PBF - Ścigając samego siebie

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 kwietnia 2015, 20:30

Bar na Przyczółku

- Na więcej mnie nie stać - potrząsnął głową sierżant - Nie chcesz mojej oferty, nie ma sprawy, najwyżej spróbuję odkupić podobnego gnata od jakiegoś patrolu.

Kilbur wyciągnął dzierżonego w dłoni Centuria w stronę chudzielca, ten jednak nie odebrał broni.

- Nie lubię interesów z golcami, ale dla was zrobię wyjątek, sierżancie, boście równy gościu - oznajmił chudzielec uśmiechając się szeroko i poklepując Kalifornijczyka po ramieniu - Trzy setki, w solidnej republikańskiej walucie. A co do tych modernizacji, i tak się możemy dogadać...

Bart urwał w połowie zdania, bo nie czekający na jego dalsze słowa Kilbur sięgnął do kieszeni spodni i wyciągnąwszy z niej skórzany portfel zaczął odliczać dwudziestodolarowe banknoty.

- Proszę, wcale się nie pomyliłem - odzyskał głos Simpson - W pełni wypłacalny klient, nie to, co jacyś golcy. Golców nie lubię, a was bardzo, sierżancie. Mam jeszcze do opylenia...

- Ten karabinek wystarczy - uciął propozycję Kilbur - Jest załadowany?

- No pewnie - pokiwał głową Bart - Zawsze mam nabitego gnata, nie tylko spluwę, rozumiesz? Tego w gaciach też, tylko cicho sza, bo się miejscowe laski za bardzo nakręcą.

Kobieta w kowbojskim kapeluszu jęknęła cicho w geście bezsilnej rozpaczy, pchnęła w stronę barmanki pustą butelkę po kaktusówce.

- Jeszcze jedną, Lacey - zażądała spoglądając na Barta z ukosa z pełnym odrazy błyskiem w oczach - Tę mocniejszą, jeśli łaska.
Simpson właśnie zarobił 300 dolarów! Gratuluję! Żebym jeszcze pamiętał, ile właściwie ma kasy, byłoby super! ;)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 kwietnia 2015, 20:53

Primm, kwartał RNK

Sue Anderson wyszła z namiotu Hayesa, ale nie skierowała swych kroków w stronę kaprala Diaza ani towarzyszących mu zwiadowców z Primm. Członkowie patrolu Duncana Moore'a siedzieli na amunicyjnych skrzynkach w cieniu jednego ze zrujnowanych domów opowiadając kalifornijskiemu żołnierzowi o szczegółach wyprawy pod Jean. Niektórzy posłali w stronę snajperki pytające spojrzenia nie rozumiejąc zapewne, dlaczego bez uzgodnienia z resztą ekipy poprosiła o spotkanie z porucznikiem.

Świadoma tego, że najpewniej czeka ją nielicha przeprawa z nieufnym Duncanem, Sue westchnęła w duchu i poszła do pobliskiego namiotu kwatermistrza RNK. Nie tracąc czasu już w drodze do polowego magazynu odpięła pasek wojskowego hełmu i zaczęła luzować rzepy kuloodpornej kamizelki.

- Zdaję sprzęt po patrolu - rzuciła do odpowiedzialnego za magazyn sierżanta o latynoskich rysach twarzy, noszącego zamiast hełmu oliwkowy beret - Jeden magazynek poszedł w diabły, mieliśmy trochę nerwową sytuację.

- Broń sprawna? - spytał sierżant odbierając od dziewczyny M16.

- Tak, ale jest do wyczyszczenia - skinęła głową Sue - Hayes nic nie wspominał o czyszczeniu... ale coś napomknął o amunicji do Springfielda. Macie coś na stanie? Albo przynajmniej pestki do Glocka?

- Poczekaj chwilę - odparł sierżant znikając w głębi wzmocnionego metalowym szkieletem namiotu - Muszę coś sprawdzić.
Sue musi się przygotować na to, że miejscowym nie przypadła do gustu jej dyskretna rozmowa z Hayesem. Duncan na pewno nie będzie zadowolony, stopień podejrzliwości rady miejskiej podskoczy. Czy Sue ma dla nich jakąś wersję do sprzedania? ;)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 kwietnia 2015, 20:59

Bar na Przyczółku

Lacey podała klientce nową butelkę wódki, chociaż dziwny wyraz jej twarzy pozwalał sądzić, że czyniła to z niezrozumiałą dla swego zawodu niechęcią.

- Chcesz coś jeszcze, Carl? - zapytała sierżanta Kilbura, kiedy ten zarzucił odkupiony od chudzielca karabinek na ramię - Może coś do jedzenia?

- Dzięki, Lancey, nie dzisiaj - odparł podoficer - Muszę wracać, jestem na służbie wartowniczej. Wpadnę rano.

Barmanka obsłużyła kilku następnych dopychających się do kontuaru klientów, a potem zatrzymała się przy sączącym powoli piwo Flanaganie.

- Widziałam jak handlowaliście towarem z Primm - powiedziała odsuwając w górę daszek czapki - Może się dogadamy? Po co macie dowozić żywność i wodę partiami, żeby sprzedawać wszystko samemu? Dam wam dobre ceny w hurcie, jeśli chcielibyście mnie zaopatrywać.
Czy John jest zainteresowany małym interesem na boku?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 04 kwietnia 2015, 23:46

Hmm...to zależy jak bardzo będą naciskali. Zasadniczo to ja pracuję dla wojska - przyjęłam od nich "królewską monetę" tak ? Jak się miejscowym nie podoba, to grzecznie ale stanowczo ich uświadomię, że nie oni mi płacą. Pan porucznik zlecił mi...cóż jakieś tam dyskretne jak widać zadani i musiałam się z niego "rozliczyć".
Może chodziło np. o obserwację miejscowych by sprawdzić co są warci "w boju" ?
I tu wesoła nowina dla miejscowych - Sue ocenia ich postawę bardzo wysoko... więc niech się cieszą i mnie nie naciskają ;)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Pos