PBF - Ciernie przeszłości

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 15 grudnia 2015, 13:25

Może kapitan bez szlafroka :)

Błędnie wyszedłem z założenia, żę Vex dokończył komunikat.
Ewentualnie może Kargan pozwoli to potraktować jako rozmowę na prywatnym kanale, zamiast przepisywać to wszystko raz jeszcze?
Waszą wymianę zdań z Krixem ? Nie ma sprawy :) Możesz przyjąć, że poprzeklinaliście sobie i Krix wie, że będzie musiał jeszcze raz wysłać Arvusa i prosić Kontrolę Lotów o kolejną zgodę. Tak czy inaczej Kapitana trzeba poinformować, że za chwilę udacie się w stronę włazu...oraz, że ktoś zostanie (i kto) [ Kargan ]
o jeszcze w kwestii wyjaśnienia - na pokładzie Królowej jest więcej promów czy tylko dwa?
Macie 4 promy typu Arvus, ale tylko dwa były przygotowywane do lotu. Kanonierka też była przygotowywana :)
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2015, 14:15 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 15 grudnia 2015, 14:13

Hangar 245 X-J, 456.815.M41


Gdyby ktoś czujnie obserwował Veksa, móglby dostzrec przez chwilę jak jego sylwetka oklapła. Ale ów ktoś musiałby się dobrze wpatrywać, bo to była bardzo krótka chwila. Drago intensywnie wymieniał z kimś cicho uwagi przez mikrołącze.

Po chwili jego twarz przybrała wyraz zdeterminowania. Podszedł do miotającego gromy Morgana.

- Za chwilę wylądują nasze promy. Moja drużyna zabezpieczy Wasz bezpieczny odlot i poczeka na drugi kurs. Na szczegółowe wyjaśnienia przyjdzie czas na pokładzie Królowej - uciął od razu Drago, widząc już otwarte usta Blackthorne'a. Ten, zaskoczony, zamilkł.

-Przygotować się! - zakrzyknął Drago do swoich ludzi - pilnujemy sprawnego załadunku!

Drużyna Veksa w napięciu czekała na otwarcie wrót do hangaru..
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2015, 14:36 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

VojtasB
Reactions:
Posty: 33
Rejestracja: 05 lutego 2014, 17:56

Post autor: VojtasB » 15 grudnia 2015, 14:17

Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41

Krix międlił w ustach przekleństwa. Tak naprawde zdawał sobie sprawę z tego, że dzieje się być może najlepsze co mogło. Kanonierkę i tak prawdopodobnie wolłaby zatrzymać, dopóki na zewnątrz nie zrobi się gorąco...

Jednak zupełnie inaczej czułby się, gdyby mógł sobie zaplanować dzialania, a także zawczasu wydać odpowiednie rozkazy.

Nie czuł się tez komfortowo z powodu konieczności ponownego proszenia wieżę o pozwolenie, gdy mógł od poczatku powiedzieć, czego chce... Nic to...

- Poruczniku Styrre, połączenie z kontrolą lotów. Będziemy potrzebowali zgody na kolejny przelot promu!

Koordynator rozsiadł się w fotelu obserwując bieg wydarzeń. Oficer łączności już wysyłał połączenie do wieży...
Dodam, że jeżeli połączenie zostanie nawiązane, to w moim imieniu rozmowę będzie prowadził Styrre. Chyba, że Kargan szykuje jakiś niespodziany przebieg wypadków
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2015, 14:47 przez VojtasB, łącznie zmieniany 1 raz.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 15 grudnia 2015, 18:11

Macharius oponować nię będzie by lecieć w pierwszej turze
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 15 grudnia 2015, 20:10

Hangar 245 X-J, 456.815.M41

Morgan opowiedział całą historię jaka zdarzyła mu się w chórze. Gestykulował silnie kiedy podkreślał swoje oburzenie niedopuszczalnym w jego mniemaniu zaniechaniem ze strony szefa ochrony astropatów. Już drugi raz podkreślał jego impertynencję i brak rozsądku co w Seneszalu wzbudziło lekkie obawy czy aby nie wyskoczy zaraz z chęcią wytoczenia jakiegoś pozwu. Na razie jednak Morgan dawał upust swojej złości coraz mniej przebierając w słowach i coraz częściej się powtarzał, co nieuchronnie świadczyło że w końcu traci impet i wenę...

- ... takich ludzi powinno się karać. Kto słyszał by taki młotek mógł odpowiadać za tak ważną sprawę. Wydają polecenia, szarogęszą się a nie powinni sprawować swojej funkcji skoro nie potrafią przypilnować prostych procedur!

- Za chwilę wylądują nasze promy. Moja drużyna zabezpieczy Wasz bezpieczny odlot i poczeka na drugi kurs. Na szczegółowe wyjaśnienia przyjdzie czas na pokładzie Królowej - uciął od razu Drago, widząc już otwarte usta Blackthorne'a. Ten, zaskoczony, zamilkł.

- Niewątpliwie Panie Drago, niewątpliwe szczegółowe... - warknął mijając szefa i ruszył w kierunku promu. - Nie wiem jakie tu zasady panowały Panie Barca ale widzę, że trzeba wprowadzić pewne zmiany w relacjach służbowych... - powiedział znikając w promie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 grudnia 2015, 22:26

Hangar 245 X-J, 456.815.M41

Christo Barca pozostawał w stanie silnego wzburzenia, wywo