Jest tam napidane gdzieśś że tylko najtwardsi z chóru docierają tam dokąd my zmierzamy.
Zdecydowanie powinniśmy mieć dwoch navigatorow. Zdecydowanie!!! Bo mam wrażenie że łączność to dlugo nie podzuala.
Choc z drugiej strony ma to klimat. Ciemny i mroczny...
Rogue Trader - postacie (BG)
@Kargan: spoko, jaram się jak córka Stannisa. Mam genialnego, upośledzonego społecznie techkapłana. Odgrywanie tego będzie ciekawe. Myślę że pozostali BG nie polubią mojej postaci...
@Suriel: Ciemny i mroczny to typowe określenia dla klimatu 40k
Tu śmierć (i gorsze rzeczy) czai się za każdym rogiem.
@Suriel: Ciemny i mroczny to typowe określenia dla klimatu 40k
Panowie, zacząłem się poważnie zastanawiać, gdzie mi dzieciaki schowały kości k20, czy to jest w koszu z lalkami i misiami, czy gdzieś wklejone w jakiegoś ludzika, z plasteliny i wtedy, dotarło do mnie, że musi istnieć coś takiego jak - GENERATOR RZUTU KOŚĆMI
Podaje moje wyniki
1 wynik: 20
2 wynik: 6
3 wynik: 9
4 wynik: 11
5 wynik: 14
6 wynik: 14
7 wynik: 17
8 wynik: 18
9 wynik: 7
Suma 1 rzutu: 116
No bardzo praktyczna rzecz, nie wiem może o tym wiedzieliście, ale dla mnie bomba. Po za tym chciałem podziękować, że zwróciłeś uwagę Keth, na ten ważny szczegół jakim jest fakt wyłupienia oczu. Naturalnie Christian Lorenz, nie będzie miał nikomu za złe, że został oślepiony, jak trzeba to trzeba. Znalazłem ciekawy film, na którym widać, jak pomaga załodze Star Treka wykonać misję, wystarczy wpisać jego imię i nazwisko w You Tube, no słowem dobrze czułem, że chłop się sprawdzi.
Z tego co rozumiem, ta konwencja ignoruje np. stożki czasoprzestrzeni, czy strzałki czasu, latamy po kosmosie tak jak pływali po morzu piraci z Karaibów od bitwy do bitwy, nie zamartwiamy się czy niebo które widzimy nie jest tylko odbiciem światła gwiazd zgasłych wieki temu, prawda?
Bo powiem wam, że Christian Lorenz i tak mawia, że "Das Schönste, was wir erleben können, ist das Geheimnisvolle" i będzie wprowadzał kubity do pamięci komputerów kwantowych by ustalić, jakie natężenie ma promieniowanie Hawkinga, w pobliżu czarne dziury, koło której trzeba będzie przelecieć. Tu np. widzicie go, gdy stara się podać dokładne załamanie czaso-przestrzeni, która zdefiniuje Osnowę, po uwzględnieniu wszystkich fenomenów grawitacji kwantowej rozpędzonego okrętu, cały Christian Lorenz.
Ma założone gustowne okularki. Fakt, że zaginasz się w helikoidę wielowymiarowych płaszczyzn kosmosu, nie oznacza, że nie możesz gustownie wyglądać.
Podaje moje wyniki
1 wynik: 20
2 wynik: 6
3 wynik: 9
4 wynik: 11
5 wynik: 14
6 wynik: 14
7 wynik: 17
8 wynik: 18
9 wynik: 7
Suma 1 rzutu: 116
No bardzo praktyczna rzecz, nie wiem może o tym wiedzieliście, ale dla mnie bomba. Po za tym chciałem podziękować, że zwróciłeś uwagę Keth, na ten ważny szczegół jakim jest fakt wyłupienia oczu. Naturalnie Christian Lorenz, nie będzie miał nikomu za złe, że został oślepiony, jak trzeba to trzeba. Znalazłem ciekawy film, na którym widać, jak pomaga załodze Star Treka wykonać misję, wystarczy wpisać jego imię i nazwisko w You Tube, no słowem dobrze czułem, że chłop się sprawdzi.
Z tego co rozumiem, ta konwencja ignoruje np. stożki czasoprzestrzeni, czy strzałki czasu, latamy po kosmosie tak jak pływali po morzu piraci z Karaibów od bitwy do bitwy, nie zamartwiamy się czy niebo które widzimy nie jest tylko odbiciem światła gwiazd zgasłych wieki temu, prawda?
Bo powiem wam, że Christian Lorenz i tak mawia, że "Das Schönste, was wir erleben können, ist das Geheimnisvolle" i będzie wprowadzał kubity do pamięci komputerów kwantowych by ustalić, jakie natężenie ma promieniowanie Hawkinga, w pobliżu czarne dziury, koło której trzeba będzie przelecieć. Tu np. widzicie go, gdy stara się podać dokładne załamanie czaso-przestrzeni, która zdefiniuje Osnowę, po uwzględnieniu wszystkich fenomenów grawitacji kwantowej rozpędzonego okrętu, cały Christian Lorenz.

Ma założone gustowne okularki. Fakt, że zaginasz się w helikoidę wielowymiarowych płaszczyzn kosmosu, nie oznacza, że nie możesz gustownie wyglądać.
Je?li chcia?by? ze mn? porozmawia?, a moje wypowiedzi uzna?e? za chaotyczne; uwa?asz, ?e nadu?ywam skrótów my?lowych lub z innego powodu potrzebujesz pomocy w nawi?zaniu ze mn? kontaktu, popro? o ni? moich przyjació? z Tawerny - Lew, ^IvE, huth.
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Nie przejmuj się bezmiarem kosmosu Christian
Od nawigowania w Osnowie jest Nawigator
a jak trzeba będzie wysłać "depeszę" to Cię szef powiadomi 
Zalecam poczytanie postów w wątku Warhammer 40k włącznie z opisem Astropaty - nikt Ci oczy nie "wyłupił"....wzrok straciłeś...może i nawet wypłynęły w trakcie rytuału Wiązania Duszy, ale nie ma co narzekać - mogło być gorzej.
Zalecam poczytanie postów w wątku Warhammer 40k włącznie z opisem Astropaty - nikt Ci oczy nie "wyłupił"....wzrok straciłeś...może i nawet wypłynęły w trakcie rytuału Wiązania Duszy, ale nie ma co narzekać - mogło być gorzej.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Octavianie, aby uniknąć nieszczęśliwych w skutkach niedopowiedzeń, pozwolę sobie wyjaśnić z grubsza klimat postaci astropaty. Jest to psyker (a zatem osoba obdarzona mocami psionicznymi), zdolna za pomocą swych myśli przenikać diaboliczny równoległy wymiar zwany Osnową i komunikować się w ten sposób z innymi astropatami na niewyobrażalnie wielkich dystansach - Twoja postać będzie zatem psionicznym komunikatorem dalekiego zasięgu. Co więcej, astropaci posiadają też inne talenty związane z darem psioniki: potrafią wieszczyć z talii Imperialnego Tarota, bawić się telepatią, wyczuwać zaburzenia Osnowy zdradzające obecność demonów, etc.
Nie potrafią natomiast zgłębiać zagadnień fizyki kwantowej - to zazdrośnie strzeżona domena techkapłanów, dla nich takie zainteresowania ze strony astropaty postrzegane będą za herezję zagrożoną karą śmierci. Astropaci nie mogą też przejawiać zainteresowania zagadnieniami pilotowania kosmicznych statków - w wymiarze materialnym narażą się wówczas na straszny gniew void-masterów, którzy nie znoszą rad i pouczeń osób pozbawionych profesjonalnej wiedzy. Pilotaż w Osnowie to domena Nawigatorów - jeśli astropata zacznie się wtrącać w sprawy Navis Nobilite, Nawigator ani chybi bardzo szybko otworzy trzecie oko, a wtedy nie będzie ciekawie...
Generalnie naprawdę zalecam solidne wczytanie się w temat do chwili rozpoczęcia scenariusza, bo to jest trudny setting i zabawa w nim bez przynajmniej podstawowej wiedzy zakończy się bardzo boleśnie (zwłaszcza w obliczu obecności kilku graczy, którzy są mocno otrzaskani ze światem czterdziestki).
Nie potrafią natomiast zgłębiać zagadnień fizyki kwantowej - to zazdrośnie strzeżona domena techkapłanów, dla nich takie zainteresowania ze strony astropaty postrzegane będą za herezję zagrożoną karą śmierci. Astropaci nie mogą też przejawiać zainteresowania zagadnieniami pilotowania kosmicznych statków - w wymiarze materialnym narażą się wówczas na straszny gniew void-masterów, którzy nie znoszą rad i pouczeń osób pozbawionych profesjonalnej wiedzy. Pilotaż w Osnowie to domena Nawigatorów - jeśli astropata zacznie się wtrącać w sprawy Navis Nobilite, Nawigator ani chybi bardzo szybko otworzy trzecie oko, a wtedy nie będzie ciekawie...
Generalnie naprawdę zalecam solidne wczytanie się w temat do chwili rozpoczęcia scenariusza, bo to jest trudny setting i zabawa w nim bez przynajmniej podstawowej wiedzy zakończy się bardzo boleśnie (zwłaszcza w obliczu obecności kilku graczy, którzy są mocno otrzaskani ze światem czterdziestki).