiemdziesiąt sześć ciał: - Kiedyś trafię, zobaczycie. Czarny wzruszył tylko rękoma, głowa nadal go bolała, choć już nie tak bardzo jak wczoraj. Hec także nie skomentował, skupiony na otoczeniu. Wilson zmienił temat:

- Stoimy tu jak frajerzy od dziesięciu minut i wyglądamy podejrzanie. Każdy kto na nas luknie, widzi, że kroi się coś. Trochę nienaturalnie. Wypatrujecie tego Weba jak skurwysyn, tylko lornetki Wam dać. O, patrzcie tam. Idzie.

- Jak Ty go wylukałeś? - Hector zdumiony spojrzał w stronę jaką wskazał solo.

Wbrew początkowym przypuszczeniom punków, Web nie zleciał z góry swą aerodyną dokonując równocześnie akrobatycznych pokazów, lecz zbliżał się do nich w tradycyjny sposób. Szybkim krokiem maszerował wzdłuż The High.

- Musiał zaparkować AVkę przy DPZ*. W niedziele parking jest za free - Eugene, jako jedyny właściciel pojazdu podzielił się swoją wiedzą na temat lokalnej sytuacji parkingowej w dzielnicy.

- Cze ziomale. Już doszliście do siebie po tej rozróbie? Po Tobie musiałem całą tapicerkę myć, jakby mi kogoś granatem rozpieprzyło w środku. Wszystko upierzyłeś juchą. Gorzej było tylko po Mashu. - zaśmiał się się Web, wskazawszy wcześniej na Czarnego. Wręczył mu niepozornie zwykłą niewielką siatkę z WallMarta, z którą wcześniej paradował ulicą. W środku było dwa tysiące eurodolarów w używanych banknotach.

- A co Ty tak piechotą? - Paul chciał jednak zaspokoić ciekawość.

- Nie latam na kacu. Mój znajomy mnie podrzucił. Wczoraj trochę zachlaliśmy z klanem, po tym jak skończyliśmy mecz w kinectcie. Może byśmy skoczyli na jakiś soczek albo klina, bo mnie lekko suszy? Tu zaraz jest 24 Hour Cafe. - Wytłumaczył pilot, nieświadomy, że goście z jakimi gadał znają tę okolicę jak własną kieszeń.

- W kinecta grasz... - zaciekawił się Czarny. - Daj jakiś namiar na siebie. Ja też trochę tne.


Wątek techniczny

Kasa już w Waszych rękach. Web zaprasza na porannego klina. Idziecie, nie idziecie, czy najpierw chcecie zabezpieczyć kasę. No właśnie, gdzie chcecie ją schować? W domu w tym bałaganie jaki macie nie powinno to stanowić problemu, gorzej może być natomiast z jej odnalezieniem:)
*Departament Pojazdów Zmotoryzowanych Night City

: 10 sierpnia 2012, 14:07
autor: Keth
Górna Marina; Kapitanat NC; 19/08/2020; 0933hrs

Hector rozejrzał się podejrzliwie wokół siebie, mnąc nerwowo w dłoniach reklamówkę.

- Sorki, stary, ale dzisiaj nie da rady - powiedział fikser wzruszając ramionami w geście mogącym od biedy przypominać przeprosiny - Za duża kasa, żeby się z nią kręcić po knajpach. Ale nachlejemy się jak genetycznie zmodyfikowane świnie na imprze u Vincenta, masz moje słowo!


Wątek techniczny

Dzięki wielkie, ale nie skorzystamy, przynajmniej nie ja. Teraz trzeba zasuwać z kasą do domu, tam zostawi się na czatach Czarnego, a my z Gladziem pójdziemy na Trzecie Molo spotkać się z Lizzy. Cholera, terminarz mamy bardziej napięty od niejednego korporacyjnego Mocarza!

: 10 sierpnia 2012, 21:35
autor: 8art
East Marina; Trzecie Molo; 19/08/2020, 1100hrs

Lizzy ku zaskoczeniu chłopaków, którzy nieco powątpiewali, że zdąży dojść do siebie po wczorajszej libacji, zjawiła się na molo koło Raju. Ale już na pierwszy rzut oka widać było iż nie czuła się najlepiej. Szła jak na drewnianych nogach. Wyglądało, że mogła wczoraj skończyć podobnie jak narkomanka, którą zapewne bzyknęło w kolejarza całe szemrane towarzystwo z Mariny. Oczy boosterki: przekrwione i podkrążone wybitnie świadczyły o zmęczeniu i niewyspaniu. Sprawiała dziś żenujące wrażenie, choć na dłuższą metę odkąd ją widywano na dzielni nigdy nie była typem seksbomby czy kogoś, komu specjalnie zależało na zewnętrznym wyglądzie. Oprócz gangerki, na molo przyszło jeszcze pięciu Dzikusów. Podobnie jak ich liderka, oni też odczuwali trudy nocy.

- Co to za biznes? - Elizabeth przeszła od razu do rzeczy nie bawiąc się w żadne powitalne ceregiele. W głosie brzmiała nuta poirytowania, które jednak łatwo można było zrzucić na karb syndromu dnia drugiego, w którym boosterka niewątpliwie się dziś znajdowała.


Wątek techniczny

Zakladam że forsa ląduje w starej skarpetce w domu, a dogląda jej troskliwie Eugene.

: 11 sierpnia 2012, 12:45
autor: Keth
East Marina; Trzecie Molo; 19/08/2020, 1101hrs

Garcia obejrzał się na Wilsona, wskazał swego kompana boosterom Dzikusów wyciągniętą do przodu ręką.

- Gladzio zabawi twoich chłoptasiów, zna parę zajebistych żartów - powiedział z fałszywym aż do bólu uśmiechem fikser - A my przejdziemy sobie parę kroków do przodu, żeby pogadać na spokojnie. Mam ci do powiedzenia coś, czego inni słyszeć nie muszą.

Oddaliwszy się na odległość zapewniającą przynajmniej częściową dyskrecję, Hector wbił spojrzenie w podkrążone oczy Lizzy.

- Strzelanina dwa dni temu za Blue Food - oznajmił - Żadna tam rozpierdalanka boostergangów. Grubsza sprawa, bo Brzytwiarze zasadzili się na dzianego gościa. Znaczy się, ustawka. Jak to jest teraz z Dzikusami, Lizzy? Inny gang kroi frajerów na twoim terenie, a ty nic o tym nie wiesz? Albo masz to głęboko gdzieś? Niedobrze, Lizzy, bo coś mi się obiło o uszy, że w Northside robi się trochę za ciasno dla Rzeźni. Podobno Brzytwiarze szukają nowego terytorium.

Garcia urwał na chwilę nie odrywając wzroku od szklistych oczu boosterki.

- Wschodnia Marina pewnie by im się spodobała. Wodne Szczury trzymają się doków, przemytnicy z Coronado Bay też. Tylko Dzikusy mogą im przeszkadzać, ale nie, jeśli masz to w dupie. Tylko wtedy trzeba się będzie zastanowić nad wyprowadzką do Strefy, Lizzy, albo do końca życia rozkładać nogi przed Brzytwiarzami. Daj im dalej kręcić ustawki w Marinie, a skończysz marnie. Chcesz posłuchać przyjacielskiej rady?


Wątek techniczny

Cała ta opowiastka to oczywiście ściema, ale Garcia zakłada, że Lizzy nie trzyma dość blisko z Rzeźnią, by to od ręki zweryfikować... a jeśli nawet, nieufność pomiędzy gangami powinna zasiać w niej chociaż ziarnko podejrzliwości.

Jeśli będzie chciała ciągnąć rozmowę, przejdę do tematu Suchego, a potem kwestii napadu na Masha. Aha, zabrałem ze sobą Dailunga. Broń może być powiązana ze strzelaniną za Blue Food, więc jeśli trafi się okazja, podłożę ją Dzikusom, ale chyba jeszcze nie teraz.

: 11 sierpnia 2012, 13:22
autor: Araven
Ubezpieczam Hectora podczas jego szczerej rozmowy z Lizzy. lukam, czy aby ktos nie jest tym nadmiernie zainteresowany.

: 11 sierpnia 2012, 13:58
autor: Keth
Wątek techniczny

Szczera rozmowa to trochę za dużo powiedziane, nazwałbym ją raczej "szczerą" ;)

Co do naszych dwóch tysiaków, faktycznie zostały w mieszkaniu razem z Czarnym, który ma zakaz otwierania komukolwiek drzwi (nawet jeśli przyjdzie Sara) oraz zakaz bawienia się paczkami banknotów (żeby mu do głowy nie strzelił pomysł przypalania sobie stówkami papierosów)!