Post
autor: Kargan » 03 grudnia 2015, 08:10
Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41
Umysł Koordynatora Mostka pracował na najwyższych obrotach osiągając stopień skupienia dostępny tylko nielicznym. Przez mózg przebiegały ciągi błyskawicznych, chłodnych kalkulacji, które mogły kosztować życie dziesiątek lub tysięcy ludzi w zależności od przyjętego wariantu. Przyjmując i odrzucając kolejne rozwiązania Krix jednocześnie analizował kilkanaście różnych scenariuszy tego co może się wydarzyć. Gdzieś tam w tle, w głębinach jego umysłu zatliła się myśl o tym, że jest we właściwym czasie i na właściwym miejscu. Spełniony. Kompletny.
- Pełna moc silników korekcyjnych ! - głośny krzyk Caruso oznaczał podjęcie decyzji - Manerw unikowy Omega ! Teraz !
Krix wiedział, że ma w zasadzie dwa wyjścia. Spróbować aktywować osłony lub wykonać manewr unikowy wprowadzając Królową Cierni w ostry manewr przypominający nurkowanie myśliwca wyposażonego w napęd wektorowy. Pierwsze rozwiązanie nie dawało gwarancji, że potężne baterie portu Wander nie przebiją się przez osłony a dodatkowo skazywało na śmierć załogi holowników. Caruso był doświadczonym koordynatorem i mając do wyboru śmierć załóg holowników lub uszkodzenie jego okrętu nie wahałby się ani chwili, bowiem poświęcenie życia kilkudziesięciu ludzi było niczym w porównaniu do możliwości utraty okrętu i skazania na śmierć setek lub tysięcy własnych załogantów. Jednak nie było gwarancji, że osłony zdążą się naładować przed nadchodzącym ostrzałem. W tej sytuacji pozostawanie na linii ognia Krix uznał za dużo bardziej niebezpieczne.
- Jest manewr unikowy Omega ! - w głosie sternik Korte dało się wyczuć zdenerwowanie, lecz jej ręce pewnie zatańczyły na konsoli sterowniczej kończąc aktywację sekwencji awaryjnej.
Gwałtowne szarpnięcie okrętu poczuli wszyscy przebywający na mostku. Silniki korekcyjne rozmieszczone wzdłuż burt Królowej zapłonęły oślepiającym blaskiem zjonizowanego gazu. Wszystkie sekcje z wyjątkiem rufowej pracowały zgodnie z wektorem Omega spychając okręt w dół z obranego dotychczas kursu. Jednocześnie pracująca z całą mocą sekcja rufowa rozpędzała Królową Cierni w rozpaczliwej próbie szybszego minięcia Czarnej Róży i zejścia z linii ognia aktywowanych baterii.
Teraz Caruso mógł jedynie obserować licząc na wydajność silników Królowej oraz umiejętności operatorów uzbrojenia z Portu Wander.
- Imperator strzeże - mruknął Krix zaciskając pięść...
Koordynator zdecydował. Królowa Cierni usiłuje zejść "w dół" i jednocześnie przesunąć się schodząc z linii ognia. Rzucanie kostkami nastąpi niebawem.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)