Erdal ścisnął amulet w dłoni i skoncentrował się na tym aby energia magiczna mogła bez przeszkód przepłynąć przez jego ciało. Wyciągnięta przed niego ręka wskazywała przestrzeń pomiędzy posągiem a lewą kolumną. Wypowiadając zaklęcie wyobrażał sobie odległą ścianę, która powinna zostać rozświetlona magicznym światłem. Gdy skończył inkantację z jego dłoni wystrzelił płomyk światła który przez chwilę leciał i zatrzymał się na ścianie tuż obok jakiś drzwi. Lecący płomyk ujawnił obecność kolejnej kamiennej kolumny oraz ściany naprzeciwko. Magiczne światło rozświetlało otoczenie przez dłuższą chwilę po czym zgasło. W tym czasie wszyscy mieli szansę przyjrzeć się drzwiom. Były solidne, drewniane, okute metalem a ich środkową część zdobił symbol węża. Na ścianach nikt nie wypatrzył niczego niezwykłego. Gdy mrok pochłoną magiczne światło Pokutnik zabrał się za poszukiwanie pułapek. Ponieważ nie miał już możliwości sięgnąć tak daleko postanowił zbadać szerszy obszar. Pokutnik sukcesywnie przeszukał każdy metr. Nie znalazł jednak nic niepokojącego.
9444/09/39-21:49:1r - na jasno przeszukany obszar podłogi, Co dalej?
Erdal 4PD

- mapa40c.jpg (38.65 KiB) Przejrzano 2911 razy