PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 18 lutego 2016, 21:48

Platforma R-313, 217.815.M41

Wyciągnięty zza stołu Erasmus Bolg powlókł się za Wangiem niczym człowiek wysłany na szafot, nie zwracając żadnej uwagi na uzbrojoną eskortę. Krótkimi słowami opisywał drogę wiodącą do umiejscowionego w podwodnej części platformy magazynu, znajdującego się opodal sekcji balastowej instalacji. Dowodzeni przez rudowłosą Atellę akolici Angelicusa - ośmiu mężczyzn i kobiet w praktycznych ubiorach podróżnych i lekkich karapaksach - tworzyli zewnętrzny kordon otaczający Wanga oraz Septimusa i jego ludzi. Odpowiednio instruowani regulatorzy skutecznie usuwali z drogi akolitów pracowników instalacji.

Wejście do sekretnego schowka jako żywo przywodziło na myśl śluzę zbiornika balastowego, opatrzoną licznymi napisami zakazującymi otwierania rygli. Bolg musiał dołożyć sporych starań, by oszukać swoich pracowników budując fałszywą skrytkę.

- Żadnych zabezpieczeń? - zapytał Garradon odwracając głowę w kierunku nadzorcy - Doprawdy? Wyczuwam tam dwa żywe umysły.

- Serwitorzy, bardzo proste modele fabryczne - odpowiedział apatycznym tonem Bolg - Nie stanowią zagrożenia.
Jesteście pod skrytką Bolga, czas zajrzeć do środka...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 20 lutego 2016, 18:26

Platforma R-313, 217.815.M41

Septimus wymienił z Garradonem szybkie spojrzenia, potem ujął Erasmusa delikatnie pod ramię odwracając nadzorcę w swoją stronę.

- Podejrzewam, że nie mówisz nam całej prawdy, przyjacielu - oznajmił chłodnym tonem - Pamiętaj, co potrafi mój towarzysz. Jeśli przestanę ci ufać, on zajrzy do twego umysłu, a to wyjątkowo bolesna interwencja. Jakie zabezpieczenia posiada ta skrytka?

- Dwaj bojowi serwitorzy ze sprzętem ciężkim - odparł natychmiast Bolg - Pozostają w trybie nieaktywnym, ale mogę ich uruchomić na dwa sposoby. Albo komendą słowną kontrolowaną pod kątem zgodności wzorca głosu albo poprzez wbicie na klawiaturze zamka odpowiedniego kodu. Istnieje również alternatywny kod, którego użycie otworzy skrytkę bez stawiania serwitorów w stan alarmu.

Nathan podążył spojrzeniem za wyciągniętą dłonią nadzorcy, obrzucił wzrokiem niewielki numeryczny panel wkomponowany sprytnie w ramę włazu rzekomej śluzy.

- Nikt oprócz ciebie nie zna odpowiednich kodów? - spytał Septimus. Otaczający grupę akolici Wanga wyciągnęli swą broń z kabur pod płaszczami nie czekając na polecenie psionika, gotowi w razie potrzeby wyeliminować półludzkich strażników magazynu.

- Moi zwierzchnicy w Enkaidenie - odparł Bolg - Wykonywałem jedynie polecenia, to oni wszystko zorganizowali.

- Współczuję każdemu, kto bezwiednie daje się manipulować heretykom, albowiem Bóg-Imperator nie rozróżnia tych, którzy zbłądzili niewinnie i tych, którzy zrobili to z rozmysłem - oznajmił lodowatym tonem Garradon - Otwieraj w takim razie tę śluzę, ale pamiętaj o właściwym kodzie.

Erasmus wzdrygnął się mimowolnie, kiedy rudowłosa Atella wyrosła za jego plecami i przyłożyła do karku lufę automatycznego Holsteca-10. Poruszając się niezgrabnie Spectorianin podszedł do panelu zamka.

- Skąd możemy wziąć koordynaty wraków? - zapytał przyglądający się nadzorcy Septimus - Masz je w formie cyfrowej?

- Nie - Bolg pokręcił przecząco głową - Jedyne kopie znajdują się w kogitatorach łodzi podwodnych używanych do wydobywania artefaktów. Wprowadzili je techadepci rodu LaGrando, w tajemnicy nawet przede mną. Batyskafy pilotowane są przez serwitorów, inni serwitorzy zajmują się eksploatacją wraków.

- Gdzie są te łodzie? - w głosie Septimusa pojawiła się nuta stonowanego niepokoju, podkreślona szybkością zadanego pytania.

- W doku o strzeżonym dostępie - odpowiedział równie szybko Bolg, bo Atella przycisnęła lufę pistoletu do jego karku w formie doskonale zrozumianego ponaglenia - Wszystkie trzy.

- Nathan, zabezpieczysz ten dok - Septimus odwrócił się w kierunku byłego regulatora - Weźmiesz drużynę miejscowych, nie musisz odpowiadać na żadne ich pytania. Wiedzą, że reprezentujemy Inkwizycję, wykonają każdy rozkaz. Przejęcie batyskafów jest od teraz priorytetem. Erasmusie, otwieraj śluzę.
Scenka spod drzwi magazynu. W środku są dwaj bojowi serwitorzy, a to niebezpieczne cyborgi. Niby Bolg nie zamierza ich włączyć, ale kto go tam wie. Nathan dostał nowe zadanie, zaraz przystąpimy do jego realizacji!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 20 lutego 2016, 22:55

rozumiem, że ja z Hosterem zostajemy ? No to znak orła i Imperator strzeże :)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 lutego 2016, 00:20

Silvanus był trochę zdziwiony, że przełożeni tak bardzo ufali zarządcy i byli skłonni pozwolić mu wpisać kod wedle jego własnego uznania. Toż przyparty do muru heretyk mógł pozwolić serwitorom zaatakować inkwizytorów, nawet kosztem własnego życia.

Powinni go sprawdzić mentalnie... A może to robią...

Ale jego rolą nie było kwestionowanie rozkazów przełożonych. Był pewien, że wiedzą co robią. Z chwilowego zamyślenia wyrwało go polecenie Septimusa:

- Nathan, zabezpieczysz ten dok - Septimus odwrócił się w kierunku byłego regulatora - Weźmiesz drużynę miejscowych, nie musisz odpowiadać na żadne ich pytania. Wiedzą, że reprezentujemy Inkwizycję, wykonają każdy rozkaz. Przejęcie batyskafów jest od teraz priorytetem.

- Tak jest! - potwierdził stanowczym tonem i bez szemrania ruszył aby wykonać rozkaz.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 21 lutego 2016, 01:30

Hoster szedł nieco z tyłu trzymając się za ranę, w drugiej ręce trzyamał zaś pistolet. Był zmęczony ostatnie wydarzenia dały mu popalić. Sunął więc za pozostałymi starając się jako tako dotrzymać kroku i w końcu zobaczyć na własne oczy te wszystkie bezeceństwa. Przyczynek śmierci Hextama, Taurona... i zapewne wielu boga ducha winnych pracowników LaGarnde którzy niedługo mieli dać swe głowy za głupotę sowich szefów.

"...albowiem Bóg-Imperator nie rozróżnia tych, którzy zbłądzili niewinnie i tych, którzy zrobili to z rozmysłem. " Słowa Garradona dźwięczały mu w głowie. Jego sylwetka zaś jakby nieco wyblakła. Hoster mimowolnie skierował wzrok na nowy obiekt bijący
go po czach. Znajdował się tuż poniżej szlachetnej części pleców Atelli...
Czekamy na otwarcie wrót