PBF - Czarny Świt

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 listopada 2016, 16:27

- Esz kurwa mać! - warknął przez zęby Yuran niesiony brzemieniem ryzyka decyzji, którą właśnie miał podjąć. Instynkt podpowiadał mu, że dziewczyna nie zostawi rannego samego sobie i nie miała zbyt wielkiego wyboru. musiała tu wrócić, jeśli chciała aby Aleksiej przeżył. Ale samej zejdzie jej zbyt długo.

Spojrzał na Oksanę i młodego sędziego sugestywnie:

- Idźcie, a sznella! Jak chcecie żeby przeżyli to znajdźcie Witolda, Zenobię albo Rudda, a najlepiej wszystkich. Żwawo mówię, bo życie z nich ucieka!
Nic to, kości został rzucone. Trzeba zaryzykować. We dwójkę jeśli się rozdzielą to mają szansę znaleźć znachorów. Choć Oksana i my stoimy po przeciwnej stronie barykady, to chwilowo łączy nas wspólnota interesów i na tym opiera się dedukcja Yurana. Olbrzym mysli, że dziewka nie będzie miała teraz czasu na ucieczkę ani zbieranie popleczników, żeby wpaść do chaty Marcusa, no chyba, że nie zależy jej na mężczyźnie...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 07 listopada 2016, 09:15

Koronopan, przy chacie Schillera

Anton Hayte był człowiekiem w sile wieku, krzepkim i zdrowym. Chociaż szczupła postać w płaszczu z kapturem wiła się w jego uścisku niczym węgorz, rosły anabaptysta przygniótł ją do ziemi miażdżąc przy okazji dojrzałe główki kapusty.

- Łap kuszę! - sapnął Hayte, kiedy zdyszany syn wyrósł u jego boku wymachując drewnianym kołkiem - Tam leży!

Spod kaptura dobył się zduszony wizg, kiedy Anton oparł się kolanami o plecy nieznajomego zdzierając z jego głowy ciemny materiał.

- To... - Gerard przysunął do oczu podniesioną z ziemi kuszę, toporną metalową konstrukcję zaopatrzoną w wykonaną z drewna kolbę - Ona jest...

Rozpoznał broń potencjalnego skrytobójcy w ułamku chwili, natychmiast zarzucając podejrzenie, że Anton pojmał w ciemnym ogródku jakiegoś przeoczonego wcześniej w puszczy apokaliptyka.

- Radek! - w głosie Antona zadźwięczało zdumienie, które stępiło na chwilę gniew anabaptysty - Radek, co ?! Co tu robiłeś, chłopcze?!

W tym samym momencie na werandę domu Schilera wypadły dwie postacie obramowane mętnym blaskiem padającego z wewnątrz światła.

- Uzdrowiciel! - w powietrzu poniósł się dźwięczny głos Oksany - Czy jest gdzieś tam uzdrowiciel?! Witold! Zenobia!
Człowiek z kuszą złapany w ogródku Markusa to Radek Sikora, kilkunastoletni sąsiad Bayera Werka przejawiający od jakiegoś czasu młodzieńcze zauroczenie Oksaną!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 07 listopada 2016, 09:40

Koronopan, przy chacie Schillera

Podążający niczym cień za Oksaną Nikodemus trzymał prawicę na rękojeści przypasanego do boku noża, ale nie zdecydował się na wyciągnięcie broni w obecności potencjalnych świadków. Lada chwila przy chacie miało się zaroić od zalęknionych sąsiadów i sędzia nie widział żadnego pożytku w dalszym ich straszeniu bez potrzeby. Towarzyszka Piotra miała zbyt wiele do stracenia, by próbować uciec - a przynajmniej tak powtarzał sobie w myślach pilnujący jej mężczyzna.

- Witold! Ruda! - krzyknęła ponownie Oksana stając na najwyższym schodku werandy i przykładając dłonie do ust - Potrzebny nam ktoś do opatrzenia ran! Zenobia!

Od strony placyku dobiegły zatrwożone okrzyki, w mroku zamigotały łuczywa wieszczące nadbiegającą ludzką gromadę. Zza drewnianego narożnika chaty wychynął jakiś człowiek, w którym Nikodemus rozpoznał Antona Hayte. Rosły anabaptysta wlókł za sobą trzymaną w uścisku mniejszą postać, pilnowaną dodatkowo przez Gerarda.

- Sędzio, co się stało? - spytał ściszonym głosem Anton, przejawiając dyskretnym tonem wielką roztropność. Podobnie jak Nikodemus, starszy Hayte chciał za wszelką cenę uniknąć straszenia sąsiadów, chociaż na pewno już się domyślił złych wieści.

- Markus próbował zabić Piotra! - słowa Oksany cięły niczym lód, poniosły się w głąb uliczki - Zaprosił go do swego domu w zamiarze skrytobójstwa!

Nikodemus wstrzymał oddech słysząc głośne oskarżenie Skandki. Napięta sytuacja w Koronapanie w ułamku chwili uległa pogorszeniu, bo chociaż zarzut Oksany nie do końca pokrywał się z prawdziwym przebiegiem wydarzeń w chacie, sędzia nie wątpił, że jej słowa rozwścieczą wielu osadników.

- Sędzio, czy to prawda? - zdumiony Hayte odruchowo rozluźnił palce na odzieniu swego więźnia. Ten spróbował to wykorzystać wyrywając się z ręki anabaptysty, ale czujny Gerard z miejsca obalił nieszczęśnika na ziemię dobrze wymierzonym ciosem drewnianego palika.
Wiem, że Namakemono ma bardzo napięty grafik, więc w razie czego zadowolę się zwykłym wpisem technicznym. Sędzia generalnie może spacyfikować Oksanę uniemożliwiając jej dalszą przemowę, może wygłosić do zbliżających się ludzi własną mowę, ewentualnie pozostać neutralnym do następnego zwrotu akcji. Pozostaje też kwestia reakcji na zajście w warzywniku.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 07 listopada 2016, 09:55

Koronopan, domostwo Schillera

Z uliczki dobiegały głośne pokrzykiwania, ale Dragan i Yuran nie zwracali na nie większej uwagi. Porządek i ład w osadzie były domeną Nikodemusa i w jego gestii leżało uspokojenie ewentualnych pieniaczy. Bracia skupili w tym czasie całą swą uwagę na osobie przyszpilonego do wspornika Markusa. Schiller musiał cierpieć ogromne katusze, ale wciąż pozostawał przytomny. Przez zaciśnięte spazmatycznie zęby wydobywał się jedynie urwany oddech, w szklistych oczach majaczył cień trzeźwego spojrzenia.

Przesiąkająca przez ubranie krew ściekała po oplatających bełt palcach i kapała na drewnianą podłogę.

- Jak odetnę bełt, zwali się z nóg - ostrzegł brata Dragan, obracający w dłoni metalowy brzeszczot o drobnych ząbkach - Przytrzymaj go porządnie.
Zabieg uwolnienia Markusa od wspornika wspomogę kilkoma testami umiejętności, ich wyniki już niebawem!

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 07 listopada 2016, 16:50

- Jeszcze ustalimy kto kogo chciał zabić. Teraz nie czas n