PBF - Wybawiciel

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 22 marca 2016, 21:45

Co do Umbry.
Codziennie miliardy ludzi chodzą po ulicach miast nawet nie wiedząc, że w tym czy tamtym momencie przeniknął przez nie jakiś duch, który na marginesie mówiąc również może nie być tego świadomy. Te dwa światy nakładają się na siebie ale możliwość jakiegokolwiek kontaktu pomiędzy jednym a drugim jest bardzo nikły. Jedynie bardzo silne duchy mogą starać się przejąć jakąś osobę, przedmiot albo w ekstremalnych przypadkach zamanifestować się w formie fizycznej. Innymi słowy świat realny nie jest dla nich.
I tak samo w drugą stronę. Śmiertelnicy nie widzą świata duchów, nawet dla magów jest to problem. Niewielu bowiem z przebudzonych posiada arkanę Ducha która jest do tego dedykowana. Ahmed użyczył wam jedynie swojego wzroku lecz nic więcej. Dotykanie, łapanie itp. jest poza zasięgiem Erwina i Baarta i na granicy umiejętności Ahmeda.
Ale... cokolwiek widzi mag może być przedmiotem jego woli a wola kształtuje paradygmat (całość prawdziwego świata) za pomocą arkan jakie posiada...

Odpowiadając na wasze pytanie krótko nie, nie możecie. Kombinujcie dalej.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 23 marca 2016, 00:00

Okejo, nie byłem do końca pewien, czy karły wyskoczyły w realu czy w umbrze. A zatem potraktuje je Losem najprawdopodobniej. Jutro pomyślę, co dokładnie chce zrobić, ale chyba jakoś postaram się ustawić ich pod arkana Ahmeda.

Czy mógłbym np Losem spowodować, żeby goście "wypadli" z Umbry do naszej reality? Spowodować, żeby mieli małego peszka i wpadli w jakąś międzywymiarową bramę niczym wilkołaki w talę lustra?
Ostatnio zmieniony 29 marca 2016, 16:22 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 04 kwietnia 2016, 18:31

Mistrzu, napisałeś, że dotykanie czegoś w świecie duchów jest na pograniczu możliwości Ahmeda. Czyli dam radę coś przestawić w umbrze? Czy Ahmed w ogóle czuje, że jest to możliwe, czy póki co może jedynie biernie obserwować tamtą rzeczywistość i porozumiewać się z duchami?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 18 kwietnia 2016, 22:38

Ręka Pascala przeleciała po pulpicie z cyframi znacząc ślad na klawiaturze. Kombinacja kodu zajaśniała światłem a potem cała błysnęła czerwienią sygnalizując błąd w szeregu cyfr i zgasła.

Pascal przyłożył palec do ust i zamyślił się, starając sobie przypomnieć dokładnie powtarzany przez rękę deJonga kod.

[center]***[/center]
Próba pochwycenia, lub kapnięcia rozpędzonych karzełków spełzły na niczym. W ostatniej chwili Ahmed rozłożył ręce w wydawałoby się beznadziejnej próbie powstrzymania ich przed ucieczką.

Erwin uznał, że wyglądał zupełnie niczym bramkarz, który w desperacji daje z siebie wszystko tuż przed golem.

Rzeczywistość umbry zafalowała, tworząc w przejściu barierę przypominającą nieco powierzchnię mydlanej bańki.
Karzełki wpadły na nią i odbiły się niczym piłki, wytracając swój pęd.

Przez chwilę stały nieco oszołomione na środku pomieszczenia. Jeden nosił okulary o grubych oprawkach i lekarski fartuch ubrudzony teraz sadzą. Drugi zaś, ten którego widzieli na kamerach odziany był w niegdyś zapewne elegancki surdut bądź jakiś rodzaj liberii. Czas jednak dokonał na nim swego dzieła i teraz już trudno było rozpoznać jakiego dokładnie jest kroju. Oba miałuy lekko zmierzwione włosy i grube nosy. Mimo iż ich wtarze były pokryte w różnych miejscach brodawkami, wydawały się w jakiś sposób jednak obrzydliwie podobne.

Karły zbiły się w kupkę spoglądając z nieufnością na trzech mężczyzn.

- Obawiam się, że nie wyjdziemy. - mruknął do towarzysza ten w surducie gaszą niewielkie tlące się źródło dymu na swoim rękawie.

- To przez ciebie, mówiłem że by nie leźć za nimi... - powiedział z wyrzutem karzeł w fartuchu poprawiając przekrzywione od uderzenia okulary. Pierwszy karzełek tylko machnął na niego ręką nie zwracając większej uwagi.

- No dobra, czego ty chcesz... - powiedział patrząc Ahmedowi w oczy.

[center]***[/center]
Tymczasem Pascal zaryzykował po raz drugi. Przeciągnął ręką po klawiaturze w sposób idealnie naśladujący gest powtarzany przez deJonga. Tablica zajaśniała zielenią. Drzwi jęknęły uchylając się lekko. Nikłe pomarańczowe światło biło z wnętrza. Zaciekawiony Pascal przecisnął się do środka i zniknął we wnętrzu.
Kaleka kobieta zaskamlała zostając sama na pustym korytarzu. Ale chyba nie to wzbudziło jej prawdziwy niepokój...
Sorry za laga. Gra ktoś w ogóle jeszcze?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 20 kwietnia 2016, 19:33

- Kim jesteście i dlaczego nas śledzicie? - rzucił władczym tonem Ahmed, zupełnie do stażysty w korpo, by pokazać kto tu karty rozdaje i kto ma pierwszeństwo przy automacie do darmowej korpokawy.

Egipcjanin spokojnie oddychał, oczekując na odpowiedzi, zaś z tyłu głowy przelatywało uczucie satysfakcji i władzy oraz mocy, której tak bardzo pożądał...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 20 kwietnia 2016, 22:48

Zapadła niezręczna cisza, przerywana tylko cichymi trzaskami dobywającymi się z wciąż palącego się pieca.

Na twarzach obu karłów odmalowało się zauważalne zdumienie. Spojrzeli na siebie na wzajem jakby upewniając się, że obaj na własne uszy słyszeli słowa wypowiedziane przez Ahmeda.

Karzełek w lekarskim fartuchu wyg