PBF - Ciernie przeszłości - techniczny

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 18 grudnia 2015, 09:11

To ja z racji mego niedoświadczenia z systemem, poproszę o pomoc w wydaniu EXP ;)

@Kargan - ja nie mam zarzutów. Merytorycznie ok, fabularki ok. Raczej Ci nie dorównam w postach, nawet jeśli zwalasz to na Ketha :)

Like!
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 18 grudnia 2015, 09:41

Spoko Denver :) Pomożemy i podpowiemy ;)

Chciałbym przy okazji podkreślić, że Denverowi i Surielowi bardzo gładko poszło "wcielenie się" w postacie ze świata WH40k :)
O ile dosyć łatwe jest to dla mnie czy El'a i niemal instynktowne dla Ketha ( ;) ) to osoby nie znające lepiej tego świata mogą mieć z tym pewne problemy a tym razem poszło wyjątkowo gładko :) Vojtas i Maciej zdaje się wiedzą co nieco o świecie WH40k więc w ich przypadku to było łatwiejsze :)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 18 grudnia 2015, 11:28

Ale i tak Keth zaskoczył mnie bogactwem rodu nawigatora
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 18 grudnia 2015, 11:49

Czy w ramach pomocy, powinienem coś poczytać w CB?

O talentach czy ekwipunku w ramach "rozwoju"?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 18 grudnia 2015, 14:59

Bawilem się bardzo dobrze, fajnie było wrócić do PBF po kilku latach przerwy. Początkowo nie byłem przekonany do roli Ekploratora, wydawało mi się że będzie strasznie nudny i jednowymiarowy, a jednak go polubiłem, można z niego zrobić niezłego dziwaka, zarówno fizycznie jak i umysłowo. Podoba mi się :D

Nie jestem w stanie stwierdzić które update'y są autorstwa Ketha a które Kargana, więc poziom był światowy ;)

Z uwag technicznych - strasznie utrudniłeś sobie życie rozdzielając przygodę na 4 równoległe wątki - rozumiem cel i efekt był zacny ale nie jest to chyba najsprawniejsza forma prowadzenia PBFa.

Co do Diomedesa - zainwestuję w Security za 200 - włamywałem się w tej do terminali, rozdzielni i baz danych, czegoś tam się nauczyłem. Poza tym Secret Language (Rogue Trader) za 100 - magos woli wiedzieć o czym się mówi w jego otoczeniu. Zostaje 50 na przyszłość ;)
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 18 grudnia 2015, 19:30

Zdradzę Wam, że było to moje pierwsze podejście do Rogue Tradera - wcześniej bawiłem się tylko w Dark Heresy oraz Deathwatch. Nie wiedzieć właściwie czemu, miałem wcześniej irracjonalne przeświadczenie o tym, że w RT nie ma dość czterdziestkowego klimatu. Występ w przygodzie Kargana uświadomił mi jak bardzo się myliłem.

Grało się bardzo przyjemnie, chociaż zapewne wszyscy już wiecie, że moja rola była ustawką - to dlatego seneszal nie brał praktycznie żadnego udziału w grze, a ja koncentrowałem się na wstawkach fabularnych nie związanych niemal do końca z biegiem fabuły, mających za zadanie przybliżyć Wam świat gry. Pełniłem zatem rolę mistrza pomocniczego, ale zapewniam Was, że w następnej sesji będziemy już grali na równych prawach (czyt. nie będę wiedział, co MG nam szykuje).

Podoba mi się ekipa, podział ról oraz kształt relacji wiążących poszczególnych bohaterów - zwłaszcza stosunki z nowym dziedzicem (myślę, że sporo będzie się w następnej części działo). Co więcej, ogromnie przypadł mi do gustu mój seneszal i od razu bardzo się z tą postacią związałem.

Co do idei scenariusza, ta krótka czterowątkowa przygoda miała być swego rodzaju testem dla graczy (przede wszystkim tych nowych, bliżej nam nieznanych) przed wypuszczeniem się na szerokie wody Ekspansji Koronusa. To dlatego rozegrała się w jednym miejscu (Port Wander) w krótkim czasie (2-3 czasy w świecie gry). Będę bardzo obstawał przy przeświadczeniu, że do odgrywania postaci w tak egalitarnym settingu potrzebna jest przynajmniej elementarna znajomość świata gry - pewnie obrażę teraz znawców "prawdziwego RPG", ale dla mnie zasadne jest tu porównanie ze Światem Mroku - jeśli do wysmakowanej sesji 8ARTa lub Lightstorma dołączyłbym ja nie mając o świecie pojęcia i grając wampira bez odnośników do materiałów źródłowych, z miejsca pozbawiłbym resztę drużyny przyjemności z zabawy. To dlatego z odpadł Octavian - nie dlatego, że grał niewłaściwie, tylko dlatego, że nie znał w stopniu dostatecznym świata i dlatego zupełnie nie wszedł w rolę astropaty.

Wszystkim uczestnikom dziękuję za wspólną zabawę, niespokojnych zapewniam, że doskonale wczuli się w role (poza nieszczęsnym Lorentzem). Od 4 stycznia będę znów online, czekam niecierpliwie na kontynuację!

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46