PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 18 maja 2015, 15:26

Hoster zaczął przechadzać się pomiędzy pozostałymi pod strażą cywilami i załogą. Miał założony hełm który skrywał oblicze a jego dobrze zbudowana sylwetka dodawała mu jeszcze antypatycznego wyglądu "twardego skurwiela niuchacza" który tylko czeka by chwycić trop i w imieniu prawa rozszarpać przestępcę. Pod hełmem był jednak tylko zdenerwowany dziewiętnastoletni chłopak.
Kolejność zadań (staram się wyglądać złowrogo i oschle):
1. Jak się przejdę staram się wyczuć niuanse w Osnowie, może jest jakiś nikły trop.
2. Potem w imieniu Medei rekwiruję dane manifestu pokładowego.
3. Ustalam kto jest kapitanem tego statku i gdzie jest psyker odpowiedzialny za nawigację (jeśli jest takowy na takim rodzaju statku).
4. Proszę w jej imieniu o dane dotyczące układu pomieszczeń i korytarzy na statku a także wentylacji etc. czyli pełen układ tego giganta. Ja tu kurde nie będę błądził.
5. Poproszę o dane pasażerów, jaka nacja kiedy i gdzie siadali dokąd zmierzają (to świat docelowy czy lecą jeszcze dalej). Nacje załogi. Celnikom odpuszczam żeby już na samym początku ich nie wkurzyć.
6. Sugeruje Silvanusowi żeby się upewnił czy nikt z załogi i pasażerów nie ma broni, mają ją niezwłocznie oddać.
7. Jak są uzbrojeni celnicy?
Na razie to tyle, miałem więcej ale mi z głowy wypadło, padam na psyk.
Ostatnio zmieniony 18 maja 2015, 21:06 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 18 maja 2015, 15:47

Chciałbym podkreślić fakt, że w trakcie dochodzenia na pokładzie statku nie powinniście się czuć skrępowani przywódczą rolą Medei - nie musicie przez dwadzieścia postów czekać na deklaracje bądź reakcje Kargana, sami też aktywnie grajcie biorąc tylko pod uwagę, by nie wchodzić Medei niepotrzebnie w paradę (zmieniając na przykład wydane regulatorom rozkazy). Możecie swobodnie zadawać pytania, najlepiej kończąc je zwrotami "Proktor Trix oczekuje, proktor Trix życzy sobie".

Tanator to odpowiednik sierzanta w formacji regulatorow.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 18 maja 2015, 16:07

Dziedzic Xantry

- Nie interesuje mnie czego się domagasz adepcie - wokalizer w hełmie Medei tylko potęgował chłód jej głosu - Ogłoszono kwarantannę jednostki
i nikt nie opuści pokładu dopóki ta kwarantanna nie zostanie cofnięta. Zakładam, że znasz przepisy. Nie utrudniaj śledztwa bo na to też są określone paragrafy...


Medea zawiesiła znacząco głos i ujrzawszy nagłą bladość wypełzającą na oblicze celnika ominęła go ruszając szybkim krokiem w stronę Tanatora Iax'a.

- Proctor Medea Trix - przedstawiła się agentka dużo milszym tonem - Poproszę o szczegółowy raport z zajścia. Da się tu znaleźć jakieś bardziej odosobnione
miejsce ? Nie chciałabym naszej rozmowie przysłuchiwało się zbyt wiele uszu.


Czekając na reakcję tanatora Medea przełączyła zestaw wewnątrz hełmu z wokalizera na kanał łączności drużyny.

- Silvanus i Hoster zostaniecie w mesie - rzuciła na wewnętrznym kanale łączności - Silvanus postaraj się porozmawiać z pozostałymi regulatorami...
mniej oficjalnie. Może dowiesz się czegoś ciekawego. Hoster spróbuj "powęszyć" po swojemu. Tylko dyskretnie i bez pokazów. Pasywne skanowanie aury
czy jak wy to tam nazywacie. Haxtan pójdzie ze mną. To powinno też sprawić, że więcej się zacznie dziać dla poszczególnych BG bo się fabuła podzieli chwilowo
na dwa równoległe wątki ;)


Chciałabym pogadać z tym sierżantem (tanatorem) na osobności a nie z celnikami za plecami i bandą przysłuchujących się załogantów.
W tym czasie Silvanus - znający regulatorów od podszewki - może podpytać o co tu chodzi a Hoster próbować wyczuć czy "jest na sali psionik".
Tylko delikatnie, bez fajerwerków i pełna profeska :) Oczywiście jesteśmy cały czas na kanale łączności wewnętrznej i nawet jak będę rozmawiała
z tanatorem to będę na nasłuchu. To powinno wzbogacić akcję dla poszczególnych BG jeśli nasze wątki chwilowo się rozdzielą...o ile to na rękę Mistrzowi Gry ;)
Ostatnio zmieniony 18 maja 2015, 16:23 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 18 maja 2015, 17:48

Dziedzic Xantry

Tanator Zames Iax był wysokim szczupłym mężczyzną w kwiecie wieku, w ocenie Medei doświadczonym regulatorem o wieloletnim doświadczeniu. Przyłbica jego hełmu sterczała odsunięta w górę, odsłaniając surową twarz o ostrych rysach i inteligentnych ciemnych oczach. Ubrany w standardowy taktyczny uniform służb porządkowych Magistratum, emanował pewnością siebie i zdecydowaniem, które bardzo operatorce przypadło do gustu - chociaż w niesprzyjających okolicznościach cechy te mogły stanowić powody do zmartwienia. Podzielając opinię agentki co do zasadności rozmowy z dala od towarzystwa natrętnych uszu, poprowadził ją i Sterna w opustoszały kąt mesy.

- Przeprowadziliśmy rutynową kontrolę celną na życzenie liczmistrza Castroppa - zaczął objaśniać ściszonym tonem, spoglądając przez cały czas w widoczne za szkłem wizjera oczy Medei - Jeden z pasażerów zachowywał się w niepokojący sposób, okazywał nieuzasadnione zdenerwowanie i odmówił poddania się kontroli osobistej. Kiedy chcieliśmy go do niej zmusić, próbował wyrwać strzelbę jednemu z moich ludzi. Zareagowaliśmy zgodnie z dopuszczalnymi procedurami, których nie przeżył. Wstępne dochodzenie wykazało, że podejrzany przewoził przedmioty niepokojącej natury, które próbował ukryć przed służbami celnymi. Mógł mieć wspólników wśród pasażerów bądź marynarzy, dlatego zarządziłem blokadę jednostki. Kapitan frachtowca nie wyraził na nią zgody, powołując się na wpływy arystokratycznego rodu z Vaxanide będącego armatorem statku. Nie mam takiego doświadczenia legislacyjnego jak Adeptus Arbites, dlatego poprosiłem wasze służby o pomoc.

- Zostaliśmy wezwani ze względu na konflikt prawny? - spytała Trix - W komunikacie zawarliście ostrzeżenie o zgubnym moralnie charakterze ładunku. To prawda czy nadużycie protokołu w zamiarze wymuszenia naszej interwencji?

- Nadużycie kompetencji jest grzechem, zaniechanie powinności jeszcze większym, tak naucza Kościół Boskiego Imperatora - odpowiedział z niewzruszonym spokojem Iax - Przemycany ładunek jest na tyle niecodzienny, że może budzić uzasadnione obawy.

Regulator obejrzał się ponad ramieniem na zgromadzonych w mesie ludzi i zmrużył znacząco oczy.

- Delikatna natura tego incydentu nakazywała umieszczenie kontrabandy w bardziej dyskretnym miejscu. Jest w składziku, do którego przenieśliśmy ciało.
Medea i Haxtan udają się do składziku, Nathan i Hoster pozostają w mesie.

Aniol Gniewu
Reactions:
Posty: 35
Rejestracja: 27 października 2014, 12:57