Serce labiryntu
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
Re: Serce labiryntu
Dobra panowie pchamy dalej by zobaczyc cały cykl, potem odpoczniemy i zobaczymy co dalej z tym zrobić. Co wy na to? *elf nie szczędzi wysiłku*
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Re: Serce labiryntu
- Dobra, panowie, chyba już wiemy jak to działa. Proponuję przestać męczyć się po próżnicy i zacząć się wspinać. Jako że w razie czego dysponuję własnym źródłem światła, spróbuję ja się wspinać. Podążajcie jednak za moimi wskazówkami: jak powiem stop to przestańcie na chwilę kręcić, tak, abym w razie czego miał możliwość zadziałania, rzucenia czaru czy coś takiego.
Plan działania jest taki: wspólnie, żeby się nie męczyć kręcimy koniem, do czasu wysunięcia się pierwszego szczebla. Potem ja zaczynam się wspinać, a pozostali kręcą dalej - i tak stopniowo będę się wspinał, do czasu aż:
1/ zobaczę coś interesującego i poproszę innych o zatrzymanie, aby lepiej to obejrzeć.
2/ brak światła zacznie mieć wpływ na bezpieczeństwo dalszej wspinaczki, wtedy poproszę ich o zatrzymanie i rzucę ognika, po czym będziemy kontynuować.
- Ma ktoś może jakąś linę? Czuję że może być potrzebna...1/ zobaczę coś interesującego i poproszę innych o zatrzymanie, aby lepiej to obejrzeć.
2/ brak światła zacznie mieć wpływ na bezpieczeństwo dalszej wspinaczki, wtedy poproszę ich o zatrzymanie i rzucę ognika, po czym będziemy kontynuować.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Re: Serce labiryntu
Krasnolud sapnął przeciągle.
- Zabawne, czuję się jakbym naciągał jakąś gigantyczną katapultę, albo chodził w kieracie. Co do liny była na saniach. Tylko jak tu się nią asekurować Pokutniku? Jeno chyba jak już wejdziesz tam gdziej... na samą górę. To możesz nas powciągać...
- Zabawne, czuję się jakbym naciągał jakąś gigantyczną katapultę, albo chodził w kieracie. Co do liny była na saniach. Tylko jak tu się nią asekurować Pokutniku? Jeno chyba jak już wejdziesz tam gdziej... na samą górę. To możesz nas powciągać...
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Re: Serce labiryntu
- To proste, drogi panie, wygodniej będzie z góry opuścić się na linie, zamiast skakać i ryzykować skręcenie karku na stopniach. Nie jest też wykluczone, że droga prowadzi do jakiejś komnaty, do której będziecie mogli się wspiąć po linie.
-
Blaszak
- Reactions:
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Entis pomaga kręcić.
"Liną to by można zablokować posąg żeby się nie obracał z powrotem. Wiecie, lina na posągu i na kolumnie. Obróci się tylko trochę i tak zostanie aż odpoczniemy."
"Liną to by można zablokować posąg żeby się nie obracał z powrotem. Wiecie, lina na posągu i na kolumnie. Obróci się tylko trochę i tak zostanie aż odpoczniemy."
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times