E40 kilometr przed Cottbusem
Kipiący adrenaliną Dragan przebił sztychem broni piersi obu powalonych przez brata dzikusów upewniając się definitywnie, że żaden z nich już więcej nie wstanie, chociaż potworne obrażenia głów napastników dowodziły ich pewnej śmierci. Cisnąwszy miecz na bok myśliwy doskoczył do Yurana, upadł obok niego na kolana wodząc szeroko otwartymi oczami po przesiąkniętym krwią odzieniu brata i krwawej masce w miejscu jego twarzy.
- Pomocy! Do mnie! - zakrzyknął Dragan podnosząc głowę ku betonowym przęsłom mostu - Chodźcie tu który! Yuran i Dirk potrzebują pomocy!
Bayer Werk i Telibor zbiegli po stromej skarpie zwabieni okrzykami Polanina, pochylili się nad leżącymi bezwładnie ziomkami z grymasami zgrozy na twarzach. Wszyscy Koronapańczycy prócz mechanika i Oksany przypłacili brutalną potyczkę krwawiącymi ranami i siniakami, ale Yuran i Dirk zapłacili za zwycięstwo osadników najwyższą cenę.
- On jeszcze dycha! - zakrzyknął Telibor, który próbował wychwycić puls u zalanego krwią Dirka - Na duchy przodków, on jeszcze dycha!
- Weź jaką szmatę i uciskaj ją tutaj! - roztrzęsiony Werk pokazał Draganowi najgłębszą ranę na udzie Yurana, po czym skoczył w stronę Telibora - Oksana! Gerard!
Mała scenka sytuacyjna pod mostem. Werk, Telibor i Dragan zajmują się Yuranem i Dirkiem, ale ich zabiegi mają charakter wyłącznie fabularny. Zatamują upływ krwi, opatrywanie i leczenie należy do kogoś innego. Sprawdziłem już do przodu efekty pierwszej pomocy w wykonaniu Gerarda, udzielonej Yuranowi. Test INT+Medicine (2), za prymitywną apteczkę daję +1 do testu (profesjonalna apteczka daje +2). W sumie 6k6 (2S, 1T) - w efekcie usunięte zostaną 2 z 16 ran powierzchniowych. Trauma pozostaje na poziomie 3, operacja w obecnych warunkach absolutnie nie wchodzi w grę. Yuran ma teraz karę -3k do wszystkich testów i trzeba będzie na niego bardzo uważać, bo nawet pojedynek z kulawym szopem-praczem może go teraz kosztować życie!
Przyjmijmy też, że na górze na moście wszyscy obcy klanyci już wyzionęli ducha, a Oksana zabrała Bruniego i wróciła do lasu, gdzie Nikodemus i Gerard pilnują więźnia (im przypisana wstawka już niedługo).