PBF - Cień obłędu

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 25 listopada 2016, 18:01

Powierzchnia Barabanu, Placówka Epsilon 420, 98.827.M41

Kompania Gwardii Imperialnej poderwała się do ataku pod osłoną dwóch Chimer i Hellhounda. Zalewani wiązkami laserów i strugą płonącego promethium Vespidzi wycofywali się w stronę polany. Insektoidy nie były w stanie sprostać Gwardzistom w otwartej walce i mknęły między drzewami rozpaczliwie machając błoniastymi skrzydłami. Los nie był jednak łaskawy dla sług Imperatora.

Nagły odwrót Vespidów okazał się zasadzką. Zakamuflowany wśród zarośli antygraw Tau otworzył ogień ze swojego działa jonowego doprowadzając do eksplozji Hellhounda. Promethium które jeszcze przed chwilą niosło śmierć Xenos teraz paliło żołnierzy Imperium których przed odwrotem powstrzymywał tylko boltowy pistolet Komisarza. Obsługa działa laserowego w pośpiechu montowała stanowisko ogniowe, podczas gdy Hammerhead dziesiątkował ich towarzyszy.

Wiązka skoncentrowanego światła połączyła na moment przeciwpancerny laser z antygrawem Tau, stało się jednak coś zupełnie niespodziewanego. Polanę zalał rozbłysk czerni a na głowy obu walczących stron posypały się ciernie długości przedramienia jak makabryczny deszcz. Kolce wbijały się w ziemię, ciała ludzi i obcych, rozpryskiwały się na setki drzazg trafiając w pancerze pojazdów. Kakofonię wybuchów i okrzyków zastąpiła grobowa cisza a obie strony rzuciły się do panicznej ucieczki, tratując towarzyszy i porzucając broń.

Obrazek

***

Forteca Straży Erioch, Komnata Czuwania, 99.827.M41

Inkwizytor Quist pochylała się nad kogitatorem, raz po raz przewijając nagranie z na pozór nieistotnego starcia w lasach Barabanu, próbując zrozumieć do czego tam doszło. Powagi wydarzeniom dodawało niespodziewane otwarcie jednej z cel w Krypcie Omega, serca monastyru Straży na Erioch. Relikt minionych dni zamieszkiwany był przez potężnego Ducha Maszyny, który w niepojęty sposób obserwował wydarzenia i w krytycznych momentach wspierał Straż artefaktami archeotechnologii bądź bezcenną wiedzą z Dawnych Wieków.

Tym razem darem Krypty była niewielki, inkrustowany kuferek, wewnątrz którego spoczywała kula z nieznanego Inkwizytorowi kryształu, którą oplatały dwa węże, jeden ze srebra a drugi z miedzi. Skręcone ogony metalowych gadów formowały swoisty uchwyt, sprawiający, że artefakt przywodził na myśl latarnię. Tym bardziej, że mimo braku widocznego ogniwa zasilającego, wnętrze kryształu lśniło złocistym blaskiem. Quist zapatrzyła się w migoczącą kulę i popadła w zamyślenie. Cokolwiek stało się na tej polanie mogło stanowić zagrożenie dla całego sektora. Krypta interweniowała wyłącznie w sprawach najwyższej wagi.

Obrazek
Wieki minęły odkąd ostatni raz coś mistrzowałem. Macie tu malutką fabularkę na wprowadzenie w sesję. Oficjalna inauguracja pewnie w przyszły weekend, muszę sobie to jeszcze uporządkować.
Ostatnio zmieniony 25 listopada 2016, 20:40 przez el009, łącznie zmieniany 1 raz.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 27 listopada 2016, 20:41

Forteca Straży Erioch, Komnata Czuwania, 99.827.M41

Ciężkie, hermetyczne wrota z plastali rozsunęły się bezgłośnie. Wartownik strzegący wejścia do Gmachu Czuwania zasalutował nadchodzącym Astartes.

Inkwizytor Quist oczekuje. - powiedział szturmowiec gdy Marines się zbliżyli - Imperator strzeże!

Pięciu Astartes spojrzało po sobie. Mimo że każdy z nich był doświadczonym wojownikiem to pochodzili z różnych zakonów, przeszli odmienne szkolenie i nie mieli jeszcze okazji by walczyć ramię w ramię. Nagłe wezwanie na odprawę które oderwało ich od codziennych ćwiczeń było znakiem że już wkrótce miało się to zmienić.
Nie zwlekając weszli do obszernej auli w której mieściły się setki monitorów i konsol, podłączone do tysięcy kamer, czujników i skanerów rozsianych po całym sektorze. Ilość danych spływających w każdej chwili do Erioch była niewyobrażalna.

Uwagę marines przykuł chaos jaki zapanował w uporządkowanym zazwyczaj Gmachu. Marmurową posadzkę pokrywał kilometry wydruków, setki odręcznych notatek, porzucone terminale danych. Część kogitatorów uległa awarii, zacięta na jednym obrazie lub wyświetlająca wyłącznie biały szum. Czarne płaszcze adeptów mieszały się z karmazynem tech-kapłanów próbujących przywrócić transmisję, pogłębiając tylko chaos.

Zaskoczonych Astartes wyminął towarowy serwitor, wlokący za sobą dwóch innych, wciąż wstrząsanych drgawkami. Magos nadzorujący naprawy warknął coś w binaryku i wskazał kolejnego, który leżał na kamiennych płytach, spazmatycznie rozrzucając wydruki z kogitatora.

Na podwyższeniu pośrodku tego pandemonium, w wysokim fotelu zdobionym złotem i szlachetnymi kamieniami siedziała Inkwizytora Adriela Quist. Widząc nadchodzących Marines odsunęła stertę zbryzganych atramentem map i skinęła głową na powitanie. Wydawała się nieporuszona panującym wokół niej chaosem.

Chwała Imperium. Wybaczcie że odrywam was od zajęć jednak otrzymaliśmy niepokojący raport dotyczące sprawy którą należy bezzwłocznie wyjaśnić. - nawet nosząca pancerz energetyczny Inkwizytor wyglądałaby przy Marines jak mała dziewczynka, a jednak jakaś nuta w jej głosie dowodzący potężnej woli nakazała im słuchać uważnie każdego słowa - Na ekranie za mną widzicie zapis z walk o posterunek Epsilon 420 na planecie Baraban, atakowany przez siły Dominium Tau i ich sojuszników. Tym, co nas niepokoi są doniesienia o rozbłysku ciemności i chmarze czarnych sztyletów jakie spadły na walczących. Przesłano nam jedno z tych rzekomych ostrzy jednak skrzynia dotarła na Erioch pusta.

Inkwizytor wstała ze swojego fotela i przeszła kilka kroków jakie dzieliły ją od Astartes

Co ważniejsze te wydarzenia aktywowały Kryptę Omega która powierzyła nam artefakt z którym właśnie zmierza tu Kapitan Tarran. - Quist wskazała wchodzącego do sali Strażnika Burzy, niosącego zamkniętą szkatułę - Od wczoraj intensywnie badamy wszystkie informacje jakie mogą mieć związek z tym... Incydentem. Oto, co zwróciło naszą uwagę.

Adriela podeszła do konsoli i szybko wprowadziły sekwencje klawiszy przewijając i kadrując nagranie. Oczom Marines ukazało się zatrzymane w czasie starcie Gwardzistów z xenos. Uwagę przykuwał cień padający na walczących, obiekt który go rzucał musiałby być większy niż jakakolwiek atmosferyczna jednostka. Kilkoma klawiszami Inkwizytor oddaliła obraz, nadal jednak nie było widać źródła plamy mroku.

Jesteśmy przekonani, że to właśnie tego miejsca dotyczy raport. - kontynuowała Quist widząc zrozumienie w oczach Astartes - Należy jak najszybciej zbadać tą anomalię skoro wywołała reakcję Krypty. Mamy potwierdzoną informację że Tau ściągnęli na Baraban oddziały wywiadowcze. Z pewnością będą chcieli wykorzystać to zjawisko dla własnych celów. Nie możemy im na to pozwolić, cokolwiek to jest nie może wpaść w ręce wroga.

Obrazek
Możemy sobie tak powolutku, nieoficjalnie zacząć od odprawy.
Jeśli macie pytania do pani Inkwizytor to jest to dobry moment żeby je zadać. Przy rozdawaniu xp będę pamiętał kto się udzielał.
Powiększyłem wstępnie waszą drużynę do 5 marines na wypadek gdyby się pojawili nowi gracze. W najgorszym razie dojdzie do jakiejś małej awarii spadochronów ;)
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 listopada 2016, 21:42

Komnata Czuwania, 99.827.M41

Olbrzym w śnieżnobiałym pancerzu trzymał hełm w zgięciu łokcia, nie widząc potrzeby do skrywania kanciastego ogorzałego oblicza. Miał ciemnoszare oczy, niemal identyczne w swej barwie z kolorem lewego naramiennika, na którym widniał symbol zakonu Żelaznych Węży. Na prawym naramienniku, białym jak reszta pancerza, znajdował się Prime Helix, krwiście czerwony symbol Apotekarionu.

Oczy syna Ithaki spoczęły na kruchej postaci kobiety, ale jednocześnie bez trudu śledziły przekaz video wyświetlany na gruboziarnistym ekranie. Szerokokątny narząd wzroku Węża przypominał autonomiczny układ celowniczy, zdolny do absorbowania bodźców płynących z kilku źródeł, błyskawicznie analizujący pobierane do mózgu dane.

- Przydatna będzie kopia zapisu, do późniejszej analizy - głos Khetona przypominał swym brzmieniem dwa trące o siebie kamienie. Wyciągnięty z portu komunikacyjnego w tylnej części nałokietnika, w pancernej rękawicy apotekariusza pojawił się srebrzysty pręt nośnika danych.
Mały wpis na początek, jutro będzie więcej. Kheton chce kopię zapisu, którą zamierza wgrać do banków pamięci pancerza. Przyda się do późniejszych medytacji.

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 29 listopada 2016, 17:31

Komnata Czuwania, 99.827.M41

Niewzruszone oblicze br. Tiberiusa przypominało gipsową maskę. Trupią bladość, tak charakterystyczną dla członków jego zakonu, potęgowały refleksy świateł z monitorów. Był to jednak pozorny spokój. Pod kruczoczarną czupryną wrzało. Umysł przyzwyczajony przez lata do błyskawicznej analizy danych i wielowątkowej pracy starał się nakreślić jak najbardziej przejrzysty obraz sytuacji.

Jednocześnie słuchał słów Inkwizytor, rozpracowywał szczegóły nagrania i odczytywał dystynkcje pozostałych zebranych w celu określenia potencjału grupy.
- A więc Krypta zareagowała - pomyślał. To nadawało zdarzeniu wyjątkowej powagi. Nie wiedział o Krypcie Omega zbyt wiele, ale jedno było dla niego jasne: nie dawała artefaktów jeśli nie było realnej groźby zagłady.
- Zbadać tę anomalię? - podchwycił słowa Adrieli Quist - Nie widzę wśród zebranych zwiadowców czy techników. Wyglądamy raczej na siewców zagłady niż akademików-badaczy...

Wstrzymał się jednak z pytaniami czekając na rozwój wypadków i prezentację artefaktów.
Tiberius jak rasowy Raven Guard jest małomówny. Trzyma się w cieniu, słucha, obserwuje, czeka na właściwy moment do działania. (te ostatnie zdania, to też tylko jego myśli)
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)