Kwestia obrony

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 06 marca 2009, 18:06

Chyba wsadziłem kij w mrowisko :P
To tylko propozycja do omówienia nie wprowadzona zmiana - wyrosło na bazie mechaniki którą muszę opracować do jednej strzelanki taktycznej i tam kwestia wielokrotności ataków mnie trochę przerasta i mam zbyt dużo niekoniecznie dobrych pomysłów na jej rozwiązanie, przez co różne rzeczy rzutują mi na np KC. Mnie również kwestia segmentacji rund w KC frapowała. Wydłużanie rundy przez szybkość. Czy brak zmian w posługiwaniu się bronią ze względu na SF. Ot półolbrzym i niziołek o identycznej szybkości walczą identycznym toporem - identyczne ataki w identycznych momentach choć dla półolbrzyma ten topór jest jak piórko a dla nizoła niespecjalnie.
I jak było wielokrotnie mówione - czy zbytnie rozdłubywanie nie zmniejszy grywalności?

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 06 marca 2009, 19:50

Nie włożyłeś kija. Moje osobiste zdanie jest takie, że uważam całość pomysłu za świetną odmianę tego co jest i gdybym miał cokolwiek do powiedzenia w tej kwestii to popierałbym Twój pomysł (naturalnie po dopracowaniu) jak oficjalny dodatek czy też zmianę w mechanice walki KC.
Jednakże Szybkość oraz ilość ataków w KC to nawet dla mnie gdzie regularnie prowadzę stanowi problem. Bo jak wytłumaczyć że taki wojownik walczący mieczem przy SZ 120 może wyprowadzić 1 atak bo nie ma lepszego wyszkolenia niż "podwójnie biegły"? A potem co z pozostałymi 8 segmentami wolnymi? Ma dłubać w zębie tym mieczem bo system zabrania mu wykonać ponownego ataku? Albo taki mag co to ma SZ powiedzmy 80 a UM między 100 a 200. Rzucenie Magicznego Pocisku to opóźnienie 1s. plus 1 za uspokojenie umysłu i przez resztę czasu nie może rzucić kolejnego bo znów mu zasady na to nie pozwalają.
Może się zbytnio rozpisałem i to trochę nie w temacie ale jednak parametr SZ jest bardzo związany z walką. "Niestety" trzymam się zasad i nie pozwalam na większą ilość ataków nawet przy wolnej SZ bo przecież kij ma dwa końce. I taka wspomniana dawno temu strzyga przy swojej szybkości i ataku łapami przy niskim opóźnieniu to już byłby jednoosobowy pluton egzekucyjny :)
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 12 marca 2009, 22:10

Pytanie luźno związane z reformami w systemie walki, jednak są tu osoby obeznane z walką od strony praktycznej, więc liczę na pewne wskazówki. Mianowicie: załóżmy, że ktoś trafia ostrzem w zbroję, jednak nie powoduje jej przecięcia/przebicia (choć pokonuje wyparowania), tylko ją uciska/wgniata. Trafiony osobnik niechybnie stanie się posiadaczem siniaka, jednak jak określić ilość obrażeń, które otrzyma? Skuteczność ciosu minus wyparowania zbroi na określony rodzaj ataku, z tym że to, co przejdzie zamieniać na obrażenia obuchowe, czy też wartość ta powinna być zredukowana?

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 13 marca 2009, 08:58

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Jeśli pokonuje wyparowania to obrażenia są albo kłute albo tnące. Jeśli brać pod uwagę że wgniótł zbroje tzn że nie pokonał wyparowań to wtedy nazywamy to uszkodzenia zbroi (tak jest w systemie).
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 13 marca 2009, 09:15

Dobrą ilustracją tego problemu może być kamizelka kuloodporna - pocisk nie przebija się przez nią, lecz ubrany w nią zastępczo dostaje cios obuchowy, bo zostaje mu co najmniej siniak.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 13 marca 2009, 11:05

Wydaje mi się że kamizelka nie nie jest dobrym przykładem. Kamizelka ma za zadanie zatrzymać pocisk a nie chronić przed siniakami. I tak jest właśnie skonstruowana. Natomiast z tego co wiem pod zbroją zawsze było coś jeszcze co amortyzowało dodatkowo cios i chroniło właśnie przed takimi rzeczami.
Bo co to jest siniak? To podskórne uszkodzenie naczyń krwionośnych i jako takie jest niegroźne w przypadku uderzenia kuli. Jednakże jaki sens miałaby zbroja jeśli uderzenie młota miałoby zrobić siniak? Taki siniak nie byłby już punktowy a rozlałby się na połowę boku, brzucha, czy pleców i to już mogłoby mieć nawet śmiertelne skutki. Więc jaki sens wyparowań skoro i tak zginę od konsekwencji ciosu?
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 13 marca 2009, 11:16

Przenieśmy zatem przedmiot zainteresowania na futro i cios obuchowy w nie zadany. Takowy, nawet raniąc weń ubranego nie powoduje przecież przedziurawienia tej zbroi (tak mi się wydaje). Zresztą można jeszcze sprawę uprościć: mocny cios pięścią w tors osobnika ubranego w grubą kurtkę - nawet, gdy spowoduje on obrażenia, to odzienie nie zostanie uszkodzone.

Awatar użytkownika
venar
Reactions: