Podziemia Rotgan-kir, poranek, 6 dnia bakis-ranu
- Ja już tutaj byłem - powiedział ożywiając się w mig Gusłek - co prawda szedłem wtedy z zawiązanymi oczami, ale poznaję te zapleśniałe drzwi! To tutaj ukrywają burmistrza. Szybko za mną.
Gusłek wszedł do pomieszczenie w którym stał jedynie mały stolik zastawiony pustymi miskami i dzbanem wody oraz dwa łóżka. Na jednym z nich leżał porąbany i zdekapitowany strażnik. Po drugiej stronie pomieszczenia znajdowały się kolejne drzwi.
Gusłek podszedł do nich powoli, omijając plamy krwi. Otworzył drzwi a w jego nozdrza uderzył zaduch, smród potu i śmierci.
Na łoży z baldachimem coś leżało. Trudno jednak był nazwać to człowiekiem. Wszystkie cztery kończyny istoty zamknięto w w żelaznych dybach. Barthur nieco zdziwiony rozpoznał w nich swoją robotę. Nie tak dawno załatwiając sprawę dla Frakiego pracował u kowala właśnie przy tych sztabach.
Istota na łóżku miała poczerniałe i jakby zasuszone nogi i ręce, zwieńczone długimi szponami. Całe ciało prężyło się i szarpało w konwulsjach, oddychając krótkimi i głośnymi sapnięciami. Słysząc zbliżającego się Gusłka zamarło i zawyło.
Dopiero gdy Nieulękli podeszli do samego łóżka mogli spostrzec głowę tej istoty. Łysą, pożółkła i pomarszczoną, z rozbieganymi oczyma i przerośniętymi zębiskami. Tylko goły tors zdawał się posiadać cechy człowiecze, ale zmiany postępowały z każdej strony zbliżając się do klatki piersiowej i skrytego w nim serca.
- Eliksir - nakazał Gusłek - trzeba mu czym prędzej podać eliksir.
PBF - Boskie potyczki
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Jeżeli już ktoś ma pamiętać to pewnie Bazzokh, on najwięcej czytał i przykładał największą wagę do zapisków.
Jednakowoż w samym tekście, super tajnych wskazówek nie znalazłem - chyba, że są inni bardziej bystrzy.
Jednakowoż w samym tekście, super tajnych wskazówek nie znalazłem - chyba, że są inni bardziej bystrzy.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Tak to było dość dawno temu. http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... start=1980 , wpis 1985. Ostatnie wersy receptury wspominają jak Elissa umyśliła podawanie eliksiru. Zacytuję.
[center]Eliksir nanieś na swe skronie.
Twarz przemienionego skrop obficie szczególnie w okolicach warg.
Teraz weź w swe usta łyk i podaj w usta przemienionego.
Teraz zaczerpnij jego oddech. Teraz musisz szybko (fragment uległ zniszczeniu wraz ze stronicą - przypis skryby)[/center]
[center]Eliksir nanieś na swe skronie.
Twarz przemienionego skrop obficie szczególnie w okolicach warg.
Teraz weź w swe usta łyk i podaj w usta przemienionego.
Teraz zaczerpnij jego oddech. Teraz musisz szybko (fragment uległ zniszczeniu wraz ze stronicą - przypis skryby)[/center]