Niewolnicy - kompendium wiedzy

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 19 listopada 2010, 17:13

Problem leży w tym jak postrzegamy niewolnictwo. Ty pokazujesz mi tak jak to widzą aktualni ludzie i odwołujesz się do uczuć. Ja Cię proszę, żebyś wczuł się w postać (RPG) i przyjął, że niewolnictwo jest tak naturalne jak to, że są dwie płcie. Owszem znajdą się tacy, którzy będą się przeciw temu buntować, ale dla większości będzie to oczywista oczywistość (cytując klasyka). Podobnych sytuacji w naszej historii jest od groma. Pewne zachowania społeczne zwyczajnie zmieniają się z biegiem czasu. Kilka wieków temu w ameryce nawet dobrzy ludzie posiadali niewolników, to kwestia kulturowa. Jeśli jest to zachowanie powszechne i akceptowalne to nie widzę żadnego problemu (podając przykład powyżej), żeby paladyni to zaakceptowali. W kryształach jest sporo rzeczy, które nam się mogą nie mieścić w głowach (Paladyn i Czarny rycerz siedzący w przy jednym stole podczas posiedzeń rady miasta - trudne do wyobrażenia a jednak)

Teraz do Twoich przykładów wracając:
po pierwsze zaden znaczny niewolnik poprostu kmiot od kopania rowu - liczy sie sam fakt ze uciekł - i co karac go za tesknote do domu
Jeśli jest tak dobry to zbagatelizuje to i kupi sobie nowego. Ewentualnie poszuka najemnego parobka.
ale jesli ten niewolnik trafi do wyznawcy seta i zostanie zlożony w ofierze
Jeśli ma własnych handlarzy to wie, że oni zapewnią mu lepszy dom, żeby już nie uciekał.
tak dobrzy, a zwłaszcza paladyni nie robią ataków na targi - bo są jak sam zauważyłeś PRAWORZĄDNI, ale jak tylko mogą to pomagają uciec itp - patrz tan Cedryk
Tak, robią to zwłaszcza jeśli są to niewolnicy z łapanki, a paladyn o tym wie.
jesli jesteś dobry to raczej nie chcesz zeby ktoś cierpiał niewolnictwo - lepiej chyba zamiast kogos niewolić - to mu zapłacić
Tak jeśli nie jest to kwestia kulturowa albo dogmat wiary. Jeśli paladyn wie, że człowiek całe życie był w niewoli i jest duże prawdopodobieństwo, że uwolniony niewolnik nie odnajdzie się w nowej sytuacji, a tym samym idzie na zatracenie, to lepiej traktować go dobrze i żeby był w niewoli, czy lepiej go puścić samopas i niech zginie? Gorzej jeszcze jeśli jest to kwestia wiary, gdzie np. w dogmacie określonego boga praworządnego jest napisane, iż należy traktować istoty zgodnie z ich statutem społecznym, ponieważ on jest wyznacznikiem miłości jaką obdarza go dane bóstwo. Hierarchia w niektórych kulturach jest rzeczą świętą.
Zresztą postaw się w sytuacji niewolnika (nawet tego naj naj lepiej traktowanego) wolałbyś byc niewolnikiem czy istotą wolną
He, myślisz, że któryś z paladynów stawia się na miejscu niewolnika?
Jak dlamnie dobro dązy do tego żeby wszystkim było dobrze, sprawiedliwie i miło a niewolnictwo, obojętnie jak zamaskowane nie jest dobre.
Tak, ale co to ma wspólnego ze światem KC. To na czym Ty widzisz maskę ma się nijak do tego, co może widzieć Paladyn wyznawca dobrego boga (np. opiekuna przeznaczenia).
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2010, 17:17 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 19 listopada 2010, 17:44

Koncepcję niewolnictwa w świecie paladynów można faktycznie bez większego trudu uzasadnić w logiczny i akceptowalny sposób, jeśli tylko nie będziemy przykładali do Orchii zbyt wielkiej miarki z naszego rzeczywistego świata. Przecież nie wiemy praktycznie nic na temat dogmatów religijnych Orchian (bardzo celne spostrzeżenie Czegoja) - w świecie tak uległym wpływom istot boskich wystarczy przyjąć za przekonanie powszechnie akceptowane, że to bogowie decydują, kim się rodzisz. Z ich woli możesz przyjść na świat w skórze tana albo niewolnika i z takim faktem się nie dyskutuje. Myślę, że na Orchii panuje znacznie większy fatalizm niż w realnym świecie, właśnie z powodu podświadomej uległości wobec sytuacji, które postrzegane są przez nas jako jaskrawa niesprawiedliwość, a z ich punktu widzenia są przeznaczeniem utkanym przez bogów. Naturalnie zdarzają się buntownicze jednostki, wśród nich zapewnie ogromny odsetek wędrownych awanturników (czyt. BG), ale tak czy owak są oni kroplą w morzu istnień.

Co do ucieczek niewolników służących dobrym panom - nie wykluczam naturalnie takich możliwości, ale będą one równie rzadkie jak ucieczki Pereł (lub innych niewolników luksusowych). Dlaczego? Aspekt kulturowy i mentalny. Jeśli służysz paladynowi, służysz jego bogu, nie ma dla Ciebie większego zaszczytu niż niewola u takiej osoby. Jestes dobrze traktowany, możesz czuć się bezpiecznie, raczej nie grozi Ci niepewna przyszłość. Uciekając nie tylko obrażasz honor swego pana, Ty popełniasz grzech wobec jego boga, bo skoro Asteriusz zadecydował w swej nieskończonej mądrości, że winien jesteś żyć jako niewolnik, nie godząc się z tą decyzją grzeszysz straszliwie! Pamiętajcie, że ogromna większość populacji Orchii to zahukani niepiśmienni kmiotkowie, którzy akceptują życie takim jakie jest, bo nawet im do głowy nie przyjdzie inna alternatywa. Zresztą właściciele o dobrych charakterach, zwłaszcza kapłani dobrych bóstw i paladyni, jako służbę niewolną najpewniej będą posiadali całe rodziny, być może pokoleniami dziedziczone z ojca na syna, przywiązane do służby danemu rodowi lub świątyni wieloletnimi tradycjami, których nikt nie poważy się złamać (tu punkt dla Strykka - wątpię, by paladyn otaczał się niewolnikami z dzikiej łapanki).

I jeszcze uwaga odnośnie pościgu paladyna za zbiegłym niewolnikiem. Sądzę, że w tak rzadkim przypadku paladyn ów nie będzie musiał angażować nikogo z zewnątrz do rozwiązania tak kłopotliwej sprawy: pościgiem i pojmaniem swego byłego druha zajmą się najpewniej z dzikim fanatyzmem inni jego niewolnicy, zbrukani tak niehonorowym zachowaniem towarzysza!

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 19 listopada 2010, 18:04

Koncepcję niewolnictwa w świecie paladynów można faktycznie bez większego trudu uzasadnić w logiczny i akceptowalny sposób
Bez problemu. Paladyn jest wszak reprezentantem świata feudalnego, jest na szczycie drabiny społecznej, jest beneficjentem określonego porządku społecznego. Niewolnictwo jest wpisane w tę strukturę. Paladyn przestrzega prawa, nie analizuje. Dziś inaczej patrzymy na kwestię niewolnictwa, ale nie przykładałbym naszych miar do tamtych realiów.
w świecie tak uległym wpływom istot boskich wystarczy przyjąć za przekonanie powszechnie akceptowane, że to bogowie decydują, kim się rodzisz
Nie tylko rodzisz, bo wszak istnieje instytucja niewolnictwa za długi, można też niewolnika złapać. Niewolnictwo "wrodzone" wydaje mi się być, choć bez przesłanek, rzadszym od "nabytego".
I jeszcze uwaga odnośnie pościgu paladyna za zbiegłym niewolnikiem. Sądzę, że w tak rzadkim przypadku paladyn ów nie będzie musiał angażować nikogo z zewnątrz do rozwiązania tak kłopotliwej sprawy: pościgiem i pojmaniem swego byłego druha zajmą się najpewniej z dzikim fanatyzmem inni jego niewolnicy, zbrukani tak niehonorowym zachowaniem towarzysza!
Nie róbmy z paladyna cherubinka. Ucieczka to złamanie uświęconego prawa. To zbrodnia przeciwko jednemu z aspektów jego charakteru, który tak poważnie traktuje.
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2010, 18:04 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.

Strykk
Reactions:
Posty: 23
Rejestracja: 18 lipca 2010, 15:42

Post autor: Strykk » 19 listopada 2010, 19:02

No ładnie wiec gdy głodny chłop skradnie marchewke z ogrodu kapłana seta i ten zarządzi jako kare nadzianie go na pal - to nasz PRAWORZADNY paladyn radosnie zasiadzie do strugania palika - bo przeciez trzeba karac zlodzieji (raczej tego nie zrobi a nawet pomoze mu uciec). Nie paladyn jest przedewszystkim DOBRY i bedzie dążył do tego aby w jego okolicy przeważało dobro.
No własnie religie sa nie dopracowane wiec dlaczego nie moze byc po mojemu ze - dobrzy bogowie brzydza się niewolnictwa ?
Ja nie neguje tego że istnieje na Orchii niewolnictwo tylko zauważcie ze jest wprowadzony dosc jasny podział świata na dobro i zło. Więc dobro nie przyklasnie niewolnictwu.
Ale pewnie i tak was nie przekonam - więc może by zasięgnąć opini A.S. jak widzi niewolnictwo w aspekcie dobrych wyznań ?
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2010, 19:02 przez Strykk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika