PBF - In thy blood - techniczny

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 02 sierpnia 2018, 21:01

Dziękuję serdecznie :/uklon
Jak będe miał chwilę opisze szanownemu MG postawę Abdel jak ją widzę. Natomiast biorę do siebie to, że nie dość umiejętnie gram skoro nie widać pewnych cech charakteru. Postaram się je wyostrzyć by nadały konkretnego obrazu postaci.

Ps. zauważyłem że nie ma w nagłówkach upływu czasu co biorąc pod uwagę długi czas wyprawy może się kiedyś przydać
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 02 sierpnia 2018, 21:05

Ja tylko w kestii technicznej:

1. Kto gdzie siedzi przy stole ? Poza braciszkiem bo to już wiem...
2. Czy my udajemy się do Włoch (dawnych Włoch) ? Jeśli tak to dlaczego lądem a nie morzem do Genui i dopiero stamtąd drogą lądową ?
3. Z kim dokładnie jedziemy negocjować ? To jakieś afrykańskie bogacze czy miejscowa biała biedota ?

p.s. podano białe wino braciszku - skup się to dostrzeżesz :P (post 81)
Ostatnio zmieniony 02 sierpnia 2018, 21:13 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 02 sierpnia 2018, 21:55

Ad1. Wiem ze Barthez siedzi kolo Perraulta.

Ad2 Purgare to dawne tereny Wloch. Jedziemy tam ladem, bowiem Europe po eshatonie rozcina niczym zelazna kurtyna tzw Wyrwa. Ziemia pekla a wyrwie toczy sie nieprzebyta lawa (tylko helweci zdolali zbudowac mosty i podziemne tunele, ktorymi mozna sie orzedostac na druga strone wyrwy z czego zreszta ciagna niebotyczne zyski). Wyrwa ciagnie sie przez iwekszosc Morza Srodziemnego, niemal do afrykanskiego wybrzeza i tylko najbardziej szaleni na niewielkich lodziach potrafia przebyc niespokojne wody nad wyrwa.

Ad3. Nie wiem :)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 sierpnia 2018, 22:48

Rozwinę objaśnienia Bartka odnośnie pęknięcia europejskiej płyty kontynentalnej (jak siedzicie przy stole, nie mam pojęcia; o władcy Bergamo napiszę osobno). Faktycznie, wywołane deszczem asteroidów wstrząsy sejsmiczne doprowadziły do pęknięcia Europy na dwie części od Skandynawii przez środkowe Niemcy, Austrię i Szwajcarię po Włochy. To dlatego dzisiejsi Helweci znaleźli się w tak uprzywilejowanej pozycji - dysponując zachowaną w Alpach technologią i wiedzą techniczną zbudowali po Eshatonie kilka mostów nad liczącą parę kilometrów przepaścią i teraz czerpią niebotyczne zyski z opłat tranzytowych.

Europę można teraz pokonać wszerz w następujące sposoby: daleko na północy po powierzchni wielkiego lodowca, który skuł już całą Skandynawię i większość Bałtyku; w Alpach przez helweckie mosty; na wybrzeżu w okolicach Nicei i Savony, gdzie gigantyczna rozpadlina nie zniszczyła ostatnich fragmentów płyty tektonicznej i gdzie można przejść z Franki do Purgare po wąskim pasie stabilnego lądu. Praktycznie za to nie da się tamtędy przepłynąć. Dlaczego?

Umieszczona poniżej mapka ilustruje wybrzeże pomiędzy Tulonem i granicą Purgare.

[center]Obrazek[/center]

Na swym południowym krańcu rozpadlina wciąż istnieje, chociaż przechodzi pod skałami lądowego łącznika między Franką i Purgare. Kraniec ten wbija się w dno Morza Śródziemnego, które tworzy w tym miejscu wrzący kocioł z powodu aktywności wulkanicznej i nadmiaru uwalnianych z dna gazów. Kto próbuje tam płynąć, naraża się na wielkie ryzyko, nie tylko spowodowane czynnikami naturalnymi.

Ruchy tektoniczne po Eshatonie oraz obniżony z powodu wtórnego z.lodowacenia poziom morza sprawił, że Korsyka i Sardynia połączyły się ze sobą w jedną wielką wyspę zwaną Trupem (oryg. Corpse). Ta wyspa to siedlisko najbardziej zawziętych piratów na Morzu Śródziemnomorskim. Ich lekka flota nie może iść w otwarty bój z okrętami Neolibijczyków, ale samej wyspy Afrykanie nie zdołali dotąd zdobyć z powodu baterii okrętowych dział, które apokaliptycy zdjęli z wraków włoskiej floty i zainstalowali w swojej twierdzy.

Ktokolwiek zatem próbuje przepłynąć z Tulonu do Genui drogą morską, wpada w kleszcze pomiędzy pułapką podwodnej części rozpadliny, a piratami tylko czyhającymi na podobnych głupców.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 03 sierpnia 2018, 08:51

Ja to widzę tak jeśli chodzi o stół.

Na szczycie Abdel po prawe rece jego ukochana siostra a za nia Leon.
Po drugiej ręce musi byc chrona czyli Barthez i kapitan. Dalej skarbnik.
Na drugim szczycie na honorowym miejscu siedzi rządzca by dzierzic mógł napawać się jego widokiem.

Co do białego wina. Ty TO nazywasz białym winem siostro? :P
Żartuję, jestem jak zwykle przepracowany i nie uważny postaram się to poprawić zmniejszając ilość pbfow w które gram do jednego maks dwóch.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times