PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 lipca 2015, 22:33

Enkaiden, dystrykt Fractorius, 214.815.M41

Zoran otrząsnął się niczym oblany zimną wodą, kiedy mocny trunek zapiekł go w gardle. Starszy mężczyzna upuścił karafkę na kolano, naczynie poturlało się po jego nodze pod blat stolika.

- Mocny - oznajmił oczyszczając chrząknięciem gardło - Widzę, że się wahacie z piciem. Bez obaw, nie jest zatruty, nie zabije was.

Trond roześmiał się chrapliwie i schylił po upuszczoną karafkę. Kiedy ponownie się wyprostował opierając plecami o swój wysłużony fotel, w jego ręce zamiast szklanego naczynia tkwił ściśnięty palcami metalowy walec.

Medea zrozumiała po zaledwie sekundzie, co Zoran trzymał w dłoni, nim jednak zdążyła cokolwiek uczynić, do uszu wszystkich dotarł charakterystyczny dźwięk wyciągniętej zawleczki.

- Pamiątka z czasów służby w garnizonie SOP - powiedział Trond przytrzymując kciukiem sprężynę gwardyjskiego granatu - Duża siła rażenia, zwłaszcza w zamkniętej przestrzeni. Schowałem go pod fotelem po wizycie ludzi pana Raggarda, podejrzewałem, że ktoś wróci. Kim jesteście i czego naprawdę chcecie?
Wystarczy, że zdejmie kciuk ze sprężyny!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 29 lipca 2015, 08:16

Czas udawania się skończył. Medea wiedziała co prawda, że Hoster potrafił oddziaływać na przedmioty, ale nie była do końca
przekonana czy jest w stanie zablokować mechaniczny zapalnik gwardyjskiego granatu. Miała tylko nadzieję, że psionik spróbuje.

- Chcemy informacji. Ta część rozmowy jest zupełnie prawdziwa - wycedziła Medea przez zaciśnięte zęby - Zaś co do naszej identyfikacji...
cóż...pracujemy dla Imperatora. Bezpośrednio. Służył pan w Gwardii więc jeśli nie stał się pan na starość podłym heretykiem to służymy
po tej samej stronie idei daleko ważniejszej niż jakakolwiek gildia.


Medea sięgnęła lewą dłonią po stojący na stole kieliszek amasecu i przechyliwszy błyskawicznie głowę ruchem zdradzającym sporą wprawę
przełknęła trunek nie skrzywiwszy się nawet odrobinę. Rozległ się cichy trzask odstawionego błyskawicznym ruchem kieliszka.

- Ordo Hereticus w służbie Boskiego Imperatora - rozległ się chłodny i dziwnie poważny głos dziewczyny - Pański syn został przyłapany na przemycie
zakazanych artefaktów. Jeśli zajdzie taka potrzeba to nasi przełożeni zrównają z ziemią ten kompleks by zdobyć potrzebne informacje. Jeśli
zajdzie taka potrzeba to zrównają z ziemią to miasto. Mam nadzieję, że taka potrzeba nie zajdzie...


Medea zawiesiła głos czekając na reakcję starca. Lufa pistoletu wciąż skierowana była w stronę serca mężczyzny, jednak agentka zdawała sobie sprawę
że po strzale zostaną jakieś trzy sekundy na pozbycie się granatu...lub przykrycie go własnym ciałem. Czas dziwnie zwolnił...
Ostatnio zmieniony 29 lipca 2015, 22:00 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 29 lipca 2015, 14:27

Silvanus był zaskoczony... Nie granatem w ręku mężczyzny. To był tylko granat. Ale słowami Medei miały większą siłę rażenia i niosły ze sobą poważne implikacje. Może spanikowała, a może stwierdziła, że nie ma innego wyjścia.

Byli tu pod przykrywką, teraz gdy kobieta wyznała kim są, oznaczało to, że lokator mieszkania nie może zostać przy życiu, a to z kolei wiodło do konkluzji, że zaczną zostawiać trupy i zrobi się smród...

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 29 lipca 2015, 14:46

Czytasz w myślach Medei Silvanus :) I nie, nie spanikowałam. Ten koleś jest poważniejszym graczem niż nam się wydawało i skoro byli tu ludzie z Gildii to żadnej bajeczki już nie kupi a nas przyłapie na najdrobniejszym kłamstwie. Teraz możemy liczyć na jego lojalność wobec Imperatora (większą niż lojalność wobec Gildii) ewentualnie strach przed ]I[. We will see...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 29 lipca 2015, 17:07

Enkaiden, dystrykt Fractorius, 214.815.M41

Zoran Trond wstrzymał na chwilę oddech i Medea zastygła w przeświadczeniu, że porażony zgrozą starszy mężczyzna upuści z wrażenia odbezpieczony granat. Gospodarz opanował się na czas, nie próbując przy tym ukrywać swego zaskoczenia.

- Święte Oficjum? - powiedział ściszonym głosem, w którym dźwięczały silne emocje - Od razu wiedziałem, że nie macie nic wspólnego z LaGrando. Kto... kto z was jest inkwizytorem?
Trond wciąż trzyma w dłoni granat, ale widać, że prezentacja Medei zrobiła na nim silne wrażenie!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: