Charleston by Night - techniczny
-
Frater_Terry
- Reactions:
- Posty: 352
- Rejestracja: 13 stycznia 2015, 12:19
Opisy w kostnicy uznajesz za obrzydliwe? Hmmm... Mnie jakoś nie ruszają. Ale ja generalnie siedzę mocno w estetyce horroru jako twórca. Każdy mój wiersz spływa hektolitrami krwi, a gdybym dostawał złotówkę za każdym razem, gdy piszę o śmierci to mieszkałbym już na Bahamach.
. Więc chyba niespecjalnie na mnie to już działa... Tak więc mogę czytać takie rzeczy przy śniadaniu.
W sumie Hellraisera mogę wciągać przy śniadaniu i mnie to relaksuje... No dobrze, pewnie jestem nieco skrzywiony estetycznie. Ale de gustibus non est disputandum. 
Chociaż ok, zwracam honor - Jezus był faktycznie HC. Ledwo to zniosłem.
Chociaż ok, zwracam honor - Jezus był faktycznie HC. Ledwo to zniosłem.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
Po dłuższej chwili namysłu postanowiłem zakończyć moją przygodę z pbf'ami i CbN. Należę jednak do graczy którzy preferują sesję "na żywo" w miejscu dziesiątek postów. Złożoność przygody, ilość szczegółów i możliwości zwyczajnie mnie przerasta (co można odczytywać jako komplement dla Lightstorma).
Z tego miejsca pragnę podziękować drużynie jak i Mg za bardzo interesujące, ostatnie 6 miesięcy, pełne grozy i ciekawych zwrotów akcji. Życzę wam też, drodzy gracze, pomyślnego rozwikłania tajemnicy kryjącej się za morderstwem Red Wisdom'a i wyjścia z tego w jednym kawałku.
Z tego miejsca pragnę podziękować drużynie jak i Mg za bardzo interesujące, ostatnie 6 miesięcy, pełne grozy i ciekawych zwrotów akcji. Życzę wam też, drodzy gracze, pomyślnego rozwikłania tajemnicy kryjącej się za morderstwem Red Wisdom'a i wyjścia z tego w jednym kawałku.