Opisy ras powolutku pojawiają na portalu. Jeśli chodzi o podręcznik, to jest jakaś tam wersja (w postaci doc) w dziale Download. Jeśli chodzi o MiM to sporą kolekcję udostępnia nospe też w dziale download.
Inna kwestia, że ciężko byłoby zebrać wszystkie materiały do KC (bardzo rozproszone). Kolejna kwestia to wszystkie materiały zajęłyby z pewnością sporo miejsca (w wirtualnej rzeczywistości czyt. MB-tów) i nie wiem, czy akurat na naszym portalu znalazłoby się miejsce na to wszystko (mamy jednak spore ograniczenia)
Tutaj możemy pisać co nam przyjdzie do głowy
Duże materiały nie muszą być koniecznie zamieszczane na serwerze - wystarczy odnośnik np. do torrenta. Każdy, kto chciałby się przyczynić do popularyzacji KC musiałby tylko udostępniać te pliki.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
Torrent to świetny pomysł. Można by zebrać tak materiały w jakąś sensowną całość.
Jednak chciałbym poruszyć inną sprawę. Na pewno starsi gracze zastanawiali się dlaczego KC podupadły, co poszło nie tak?
Może zła polityka MAG-a, może celowe uśmiercenie systemu, dla wprowadzanego w międzyczasie, Warhammera?
Czasem mam żal że Mag zaczął po macoszemu traktować system, który zapoczątkował polski fandom RPG. Jak dziś wracam czasem do lektury starych MiM- ów, to szlag mnie trafia czytając dział "LISTY". Wielu na KC się nauczyła grać, zobaczyła "o co chodzi jakby". potem zaczęli rzucać kamieniami. Jak rozmawiałem z graczami, z racji pobytu na różnych konwentach, to większość na słowo KC się krzywiła.
Nikt się nie chciał przyznać że zaczynał od KC, bo "my to gramy w młotka" jak często słyszałem.
Wiem też że MAG nie umiał się dogadać z panem Szyndlerem, o coś im poszło...(pewnie o kasę). Potem to już była równia pochyła. Uśmiercili system, w mej opinii, celowo.
Nie prowadzę własnej krucjaty, bo o umarłym (MAG) mówi się dobrze, lub wcale. Jednakże mogli odejść z klasą.
Ale to tylko moja opinia.
Jednak chciałbym poruszyć inną sprawę. Na pewno starsi gracze zastanawiali się dlaczego KC podupadły, co poszło nie tak?
Może zła polityka MAG-a, może celowe uśmiercenie systemu, dla wprowadzanego w międzyczasie, Warhammera?
Czasem mam żal że Mag zaczął po macoszemu traktować system, który zapoczątkował polski fandom RPG. Jak dziś wracam czasem do lektury starych MiM- ów, to szlag mnie trafia czytając dział "LISTY". Wielu na KC się nauczyła grać, zobaczyła "o co chodzi jakby". potem zaczęli rzucać kamieniami. Jak rozmawiałem z graczami, z racji pobytu na różnych konwentach, to większość na słowo KC się krzywiła.
Nikt się nie chciał przyznać że zaczynał od KC, bo "my to gramy w młotka" jak często słyszałem.
Wiem też że MAG nie umiał się dogadać z panem Szyndlerem, o coś im poszło...(pewnie o kasę). Potem to już była równia pochyła. Uśmiercili system, w mej opinii, celowo.
Nie prowadzę własnej krucjaty, bo o umarłym (MAG) mówi się dobrze, lub wcale. Jednakże mogli odejść z klasą.
Ale to tylko moja opinia.
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Zamordowali KC celowo, wszak wiadomo, że Miszkurka nienawidzi Kryształów. Nie dość, że 4 lata czekałem po zamówieniu podstawki na realizację, to przysłali takie badziewie jakby na kolanie po pijaku zredagowane. Nędza i srom.
To zapieranie się KC aż trzy razy kogut zapieje zawsze mnie jeżyło. Czy to wstyd się przyznać, że się grało w KC, lub gra? Są i tacy co od Oka Yrrhedesa zaczynali...
Ja nigdy nie lubiłem dnd i warhammera
To zapieranie się KC aż trzy razy kogut zapieje zawsze mnie jeżyło. Czy to wstyd się przyznać, że się grało w KC, lub gra? Są i tacy co od Oka Yrrhedesa zaczynali...
Ja nigdy nie lubiłem dnd i warhammera
Taaa. Podstawka. No to już był gwóźdź. Do trumny. Ten potworek nie powinien nigdy ujrzeć światła dziennego. Całość ratowały tylko rysunki pana Musiała. Zawsze podobała mi się jego kreska.
Pamiętam jak wyczekiwałem informacji o terminie wydania w coraz to kolejnych numerach MiM-a. A oni go przesuwali, przesuwali i tak prawie w nieskończoność. Po chyba dwóch latach, od dokonanej przedpłaty, zrezygnowałem. Tak.
Ale co tam, jak już w końcu wyszły, to zaraz biegiem do księgarni i...
Ciszej nad tą trumną.
Pamiętam jak wyczekiwałem informacji o terminie wydania w coraz to kolejnych numerach MiM-a. A oni go przesuwali, przesuwali i tak prawie w nieskończoność. Po chyba dwóch latach, od dokonanej przedpłaty, zrezygnowałem. Tak.
Ale co tam, jak już w końcu wyszły, to zaraz biegiem do księgarni i...
Ciszej nad tą trumną.
Nie ma co biadolić nad tym podręcznikiem. Po prostu w tej kwestii MAG = Macherzy Absurdalnego Gniota. Wydawnictwo nadal istnieje, ale przerzuciło się na wydawane literatury, głównie fantasy (to w zasadzie dobrze).
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35