Serce labiryntu

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 169
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 10 września 2020, 09:13

Entis podchodzi do posągu ze świecącymi oczyma i ogląda 'oczy' posągu.
To są kamienie szlachetne? To one świecą, czy świeci coś za nimi?
A na końcu, jeżeli jest w stanie dosięgnąć oczu, zrobi test polegający na zakryciu dłonią/dłońmi oko i zobaczenie co zrobią wilki. Jeżeli się ruszą to po chwili przestanie zasłaniać oko.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 10 września 2020, 09:38

- Prawdy moze byc duzo w tym co mowicie Nyrresie, jeno mam wrazenie ze bestie te integralna czescia owego losu sa, powiazana z nim zapewne magia. Coz to za zwierze nie mam baldego pojecia, bo choc napewno do pospolitych gatunkow nie naleza, to na magie oddzialywujaca na faune reaguja. Ale racje macie w jednym napewno: taki kompan bardzo by nam sie przydal.

To mowiac poloblrzym zaczal badac raz jeszcze statue ktora chwile temu byla rozgrzana do bialosci bestia.
Najpierw chce sprobowac wykryc magie w jednym ze zwierzat, potem postaram sie wykorzystac Pozyskanie Zwierzecia na osobniku, ktory uspilem

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 165
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 10 września 2020, 10:50

Elimanal puszcza ewentualnie zasłyszaną rozmowę mimo uszu. W sumie nie bardzo interesują go wilki, golemy i inne tego typu rzeczy, szczególnie gdy nie dostaje o nich wiedzy, a jedynie mógłby ich użyć jako narzędzie, zastanawia się jednak co pomyślałby druid, którego las zapłonąłby od łap tych zwierząt. To w sumie jedna z przyjemniejszych dla niego myśli odkąd są w tej norze.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 498
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 74 times
Been thanked: 61 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 10 września 2020, 16:56

Pokutnik chce jeszcze tylko obadać bezoki posąg, ale zanim to zrobi rzecze:

No to mamy cztery pokrętła, więc musimy ustawić się odpowiednio i jednocześnie przekręcić wszystkie cztery uchwyty. To powinno uruchomić mechanizm i gdzieś w tamtej - wskazał na przeciwną stronę komnaty - części powinna pojawić się woda. To co próbujemy?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 10 września 2020, 17:47

- Głowy trzeba kręcić- sapnął Nyress kręcąc głową rzeźby- razem z uchwytem pochodni.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 11 września 2020, 02:22

Nyress podszedł do kamiennej głowy umieszczonej na okrągłym podeście. Szeroko stanął na nogach jedną rękę oparł na kamiennej podstawie drugą o bok rzeźby. Zaczął pchać początkowo ostrożnie a gdy wyczuł że to nic nie daje zaczął pchać z całej siły. Kamienie zaczęły przesuwać się po sobie ale opór był tak duży że krasnolud poczerwieniał z wysiłku a na jego czele uwydatniła się gruba żyła. Pomimo całego swojego wysiłku obrócił posąg zaledwie o kilka centymetrów po czym musiał kilka minut odpocząć. Był pewien że może obrócić jeszcze monument i ale samemu będzie to bardzo męczące i może nie starczyć mu siły jeśli opór wynikający z tarcia wzrośnie choć trochę.
Erdal podszedł do posągu nazywanego przez krasnoluda „Hor-gurem”. Zaczął oglądać go dokładnie z każdej strony. Zgodnie ze swoim rytuałem systematycznie wypatrując, opukując, oczyszczając z mchu i pajęczyn. Murarskie doświadczenie ponownie okazało się bardzo przydatne. Opukując i osłuchując podstawę od lewej strony ustalił że wewnątrz musi być jakiś schowek. Potwierdziło to też znalezienie pionowych szczelin wzdłuż kamiennego podestu. Niestety nie nie udało się znaleźć żadnego sposobu na jego otwarcie.
Ghrog skoncentrował się na magicznym wietrze który spodziewał się wykryć wokół rzeźby i delikatnie dotknął opuszkami palców kamiennego wilka. Nagle poczuł silny ból i swąd palonego mięsa. Odruchowo oderwał ręce od rozgrzanej figury. Nie miał pojęcia czy wilk był magiczny ale wiedział że nadal jest piekielnie gorący.
Entis podszedł do posągu z żarzącymi się na czerwono oczami. Przyjrzał się głowie i oczodołom. Z bliska łeb potwora wydał się jeszcze szkaradniejszy. Przez chwilę przyszło mu do głowy, że może to też nie jest dzieło artysty a skamieniała bestia. Uspokoił się jednak gdy dostrzegł ślady dłuta i miejsca w których rzeźbiarz używał klina. W końcu przyjrzał się oczodołom. Wewnątrz zagłębień znajdowały się kule z ciemnego prawie czarnego szkła. Wewnątrz kuli promieniał na czerwono magiczny run i to on był źródłem światła które widzieli. Astrolog postanowił przeprowadzić niezwykle ryzykowny eksperyment aby sprawdzić jaki wpływ na posągi wilków może mieć brak czerwonego światła. Wyciągnął obie ręce i zasłonił lewe oko stwo