PBF - Cień obłędu

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 12 grudnia 2016, 08:32

Dla Leoantosa skakanie ze spadochronem sensu nuem bo nie da się zapierac z bronią ciężką. IMHO najlepiej byłoby gdybyśmy z Kethonem zaparkowali mniej więcej 100m od lini wroga przy jakiejś zaslonie żeby nam go nie podziurawili. I stamtąd prowadzić ostrzał pid takim kątem by nie trafić w swoich. Czyli najlepiej prostopadle do lini frontu.
Czy ktoś chce zrobić ze mną squad mode? Doczytalem że trzeba dwóch, reszta może się doczepić i odczepic jak chce.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 12 grudnia 2016, 10:18

Posterunek Epsilon 420, Baraban, 100.827.M41

Ewolucja wyposażyła Krootów w niezwykle czułe zmysły i nadludzki refleks, mogący konkurować nawet z Astartes, liczenie na efekt zaskoczenia mogło okazać się zgubne. Nadlatujący ścigacz został powitany huraganowym ostrzałem prymitywnych karabinów xenos. Land Speeder wykonał ciasny zwrot, ustawiając się burtą do hordy krootów. Setki pocisków z broni ręcznej rykoszetowały z wizgiem od kadłuba i pancerzy Marines. Nagły manewr przy dużej prędkości zmylił xenos, ich umiejętności strzeleckie nie mogły się równać z mistrzostwem Aniołów Śmierci. Tiberius poczuł, jak wystrzelona przez jednego z dzikich kula ześlizguje się po ceramitowym hełmie, tuż obok wizjera, zostawiając srebrzystą szramę na pancerzu.

Zaraz potem huknęły automatyczne działka zamocowane na grzbietach krootoxów. Toporne rusznice, wyposażone przez Tau w pulsacyjną amunicję, miały dość mocy by strącić ścigacz jedną celną salwą. Jedna z bestii zasypała ogniem broniących barykady gwardzistów. Grad odłamków zdziesiątkował topniejący szybko oddział. Pozostałe dwie zwróciły się w stronę Land Speedera. Szybko lecący antygraw okazał się zbyt trudnym celem dla jednej z nich, pociski przemknęły tuż za ścigaczem. Drugi z krootów okazał się wprawniejszym strzelcem. Krótka seria skrzesała iskry na poszyciu Land Speedera, jedna z kul przebiła cienki pancerz i trafiła w napierśnik Leonatos, tuż pod widniejąca na jego piersi aquilą. Xenoski pocisk przedarł się przez warstwy ceramitu i żebra Anioła i utkwił w głębi jego ciała. Impuls bólu został natychmiast stłumiony przez bitewne stymulanty a krwawienie ustało po kilku chwilach. Organizmy Astartes były stworzone do walki i znoszenia ran śmiertelnych dla zwykłych ludzi ale jeden rzut oka na podkomendnego wystarczył Khetonowi by stwierdzić że trafienie było poważne i jak tylko pozbędą się xenos będzie musiał go opatrzyć.

Brat Erias spadł na obcych z furią właściwą Czarnym Tempalriuszom. Pierwszy kroot zginął zmiażdżony pancernym butem, kilku kolejnych zostało spopielonych strugami płonących gazów z odrzutowego plecaka. Ci, którzy nie zdążyli odsunąć się na czas zginęli natychmiast pod ciosami energetycznego ostrza. Antyczna kling przechodziła przez ciała xenos bez najmniejszego oporu a ziemię pod stopami Eriasa zasłały okaleczone zwłoki. Templariusz rozglądał się za przywódcą stada, przekonany że bez wodza barbarzyńscy obcy rzucą się do panicznej ucieczki.

Kheton wyrównał lot by systemy celownicze ścigacza mogły namierzyć krootoxa. Przestawił wyrzutnię rakiet na amunicję odłamkową i, jak tylko Duch Maszyny zasygnalizował gotowość do strzału, pociągnął za spust. Pocisk pomknął w stronę bestii ciągnąć za sobą warkocz dymu. Widząc zbliżającą się śmierć obcy próbował zeskoczyć ze swojego wierzchowca ale zagłada była nieuchronna. Odłamkowa głowica trafiła w olbrzyma, rozkwitając kulą ognia. Osmalony, pokryty setkami drobnych ran krootox potrząsał gniewnie głową jakby oszołomiony, spoglądając na strzępy swojego opiekuna leżące tuż obok. Instynkt przetrwania wziął górę nad furią i bestia rzuciła się do ucieczki.

Tiberius uniósł bolter, przełączając go na ogień pojedynczy. Kruczy Gwardzista, przyzwyczajony do walki za liniami wroga, znał wartość każdego pocisku i był przekonany o wyższości precyzyjnego ostrzału nad brutalną siłą ognia. Wyposażony w lunetę karabin zagrzmiał, posyłając przeciwpancerny pocisk w jeźdźca drugiego krootoxa. Xenos był martwy zanim zdążył pojąć co się stało. Kraken eksplodował po przebiciu jego czaszki, górna część jego korpusu zniknęła w krwawym obłoku. Zbryzgana posoką jeźdźca bestia rozglądała się zdezorientowana.

Kanonada z dwóch ciężkich bolterów wstrząsnęła ścigaczem a ostatni z krootoxów został zasypany huraganowym ogniem. Wielkokalibrowe pociski rozrywały się na grzbiecie obcego, wyrywając w nim krwawe jamy. Oszalała z bólu bestia zrzuciła z siebie próbującego ją opanować jeźdźca i pomknęła w stronę lini drzew, tratując krootów którzy znaleźli się na jej drodze.

Podniesieni na duchu odsieczą herosów Gwardziści rzucili się z furią na xenos ale byli zbyt nieliczni by zadać tym drugim poważne straty.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 12 grudnia 2016, 14:59

Deklaracje na kolejną rundę:
Kheton - ?
Erias - dwa ataki mieczem
Ragnar - katapultuje się w dogodnym miejscu i przygotowuje do rozpoczęcia ostrzału w kolejnej rundzie
Tiberius - pilnuje żeby nikt nie zaopiekował się ocalałym krootoxem lub ląduje jeśli paskuda padnie
Leonatos - chciałby sobie postrzelać ale jest zależny od pilota

Czekam na deklarację aptekarza i zastosujemy pewnie taką procedurę jak ostatnio. Kostkologia dziś, fabularka jutro.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 grudnia 2016, 15:05

Proponuję, żeby Leonatos i Ragnar zeskoczyli na ocalałe elementy konstrukcyjne bunkra - raczej nie został przez krootów na płasko zrównany z ziemią, może ocalały narożniki. Jeśli tak, lądując na nich dewastatorzy co prawda staną się dla wszystkich widoczni, ale z drugiej strony będą mieli doskonałe pole ostrzału na całe pole bitwy.

Kheton zrzuci chętnych do skoku i wyląduje na tyłach gwardzistów (im bliżej barykady, tym lepiej) - potem opuści maszynę zamierzając włączyć się do close combatu!
Hazardzistom (albo tym, którzy mocno wierzą w wolę Imperatora) pozwolę strzelać w locie, oczywiście ze stosownymi karami i ryzykiem, że zniesie na gwardzistów. Chętni? :D
Ostatnio zmieniony 12 grudnia 2016, 15:19 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 12 grudnia 2016, 15:46

Ja spróbować mogę a nawet wypada biorąc pod uwagę popedliwa i krwi żadną nature BA. Można z heavy czy muszę się po przełączyć na pistol? Jaki midyfikator będzie bo może to nie ma zupełnie sensu?
Wale po tylnim szeregu coś mi się nie chce wierzyć że juz wszystkich 280 kroitow się dopchalo do gwardi.


Edit zdejmuje helm, angel chce by wrogowie zapamietali jego strasze oblicze./EVILS/
Dzięki suspensorowi na twoim bolterze nie będzie dramatu bo nie będzie kar za brak "brace". -30 za ruch, +20 za strzelanie w hordę, +10 za zasięg, +20 full auto. Każdy stopień porażki to jedno trafienie w gwardzistów. Wilk dostanie dodatkowe -30 za brak oparcia, Tiberius ma identyczne modyfikatory jak Leonatos.
Ostatnio zmieniony 13 grudnia 2016, 08:16 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.