Serce labiryntu

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 22 czerwca 2020, 12:49

Entis od samego początku podróży wypatrywał za dwoma półorczymi synami, ale jako że posiadali niewielkie obciążenie i nie musieli czekać na towarzyszy, pogonili konie znacznie szybciej. Stracił ich z oczu już kilka godzin temu.



Zapalenie płomieni rozlało wokół przyjemne ciepłe światło. Wszyscy poczuli się lepiej i przez chwilę bezpieczniej. Ale po chwili zorientowali się, że niesione przez nich światło znacznie ograniczyło możliwość postrzegania tego co było dalej i ich wzrok widział tylko to co było oświetlane przez pochodnie i lampy. Gdy wydawało się, że do celu nie pozostało więcej jak godzina drogi, na skraju traktu dojrzeli …coś. Ciemny zwalisty kształt w pierwszej chwili kojarzył się z olbrzymim głazem, który był wysokości stojącego człowieka i więcej niż dwukrotnie od niego szerzy. Jednak nikt nie pamiętał aby takowy znajdował się na wczorajszej drodze karawany. Ponieważ kształt poruszał się nieznacznie bujając na lewo i prawo wszyscy zdali sobie sprawę że to coś żywego. Gwałtowne ruchy koni które stąpając tylko w miejscu nie chciały ruszyć do przodu a zmuszane do posłuszeństwa stawały dęba, utwierdziły wszystkich o zagrażającym im niebezpieczeństwie. Rżenie i parskanie wierzchowców musiało zwrócić uwagę tego czegoś w ciemności gdyż zamarło w bezruchu.

To coś jest od was w odległości okołu 100 metrów. Co robicie?

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 169
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 22 czerwca 2020, 13:36

Entis pewniej chwyta uzdę osiołka, żeby mu przypadkiem nie uciekł. Uspokaja go klepiąc po szyi. Do towarzyszy mówi przyciszonym głosem.

"Możliwe, że to niedźwiedź, albo gorzej, jakiś humanoid. Czekamy aż odejdzie, omijamy szerokim łukiem czy leziem na niego ryzykując walkę z nadzieją, że jednak zawczasu ucieknie przed większą grupą ?"
"Może nie być sam."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 22 czerwca 2020, 13:56

- uuuuuuhh - sapnał Nyress z trudem się prostując i nasadzając cięciwę na bloczek kuszy. Wysunął but ze stópki i nasadził na rowek bełt zapierając go na cięciwę.
- Jak to dziki zwierz to się ognia pewnie zlęknie i w głuszę pójdzie, gdzie jego miejsce. My tymczasem okrążyć go możemy. Choć dobrze by było zerknąć co on tam po ćmicy przy drodze pałaszuje. Czy aby nie naszą dziewoję. Odpukać w nieoszliwowany kamol. Tanie masz pochodnię idź przodem, ja tuż za tobę będę.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 22 czerwca 2020, 15:44

- Duży się coś zdaje gagatek w mroku, a nam dziewkę znaleźć a nie awantur szukać - wzruszył ramionami barbarzyńca, co choć był do bitki, to wiedział, że czasem lepiej było jej uniknąć, a już w szczególności na czyichś warunkach. Zawsze była jednakże szansa, że to wcale nie musiał być ktoś o wrogich zamiarach, a jak mawiał tatko Ghroga "strach miał wielkie oczy". Półolbrzym stanął więc i krzyknął w mrok:

- Komu tam krotochwile po nocach chodzą! Kto tam zacz! Gadać a prędko!

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 498
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 74 times
Been thanked: 61 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 22 czerwca 2020, 16:05

Erdal poprawił pas, przy którym trzymał rapier, sprawdził czy broń łatwo się dobywa i rozejrzał się dookoła - nie ma co skupiać się na najbardziej oczywistym celu i wstawiać się na atak z flanki. Na wszelki wypadek gotował się do walki.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 165
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 22 czerwca 2020, 16:53

Elf delikatnie uspokaja konia, rozglądając się na stronę traktu po której stoi.
Na razie nie zdejmuje tarczy i pyta:
Chcecie posłać to do piachu? Nie widzę zbyt wielu opcji na omijanie tego.

Awatar użytkownika