Obrona ze zbroi to obrona ze zbroi. Dawno temu doszedłem do tego, że zbroja powinna odejmować od trafienia a nie dodawać do obrony. Obrona naturalna to zręczność i np. naturalna skóra. Natomiast już samo nałożenie czegoś na siebie powoduję, że chcesz się schować, czyli utrudnić trafienie. Artur zdecydował się na dodawanie do obrony argumentując to właśnie ześlizgnięciami. Według mnie to wielki błąd. W pierwotnych wersjach współczynnik obrony ze zbroi był ujemny i osobiście to mnie bardzo przekonywało. Zaakceptowałem to jak jest, jednak dalej uważam, że zbroja powinna odejmować od trafienia a nie dodawać do obrony.
I teraz jeszcze jeden argument. Wojownik próbuje atakować opancerzonego rycerza. Z powodu obrony ze zbroi nie ma szans go trafić bo zbroja dodaje do obrony. A przecież rycerz nawet się nie porusza, tylko stoi. W efekcie wojownik nie może trafić w opancerzonego rycerza bo wszystko się ześlizguje. Wojownik użyje nawet swoich zdolności profesjonalnych i dalej dupa, bo obrona ze zbroi dalej jest większa. Czyli w mega uzbrojonego rycerza nie może trafić wojownik mimo, że korzysta ze swoich zdolności profesjonalnych. A teraz odwróćmy sytuację i spróbujmy tego moją metodą.
Zbroja odejmuje od trafienia. Czyli jeśli wojownik ma niższe trafienie, niż obrona zbroi to wartość spadnie mu do 0 (a nie poniżej tej wartości) i jest jak poprzednio, z tą różnicą, że wojownik jeśli użyje zdolności profesjonalnej to trafienie mu się już podnosi o bonus należący mu się z poziomów, bo olbrzymia zbroja już go nie niweluje, bo mogła maksymalnie ściągnąć trafienie do 0 i nic poniżej. W tej sytuacji dochodzi do dużo realniejszej sytuacji, gdzie duża zbroja chroni bardzo mocno, ale jeśli jest dobry wojownik to wystarczy mu bonus z poziomów, żeby mimo wszystko trafić nieruchomego rycerza.
Wyparowań nie ruszam, bo one nie ześlizgują ciosów tylko powodują, że zbroja jest zbyt twarda, żeby się przez nią przebić.
Jednak jak mówiłeś. Żeby coś ześliznąć to trzeba najpierw w to trafić. Jak zatem rozróżnić kiedy w coś trafiliśmy ale się ześlizgnęło, a kiedy nawet nie trafiliśmy?
Relacja z testów grupy weteranów 03.09.2017
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Rzucamy na teafienie. Jak wynik rzutu trafilby gdyby nie zbroja to się zesliznelo. Jak by i tak nie teafil bo pozostała obrona (z tarczy, zręczności i broni) i tak by na to nie pozwoliła to cios chybil w calosci.Nikt tego jednak śledził nue będzie w ten skomplikowany sposób.
Nie ma mozliwosci drasniec kiedy cios jest silny. O sile ciosu świadczą zaś: użyta sila i predkosc. Innymi słowy cios wykonywany przez giganta nie zesliznie się raczej nigdy. Teoretycznie też nigdy się nie zesliznie cios robiony przez niesamowicie szybką postać. Zwykle prawa fizyki. Masa razy prędkość. Drugą sprawą jest typ ataku który również ma wpływ ba zeslizgania trafienia. Te dwie kwestie są rozwiązane w starych KC błędnie.
Nie ma mozliwosci drasniec kiedy cios jest silny. O sile ciosu świadczą zaś: użyta sila i predkosc. Innymi słowy cios wykonywany przez giganta nie zesliznie się raczej nigdy. Teoretycznie też nigdy się nie zesliznie cios robiony przez niesamowicie szybką postać. Zwykle prawa fizyki. Masa razy prędkość. Drugą sprawą jest typ ataku który również ma wpływ ba zeslizgania trafienia. Te dwie kwestie są rozwiązane w starych KC błędnie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
No właśnie.. a ja poznałem... i niestety wg mnie (i innych testerów) stanowi to dosyć znaczny problem.ghasta napisał(a):
Ale to juz bylo... Tak ze 100x...
Szkoda pisania na ten temat szczegolnie od tych, ktorzy nie znaja nowej mechaniki.
Krótko mówiąc... szanse na trafienie wojownika w pełnej zbroi przez kogokolwiek poniżej (powiedzmy) 10 poziomu zakrawa na cud
Inaczej było to w systemie K100, gdzie trafienie wzrastało co poziom (zręczność, biegłość) a inaczej jest w systemie k10, gdzie to trafienie wzrasta .... no, kiedyś tam wzrośnie... ale nie za szybko.