PBF - Wybawiciel

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 listopada 2015, 22:14

- Co się stało - zapytał go - i gdzie ten idiota, Pascal, wybiegł?

- Pascal? - Dejong powiódł jakby trochę nieobecnym wzrokiem do wyjścia, dopiero zdając sobie sprawę z tego, że zostali tu sami. Ocknął się wreszcie, pomógł podnieść się Davidowi z ziemi. Widział, że facet dostał plombę od Erwina, ale to było jak sen. Jawą zdawały się ostatnie wizje, a przedewszystkim teczki. Otworzył jedną z nich, tam gdzie była adnotacja o reżyserze i pokazał Davidowi:

- Patrz, wszyscy jesteśmy tu pacjentami od trzech dni. Ja, ty, Ahmed i Stahler. Widzisz. Prawie uwierzyłem, że jestem czubem, ale pamiętam, że oddawałem zadowolony mój protfel w depozyt w tym pokoju a sekretarka podpisywała te kwity. Ja tu trafiłem z własnej woli. Wiesz co myślę? Że dostaliśmy jakiegoś farmakologicznego strzała i wyrąbało nam ostatnie wspomnienia. Słuchaj mnie David, psy w to nie uwierzą. Albo spieprzamy, albo musimy im wcisnąć niezłą bajkę.

Baart wcisnął teczki za spodnie tak by były skryte pod marynarką i wziął swój prawdziwy portfel. Sprawdził, czy w dokumentach figurują jego dane i zdjęcia. Był gotów wcisnąć każdemu kto tu wejdzie wszystkie bajki świata.
Czy jest wystarczająco czasu aby się stąd zmyć? Jeśli tak, to może lepiej spływać stąd za Egipcjaninem i Meksykaninem Jakie dokumenty są w moim prawdziwym portfelu? Czy są na moje dane, a nie jakiegoś np Marcela Dejonga? Zdjęcia się zgadzają? Pytałem wcześniej, ale nie dostałem odpowiedzi.
Edit Suriel. Mea culpa przeoczyłem. Wszystkie dokumenty grały, było nawet prawo jazdy z twoim zdjęciem w niemodnej bo sprzed dwóch lat fryzurze... I dlatego daję wam jedną krótką rundę (to niecałe 3sek tak informacyjnie dla nie zaznajomionych z systemem) zanim wejdą, typu otwarcie okna i rozbicie czaszki o bruk parę pięter niżej... /EVILS/ albo na powrót do korytarza skąd przyszliście, albo jeszcze coś innego. Opcji jest wbrew pozorom całkiem sporo. Pascal jest dwa, trzy korki od klamki drugich drzwi. Dużo zależy od wpisów Ervina i Ahmeda ale w mojej opinii każdy z was ma przynajmniej jedną możliwość by oddalić niebezpieczeństwo od całej grupy ale nie jest to łatwe i coś czuję, że zaraz solidnie dacie d....
Ostatnio zmieniony 09 listopada 2015, 23:10 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 listopada 2015, 23:22

Czy potrafie przyspieszyć czas dla nas, albo spowolnić go dla zbliżającej się grupy?
od MG: Sprawdziłem i niestety nie. Od 3 kropki możesz mieć odpowiednik akceracji z wampira na siebie. A od 4 spowolnić jeden cel.
Ostatnio zmieniony 10 listopada 2015, 11:02 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 10 listopada 2015, 14:58

- Zamknij drzwi i zamilcz! - zdezorientowany Stahler wciąż podpierał się o biurko, gdy skierował słowa do Pascala. Chciał krzyknąć, lecz brakło mu tchu, jednak czuł, że polecenie poleciało w eter. Był słaby i obawiał się użycia kuszących zdolności, tym bardziej, że mogły mieć wysoką cenę. W ułamku sekund nie znalazł jednak lepszego rozwiązania. Niczym chodzący trup oderwał się od biurka i chwiejnym krokiem ruszył ku drzwiom.
Wydaję Pascalowi komendę- może się ugnie. Nie wiem, czy drzwi są na kartę, czy klucz. Może zyskamy kilka chwil. Jak dotrę do drzwi to je podeprę i będę chciał przekonać sekretarkę, że się zacięły i potrzeba ślusarza.
Ostatnio zmieniony 10 listopada 2015, 15:08 przez koszal, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 listopada 2015, 15:09

Jeśli sugestia Erwina nie podziała na Pascala, to postaram się powiązać los Pascala ze skórką od banana, poluzowanym dywanem, obruszaną klepką od podłogi, tak żeby gościu na nią stanął i walnął orła. Potem chyba trzeba stad spadać, bo tłumaczenia policji mając zapewne słowa lekarza przeciw na nic się zdadzą. Lęcę jak owca za większością, czyli Stahlerem i Tysonem... Znaczy się Ahmedem:)

Sorry bez fabularki ale z pracy piszę. Jak będzie spokój to dopiszę coś.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 13 listopada 2015, 15:30

- Za nim! - podjął za Ervinem Ahmed, który dla obserwatora z zewnątrz stanowił chodzącą zagadkę i esencję eurodeputowanych: najpierw robią coś dziwnego, potem coś zupełnie innego, odwróconego o 180 stopni od pierwszego działania.

Audytor miał ogromną ochotę wystrzelać liśćmi po pysku robola, podczłowieka z Meksyku, gdy nagle uświadomił sobie, że cały ten Ervin to w sumie porządny gość i gada mądre rzeczy, z sensem i wewnętrzną spójnością. Obecnie złapanie Pascala było priorytetowe więc Ahmed skupił się i spróbował nawiązać połączenie z Budynkiem.

- Ja, Ahmed Assad Omar, rozkazuję ci zamknąć te drzwi na zamek! By nikt ich bez mojej zgody nie otworzył! - krzyknął w myślach, wskazując na najbliższe drzwi do których dobiegał Pascal.
Próbuję rozkazać duchowi budynku szpitala, by zamknął tamte drzwi i słuchał się moich poleceń.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 17 listopada 2015, 23:50

- Za nim! - podjął za Ervinem Ahmed i wyciągnął w kierunku Pascala R