Post
autor: el009 » 12 grudnia 2016, 10:18
Posterunek Epsilon 420, Baraban, 100.827.M41
Ewolucja wyposażyła Krootów w niezwykle czułe zmysły i nadludzki refleks, mogący konkurować nawet z Astartes, liczenie na efekt zaskoczenia mogło okazać się zgubne. Nadlatujący ścigacz został powitany huraganowym ostrzałem prymitywnych karabinów xenos. Land Speeder wykonał ciasny zwrot, ustawiając się burtą do hordy krootów. Setki pocisków z broni ręcznej rykoszetowały z wizgiem od kadłuba i pancerzy Marines. Nagły manewr przy dużej prędkości zmylił xenos, ich umiejętności strzeleckie nie mogły się równać z mistrzostwem Aniołów Śmierci. Tiberius poczuł, jak wystrzelona przez jednego z dzikich kula ześlizguje się po ceramitowym hełmie, tuż obok wizjera, zostawiając srebrzystą szramę na pancerzu.
Zaraz potem huknęły automatyczne działka zamocowane na grzbietach krootoxów. Toporne rusznice, wyposażone przez Tau w pulsacyjną amunicję, miały dość mocy by strącić ścigacz jedną celną salwą. Jedna z bestii zasypała ogniem broniących barykady gwardzistów. Grad odłamków zdziesiątkował topniejący szybko oddział. Pozostałe dwie zwróciły się w stronę Land Speedera. Szybko lecący antygraw okazał się zbyt trudnym celem dla jednej z nich, pociski przemknęły tuż za ścigaczem. Drugi z krootów okazał się wprawniejszym strzelcem. Krótka seria skrzesała iskry na poszyciu Land Speedera, jedna z kul przebiła cienki pancerz i trafiła w napierśnik Leonatos, tuż pod widniejąca na jego piersi aquilą. Xenoski pocisk przedarł się przez warstwy ceramitu i żebra Anioła i utkwił w głębi jego ciała. Impuls bólu został natychmiast stłumiony przez bitewne stymulanty a krwawienie ustało po kilku chwilach. Organizmy Astartes były stworzone do walki i znoszenia ran śmiertelnych dla zwykłych ludzi ale jeden rzut oka na podkomendnego wystarczył Khetonowi by stwierdzić że trafienie było poważne i jak tylko pozbędą się xenos będzie musiał go opatrzyć.
Brat Erias spadł na obcych z furią właściwą Czarnym Tempalriuszom. Pierwszy kroot zginął zmiażdżony pancernym butem, kilku kolejnych zostało spopielonych strugami płonących gazów z odrzutowego plecaka. Ci, którzy nie zdążyli odsunąć się na czas zginęli natychmiast pod ciosami energetycznego ostrza. Antyczna kling przechodziła przez ciała xenos bez najmniejszego oporu a ziemię pod stopami Eriasa zasłały okaleczone zwłoki. Templariusz rozglądał się za przywódcą stada, przekonany że bez wodza barbarzyńscy obcy rzucą się do panicznej ucieczki.
Kheton wyrównał lot by systemy celownicze ścigacza mogły namierzyć krootoxa. Przestawił wyrzutnię rakiet na amunicję odłamkową i, jak tylko Duch Maszyny zasygnalizował gotowość do strzału, pociągnął za spust. Pocisk pomknął w stronę bestii ciągnąć za sobą warkocz dymu. Widząc zbliżającą się śmierć obcy próbował zeskoczyć ze swojego wierzchowca ale zagłada była nieuchronna. Odłamkowa głowica trafiła w olbrzyma, rozkwitając kulą ognia. Osmalony, pokryty setkami drobnych ran krootox potrząsał gniewnie głową jakby oszołomiony, spoglądając na strzępy swojego opiekuna leżące tuż obok. Instynkt przetrwania wziął górę nad furią i bestia rzuciła się do ucieczki.
Tiberius uniósł bolter, przełączając go na ogień pojedynczy. Kruczy Gwardzista, przyzwyczajony do walki za liniami wroga, znał wartość każdego pocisku i był przekonany o wyższości precyzyjnego ostrzału nad brutalną siłą ognia. Wyposażony w lunetę karabin zagrzmiał, posyłając przeciwpancerny pocisk w jeźdźca drugiego krootoxa. Xenos był martwy zanim zdążył pojąć co się stało. Kraken eksplodował po przebiciu jego czaszki, górna część jego korpusu zniknęła w krwawym obłoku. Zbryzgana posoką jeźdźca bestia rozglądała się zdezorientowana.
Kanonada z dwóch ciężkich bolterów wstrząsnęła ścigaczem a ostatni z krootoxów został zasypany huraganowym ogniem. Wielkokalibrowe pociski rozrywały się na grzbiecie obcego, wyrywając w nim krwawe jamy. Oszalała z bólu bestia zrzuciła z siebie próbującego ją opanować jeźdźca i pomknęła w stronę lini drzew, tratując krootów którzy znaleźli się na jej drodze.
Podniesieni na duchu odsieczą herosów Gwardziści rzucili się z furią na xenos ale byli zbyt nieliczni by zadać tym drugim poważne straty.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)