@1. Tak, jednak zauważ że wartości przy teście porównawczym sięgają dość wysokich wartości - przy wyższych poziomach te wartości mogą sięgnąć wyżej. Choć niekoniecznie - starcie traktuje jako walkę czysto broń z broń - dotarcie do obrony biernej jest praktycznie rzecz biorąc udanym trafieniem, inna kwestia to czy skutecznym. Zbroje w większości przypadków zbyt dużych bonusów nie mają schody zaczynają się przy pełnych płytowych ale jak pewnie wiecie przebicie płytówki to nie jest jakaś błaha sprawa, nie wspominając o takim tworze jak miarowe czy odlewane. Zbroje z wysokim bonusem do OB zaczynają się dopiero do pancerzy tułowia i wzwyż, które z kolei owocują dość drastycznymi ograniczeniami - a te mają swoje odzwierciedlenie w obronie aktywnej. Nie twierdzę że wartości liczbowe zawsze się obronią bo dobrze wiecie w jakim czasie powstał ten system, ale patrząc na niego dość oględnie i ogólnie wydaje się mieć ręce i nogi. Pierwszy test jaki wykonałem to ten powyżej na Twoją prośbę i mnie zadowolił. Myślę że nie powinno być więc problemów ze skalowanie, a nawet jeśli to jest to sprawa do doszlifowania.
@2. Myślę że dokładnie tak samo, krytyczne trafienia oraz automatyczne trafienia jako zdarzenia wielce fartowne czy niefartowne (dla ofiary) powinny pozostać. Zawsze się może zdarzyć że taki niegroźny nóż rzucony przez niziołka ześliźnie się po zbroi niefortunnie w stronę pachwiny itd.
Kwestia obrony
@1 to zrozumiałe i ok, przekonałeś mnie
@2 tutaj chodzi mi o to jaka będzie wtedy szansa na krytyka. Bo przy porównaniu rzut 01 na k100 oznacza -49 do testu porównawczego więc nielogicznym byłoby aby było to trafienie automatyczne/krytyczne. Może odwrócić szansę na krytyka w tej sytuacji i rzut 100 byłby krytykiem?
Teraz:
RTR 0-100 daje nam krytyka przy rzucie 01-02
RTR 0-200 daje nam krytyka przy rzucie 01-04 itd.
Przy czym rzut 01-05 zawsze jest testem udanym, 96-100 nieudany.
Więc jak to by wyglądało tutaj? Masz jakiś pomysł na to?
@2 tutaj chodzi mi o to jaka będzie wtedy szansa na krytyka. Bo przy porównaniu rzut 01 na k100 oznacza -49 do testu porównawczego więc nielogicznym byłoby aby było to trafienie automatyczne/krytyczne. Może odwrócić szansę na krytyka w tej sytuacji i rzut 100 byłby krytykiem?
Teraz:
RTR 0-100 daje nam krytyka przy rzucie 01-02
RTR 0-200 daje nam krytyka przy rzucie 01-04 itd.
Przy czym rzut 01-05 zawsze jest testem udanym, 96-100 nieudany.
Więc jak to by wyglądało tutaj? Masz jakiś pomysł na to?
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
To za pewne wymaga doszlifowanie po sprawdzeniu jak się sprawdza taki tryb walki w bardzo nierównych i nieproporcjonalnych walkach. Sama propozycja nie zawiera na przykład trybu walki z kilkoma przeciwnikami ani walki w tłumie, przy znikomej widoczności, na ślepo itd... to wszystko wymagać będzie przeanalizowania.
Więc takie testy nam mogą pokazać jak bardzo wzrośnie skala parametru trafienia po przebiciu obrony aktywnej.
Tak na rzut pomysłu to ustaliłbym stałą nieskalowalną wartość. Skala dla mnie jest już uwzględniona w multiplikatorach obrażeń. A trafienia krytyczne czy krytyczne w siebie (niefortunne) przyporządkował bym raczej radosnej działalności ślepego losu. Toteż usztywnił bym ten parametr i następujące wartości przy dorzucie +-50 :
- przy wypadnięciu 01-02 krytyk w siebie
- przy wypadnięciu 03-05 nieudany atak/obrona z automatu
- przy wypadnięciu 96-98 automatyczne trafienie/obrona
- przy wypadnięciu 99-00 automatyczne trafienie krytyczne
Odwrócenie stosunków tutaj polega na tym że mamy dorzut +-50 więc od 50 w dół mamy dążenie do niefartu an od 50 w górę do fartu.
Kwestia uzgodnienia czy opracowania czym będzie krytyk w siebie przy obronie, nie wiem czy jest sens produkować entą tabelę, raczej bym określił to jako wywrotkę broniącego i kompletne odsłonięcie do końca tej rundy a od następnej startuje jako postać leżąca podpierająca się ręką i -75% do AOb.
Natomiast trafienie krytyczne przeciwnika podczas obrony myślę że spokojnie można uznać jako standardowe atak, (w końcu broni się bronią) więc obrońca był tak skuteczny że podczas obrony zadał obrażenia - więc atak z automatycznym trafieniem przeciwnika (pomijamy wszystkie obrony) i zliczamy skuteczność ciosu oraz wyparowania.
Pojawia się pytanie co podczas podobnych zdarzeń - czyli atakujący i obrońca wyrzucają razem trafienie krytyczne czy automatyczne trafienie - myślę że tutaj można uznać że sytuacja jest patowa i mamy sytuacje w której walczący zapierają się nawzajem broniami o siebie i mierzą się wzrokiem. Tutaj wyjście z impasu jest kwestią porównania siły walczących - bo zapewne się postarają odepchnąć od siebie - więc ten z mniejszą siłą musi sprawdzić swoją równowagę. Ew może się pojawić próba ukradkowego dziabnięcia przeciwnika sztyletem w drugiej ręce - kwestia zaskoczenia - przy udanym zaskoczeniu atak na bierną obronę (główna aktywna obrona właśnie jest zblokowana).
To tak na szybko.
Więc takie testy nam mogą pokazać jak bardzo wzrośnie skala parametru trafienia po przebiciu obrony aktywnej.
Tak na rzut pomysłu to ustaliłbym stałą nieskalowalną wartość. Skala dla mnie jest już uwzględniona w multiplikatorach obrażeń. A trafienia krytyczne czy krytyczne w siebie (niefortunne) przyporządkował bym raczej radosnej działalności ślepego losu. Toteż usztywnił bym ten parametr i następujące wartości przy dorzucie +-50 :
- przy wypadnięciu 01-02 krytyk w siebie
- przy wypadnięciu 03-05 nieudany atak/obrona z automatu
- przy wypadnięciu 96-98 automatyczne trafienie/obrona
- przy wypadnięciu 99-00 automatyczne trafienie krytyczne
Odwrócenie stosunków tutaj polega na tym że mamy dorzut +-50 więc od 50 w dół mamy dążenie do niefartu an od 50 w górę do fartu.
Kwestia uzgodnienia czy opracowania czym będzie krytyk w siebie przy obronie, nie wiem czy jest sens produkować entą tabelę, raczej bym określił to jako wywrotkę broniącego i kompletne odsłonięcie do końca tej rundy a od następnej startuje jako postać leżąca podpierająca się ręką i -75% do AOb.
Natomiast trafienie krytyczne przeciwnika podczas obrony myślę że spokojnie można uznać jako standardowe atak, (w końcu broni się bronią) więc obrońca był tak skuteczny że podczas obrony zadał obrażenia - więc atak z automatycznym trafieniem przeciwnika (pomijamy wszystkie obrony) i zliczamy skuteczność ciosu oraz wyparowania.
Pojawia się pytanie co podczas podobnych zdarzeń - czyli atakujący i obrońca wyrzucają razem trafienie krytyczne czy automatyczne trafienie - myślę że tutaj można uznać że sytuacja jest patowa i mamy sytuacje w której walczący zapierają się nawzajem broniami o siebie i mierzą się wzrokiem. Tutaj wyjście z impasu jest kwestią porównania siły walczących - bo zapewne się postarają odepchnąć od siebie - więc ten z mniejszą siłą musi sprawdzić swoją równowagę. Ew może się pojawić próba ukradkowego dziabnięcia przeciwnika sztyletem w drugiej ręce - kwestia zaskoczenia - przy udanym zaskoczeniu atak na bierną obronę (główna aktywna obrona właśnie jest zblokowana).
To tak na szybko.
no dobrze, to teraz czekam na Twój artykuł powiedzmy pod tytułem "alternatywna zasada walki do KC", w którym opiszesz to wszystko czytelnie, czyli jak się liczy podstawę biegłości (konkrety) w tabeli chociażby dla każdej rasy i profesji, TR, AOb, BOb, penetracja obrażenia itd. Słowem wszystko to o czym tu pisaliśmy i wrzucimy to do artykułów jako nieoficjalny dodatek do KC. Wszystko to zawarte w jednym artykule i do opublikowania. Wiem, że wymagam tym samym od Ciebie sporo pracy nad sensowną składnię tego ale uważam, że jest to pomysł wart osobnego artykułu a nie tylko luźnej rozmowy na forum. Nie zrobię tego sam, bo to Twój pomysł, choć szkoda, że tylko my dwaj prowadziliśmy/dzimy rozmowę na ten temat.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Pomysł może mój ale takim wytykaniem buduje się motywację do działania a to też jest warte wspomnienia.
Artykuł można spłodzić ale wolałbym to zrobić po przetestowaniu wariantów, ja jako niepraktykujący mogę sobie robić testy na sucho i liczyć w głowie co tylko mi się podoba, ale jeśli się tego nie sprawdzi w praniu to wiele błędnych bądź niedogranych rzeczy może pozostać w ukryciu. Grając tak naprawdę wyjdzie czy ten system jest dynamiczniejszy czy nie, jeśli nie jest to bym się zastanawiał czy urealnianie jest wystarczającym wytłumaczeniem do przedłużania i tak długich KCtowych walk.W grze pojawiają się często sytuacje wymuszone niejako przez graczy ich inwencją bądź uporem które nie zawsze mają pokrycie w suchych zasadach i pokazują gdzie jest ich brak. Więc jeśli już by miało dojść do tworzenia alternatywy to lepiej zrobić to spokojnie, a dobrze niż po łebkach... jeszcze nie daj boże ktoś na nas będzie wieszał psy jak na MAGu
Co do samego tworzenia artykułu, to też jest to kwestia czasu. Co innego 5 minut na posta na forum a co innego zgrabny stylistyczny i jasny w odbiorze artykuł. Kwestia czasu.
I pomyśleć że to ja, ultrakonserwa miałbym pisać o zmianach
Artykuł można spłodzić ale wolałbym to zrobić po przetestowaniu wariantów, ja jako niepraktykujący mogę sobie robić testy na sucho i liczyć w głowie co tylko mi się podoba, ale jeśli się tego nie sprawdzi w praniu to wiele błędnych bądź niedogranych rzeczy może pozostać w ukryciu. Grając tak naprawdę wyjdzie czy ten system jest dynamiczniejszy czy nie, jeśli nie jest to bym się zastanawiał czy urealnianie jest wystarczającym wytłumaczeniem do przedłużania i tak długich KCtowych walk.W grze pojawiają się często sytuacje wymuszone niejako przez graczy ich inwencją bądź uporem które nie zawsze mają pokrycie w suchych zasadach i pokazują gdzie jest ich brak. Więc jeśli już by miało dojść do tworzenia alternatywy to lepiej zrobić to spokojnie, a dobrze niż po łebkach... jeszcze nie daj boże ktoś na nas będzie wieszał psy jak na MAGu
Co do samego tworzenia artykułu, to też jest to kwestia czasu. Co innego 5 minut na posta na forum a co innego zgrabny stylistyczny i jasny w odbiorze artykuł. Kwestia czasu.
I pomyśleć że to ja, ultrakonserwa miałbym pisać o zmianach