Kwestia obrony

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 01 marca 2009, 19:06

Temat obrony i samej walki trochę ucichł, więc spróbuję teraz ja przedstawić swoją koncepcję zmian. Denerwuje mnie bardzo wielkość obrażeń na wyższych poziomach postaci. Dlaczego? Otóż gram krasnoludem kapłanem-wojownikiem dość wysokopoziomowym (łączna suma 21). Wziąłem na początku gry biegłość w widłach, ot pochodzenie postaci. W całej grze (ponad rok w realu i ponad 15 lat w grze) użyłem tych wideł może łącznie z 10 razy. Jednak okazuje się, że gdybym siebie samego zaatakował tymi widłami to byłbym może na dwa trafienia, ponieważ biegłość mam x1,5 do tego siła i tyle. Wniosek prawie tego nie używam, a zabiłbym się tymi widłami bez najmniejszego problemu. W związku z tym proponuję - Przerzucenie mnożnika obrażeń zależnego od biegłości na specjalizacje w broni. Czyli w zależności, jak mocno jesteś wyszkolony, tak dobrze zadajesz obrażenia. Zmiana powoduje kilka modyfikacji.
1. Przy pomocy samych poziomów i podnoszenia biegłości nigdy nie będziesz miał skuteczności broni np x2.
2. Same szkolenia zaczną być bardzo cenne, a jak wiadomo trudniejsze jest szkolenie na specjalistę niż np. z poziomu 9 na 10 bo już wtedy można osiągnąć dobrą biegłość. Jednak na kolejny poziom podnieść się dużo łatwiej niż na kolejny poziom specjalizacji. Prócz tego MG będzie miał łatwiej kontrolować rosnące obrażenia niż to jest przy poziomach. Przykład: MG przygotowuje przeciwników na przygody. Po kilku z nich jeden z graczy władający jakąś DW bronią dochodzi do skuteczności broni np x2. I okazuję się, że przeciwników trzeba przerabiać bo samymi obrażeniami kosi ich na raz nie mówiąc o krytykach. W tej sytuacji MG zadecyduje czy gracz spotka odpowiednio wyszkolonego wojownika żeby się nauczyć takiej biegłości i skuteczności w broni.
3. Szkolenia powinny być w określonej broni a nie w określonej grupie broni. Powoduję to większe przywiązanie postaci do broni a co za tym idzie większe oszczędzanie biegłości na początku gry i przy zdobyciu kolejnych poziomów.
4. Wprowadził bym również specjalizację do tarcz i zbroi (przy czym skasował bym specjalizację tarczownik i podzielił to normalnie jak u broni) Manewrować można by było przy kolejnych specjalizacjach obroną płynącą z danej zbroi lub tarczy i oczywiście ograniczeniami. Nie wprowadzał bym biegłości tylko same szkolenia.
5. Znacznie zmniejszył bym trafienia krytyczne. Strasznie denerwuje mnie sytuacja gdy przypadkowy goblin trafia moją postać krytykiem, tylko dlatego że MG rzuca np. 5 x pod rząd bo jest 5 przeciwników. Trafienia krytyczne też mogłyby wejść ze spokojem do specjalizacji przy czym szkolenia w broni zwiększałyby szansę a np. szkolenia w zbroi zmniejszałyby szansę.
Na koniec dodam, że skończyłyby się narzekania, że ktoś np. rzucił nisko na biegłość i teraz to on mieczem może co najwyżej muchę zranić. Jeśli będzie konsekwentnie szkolił to nawet niska biegłość początkowa nie spowoduję u niego niskich obrażeń.
Zmiany te miałby na celu przede wszystkim spłaszczenie obrażeń większe na początku (nie byłoby 1/4 skuteczności) a zmniejszenie na końcu (trudniej zdobyć mistrza w danej broni niż dojść na konkretny poziom).
Wiem, że to wszystko wymagałoby jeszcze wielu przeróbek, ale chciałbym zapytać wszystkich szanownych, co o tym myślicie?

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 01 marca 2009, 19:51

Rozumiem, że chcesz mnożnik obrażeń uzależnić wyłącznie od stopnia specjalizacji w broni? Myślę, że to trochę za duże uprzywilejowanie tych szkoleń. Co innego, gdyby specjalizacje wyznaczały pewien "korytarz" skuteczności, tzn. podwójnie biegły zapewniałby, że nie będziesz korzystać z połowy skuteczności broni, nawet wtedy, gdy biegłość jest niższa od 76, specjalista oprócz powyższego umożliwia wykorzystanie 1,5 skuteczności, gdy biegłość przekracza 125, podwójny specjalista gwarantuje 1,5 skuteczności dla biegłości niższej niż 126, a mistrz pozwala na skorzystanie z 2-krotnie wyższej skuteczności, gdy biegłość przekracza 175, zaś wielki mistrz ją gwarantuje.
Co do ograniczenia szkoleń tylko do 1 broni mam mieszane uczucia - fakt, że niektóre jej grupy są rozległe i obejmują prawie 10 sztuk różnego oręża od JL do DW, a w innych jest tylko 1 rodzaj broni. To pewien ukłon w stronę grup drugiego rodzaju, jednak taki mistrz typowej szabli dostający nagle drewnianych rąk, gdy znajdzie się w nich zakrzywiona jakoś mi nie pasuje.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 01 marca 2009, 21:13

1. Przy pomocy samych poziomów i podnoszenia biegłości nigdy nie będziesz miał skuteczności broni np x2.
Już dawno proponowałem zrezygnować całkowicie z mnożnika skuteczności wynikającego z biegłości - bez jakiegokolwek poparcia.
Jednak na kolejny poziom podnieść się dużo łatwiej niż na kolejny poziom specjalizacji
Nieprawda, u nas dzieje się tak tylko dlatego, że awans na wyższy POZ następuje automatycznie po zdobyciu odpowiedniej ilości PD. Możemy wrócić do podstawki, zaczniesz szukać nauczyciela oraz płacić za to i szybko zmienisz zdanie.
Szkolenia powinny być w określonej broni a nie w określonej grupie broni
To jest akurat niegłupi pomysł i można by się nad nim poważnie zastanowić.
Wprowadził bym również specjalizację do tarcz i zbroi (przy czym skasował bym specjalizację tarczownik i podzielił to normalnie jak u broni) Manewrować można by było przy kolejnych specjalizacjach obroną płynącą z danej zbroi lub tarczy i oczywiście ograniczeniami. Nie wprowadzał bym biegłości tylko same szkolenia.
Specjalizacja tarczownictwa już jest, dająca znacznie większe bonusy niż podstawy tarczownictwa i nie kasowałbym tego.
5. Znacznie zmniejszył bym trafienia krytyczne. Strasznie denerwuje mnie sytuacja gdy przypadkowy goblin trafia moją postać krytykiem, tylko dlatego że MG rzuca np. 5 x pod rząd bo jest 5 przeciwników. Trafienia krytyczne też mogłyby wejść ze spokojem do specjalizacji przy czym szkolenia w broni zwiększałyby szansę a np. szkolenia w zbroi zmniejszałyby szansę.
Zmniejszyć? goblin najpewniej szansę na krytyka będzie miał 01-02, no chyba że jest mocno przypakowany ;) A 5 razy i tak będę rzucał bo tyle jest przeciwników i mają prawo do tego by Cię próbować trafić. A jeśli któryś trafi krytyka? No cóż "Lepiej sam zalej się krwią, zanim poprosisz bym Cię uderzył" ;)
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 01 marca 2009, 22:38

Pomysł Treanta z "korytarzem" podoba mi się (oczywiście trzeba go dopracować). Musiałoby to jednak działać w obie strony, czyli jak masz wysoką biegłość a żadnych specjalizacji to pupa ogromu obrażeń nie będzie. Powodowałoby to również, że skończy się narzekanie przy słabych biegłościach. Jak trafisz (nawet przy słabej biegłości) a jesteś odpowiednio wyszkolony to obrażenia będą w sam raz.
Nieprawda, u nas dzieje się tak tylko dlatego, że awans na wyższy POZ następuje automatycznie po zdobyciu odpowiedniej ilości PD. Możemy wrócić do podstawki, zaczniesz szukać nauczyciela oraz płacić za to i szybko zmienisz zdanie.
Tu się w ogóle nie zgodzę. Dalej na poziom będziesz się podnosił max 10 dni (jak dobrze pamiętam) abyś tylko miał nauczyciela, a na np. specjalistę 40 dni. Więc chociażby czas będzie miał dużo większą rolę. Dodając do tego, że szkolenia dotyczyłby jeden broni a nie kilku, to chcąc dobrze walczyć, przynajmniej dwoma rodzajami broni (nie mówiąc o trzech np. rycerz), to w samej grze znacznie wydłuży czas jaki trzeba poświęcić aby to umieć.
To pewien ukłon w stronę grup drugiego rodzaju, jednak taki mistrz typowej szabli dostający nagle drewnianych rąk, gdy znajdzie się w nich zakrzywiona jakoś mi nie pasuje.
Do tego mógłby się odnieść ktoś kto włada tego rodzajami broni. Jak dla mnie byłoby to wytłumaczalne, chociażby tym że inaczej leżą w ręku. Jeśli jednak bardzo by się upierać, można stosować biegłość tymczasową przy bardzo podobnej grupie broni. Działałoby to np. na zasadzie odjęcia jakiegoś ujemnego modyfikatora nadawanego przez MG w zależności od stopnia podobieństwa obu broni.

Nikt się nie odniósł do pomysłu specjalizacji w zbroi, działającej na zasadzie specjalizacji w broni (przy odpowiednich szkoleniach podwyższanie obrony ze zbroi i zmniejszanie ograniczeń). Z tym, że ja bym jednak dodał to, że specjalizacja zmniejsza krytyka. Dlaczego kiepskie potwory muszą mieć krytyka? Ja rozumiem los, ale jeśli los 4 razy na sesji zabija bohaterów tylko dlatego, że MG ma tendencję do rzucania krytyków, to już nie bardzo mi się podoba. Po za tym sprawa była by również łatwiejsza w samej walce, po kilku rundach, gracze z silniejszymi potworami mieliby szansę się wycofać, bo zwyczajnie nic zrobić kreaturze nie mogą. A teraz gracze biorą najsłabszą broń z największą ilością ataków i czekają, aż któryś wylosuje krytyka i tyle. Dla mnie krytyki w KC mogłyby mieć marginalne znaczenie. Przy takich korzyściach idę o zakład, że gracze poświęcali by swoje biegłości na szkolenia w zbrojach.
Ze szkoleń w tarczy się wycofuję, bo rzeczywiście są i podstawy tarczownictwa i tarczownik więc wystarczy.
Ostatnio zmieniony 01 marca 2009, 22:45 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Treant
Reactions:
Posty: