Dziwna deklaracja, zważywszy że z tego co chciałem wyjaśnić, nic nie zostało wyjaśnione.
Pozostaje mi tylko życzyć Mr. Koszalowi powodzenia w innych PBF'ach.
Charleston by Night - techniczny
8art, z całym szacunkiem, ale nie rozumiesz problemu. Pojmuję, że chcesz lojalnie pomóc koledze, który według Ciebie jest niesłusznie krytykowany - ale weź pod uwagę, że nie znasz naszych relacji oraz sytuacji. Więc nie ma to zbyt dużego sensu. Naprawdę. Nikomu się tu krzywda nie dzieje, wszyscy jesteśmy dorośli, a są sprawy, które trzeba ostatecznie rozwiązać.
Poza tym my się także znamy w realu. Więc naprawdę nie potrzebujemy pomocy rozjemców. Dziękujemy za dobre chęci, ale myślę, że się dogadamy.
Koszal, proszę, nie edytuj postów wyżej w trakcie rozmowy, aby wywrzeć pozytywne wrażenie... To nie jest ani grzeczne, ani fair w stosunku do rozmówców...
Co do rzeczy, które dopisałeś teraz: umawialiśmy się wszyscy z MG odnośnie naszej obecności, wszystkie zasady były podane wcześniej (także to, że mamy mieć czas i zgłosiłeś się mówiąc, że będziesz go miał). Informowałeś MG o problemach, owszem - dał Ci czas. Świetnie o tym przecież wiesz. Ale miałeś je także jakoś rozwiązać, co się nie udało. Rozumiem, że to nie musi być Twoja wina, ale zrozum także i nas.
Gdybym sam nie miał czasu, pewnie bym po prostu zrezygnował, by nie psuć gry innym. Proste, prawda? Czasami warto pomyśleć mniej egocentrycznie.
Niemniej życzę Ci powodzenia w stawianiu czoła problemom codzienności. I mam naprawdę szczerą nadzieję, iż uda Ci się pokonać wszelkie życiowe przeszkody.
Poza tym my się także znamy w realu. Więc naprawdę nie potrzebujemy pomocy rozjemców. Dziękujemy za dobre chęci, ale myślę, że się dogadamy.
Koszal, proszę, nie edytuj postów wyżej w trakcie rozmowy, aby wywrzeć pozytywne wrażenie... To nie jest ani grzeczne, ani fair w stosunku do rozmówców...
Co do rzeczy, które dopisałeś teraz: umawialiśmy się wszyscy z MG odnośnie naszej obecności, wszystkie zasady były podane wcześniej (także to, że mamy mieć czas i zgłosiłeś się mówiąc, że będziesz go miał). Informowałeś MG o problemach, owszem - dał Ci czas. Świetnie o tym przecież wiesz. Ale miałeś je także jakoś rozwiązać, co się nie udało. Rozumiem, że to nie musi być Twoja wina, ale zrozum także i nas.
Gdybym sam nie miał czasu, pewnie bym po prostu zrezygnował, by nie psuć gry innym. Proste, prawda? Czasami warto pomyśleć mniej egocentrycznie.
Niemniej życzę Ci powodzenia w stawianiu czoła problemom codzienności. I mam naprawdę szczerą nadzieję, iż uda Ci się pokonać wszelkie życiowe przeszkody.
Ostatnio zmieniony 04 marca 2015, 17:09 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
No cóż, ja ze swojej strony dodam, że ta akcja z postami mnie zszokowała nieco.
Jeśli Koszal rzeczywiście nie masz tyle czasu na granie to trudno. Jednak pragnę zauważyć jedną rzecz. 8art, widzisz, postać Nosfera jest jedyną z tego miasta, która posiada ogromny zasób wiedzy i informacji niedostępnej innym graczom. Stąd nasze niezadowolenie z częstotliwości wpisów Koszala. A to znacznie hamuje sesję i dobrą zabawę.
Poza tym jesteśmy dorośli, więc zachowujmy się jak dorośli, co zakłada szacunek w stosunku do innych graczy. Zresztą Koszal, wiesz na jakim poziomie toczy się tutaj gra, więc jeśli nie masz możliwości ani chęci by brać w tym udział, zwłaszcza że Twoja postać jest dość kluczowa wg mnie dla fabuły z uwagi na wiedzę, może powinieneś zrezygnować? Jeśli nie masz takiego dostępu do sieci i problemy w życiu, to cóż... Wiedziałeś na co się piszesz. Więc nie miej pretensji do nas. Każdy ma swoje życie, a z tego co wiem, zanim zaczęliśmy grać, było sporo ustaleń z MG, z których niestety teraz się nie wywiązujesz. Nie interesują mnie powody tego, bo każdy ma swoje życie. A skoro teraz to taki kłopot, to po co w ogóle wyrażałeś chęć gry, skoro wiedziałeś że czeka Cię taka sytuacja w życiu? To dla mnie nie poważne.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie dalszej sesji, gdzie Twoja postać nic nie będzie wnosić.
Jeśli Koszal rzeczywiście nie masz tyle czasu na granie to trudno. Jednak pragnę zauważyć jedną rzecz. 8art, widzisz, postać Nosfera jest jedyną z tego miasta, która posiada ogromny zasób wiedzy i informacji niedostępnej innym graczom. Stąd nasze niezadowolenie z częstotliwości wpisów Koszala. A to znacznie hamuje sesję i dobrą zabawę.
Poza tym jesteśmy dorośli, więc zachowujmy się jak dorośli, co zakłada szacunek w stosunku do innych graczy. Zresztą Koszal, wiesz na jakim poziomie toczy się tutaj gra, więc jeśli nie masz możliwości ani chęci by brać w tym udział, zwłaszcza że Twoja postać jest dość kluczowa wg mnie dla fabuły z uwagi na wiedzę, może powinieneś zrezygnować? Jeśli nie masz takiego dostępu do sieci i problemy w życiu, to cóż... Wiedziałeś na co się piszesz. Więc nie miej pretensji do nas. Każdy ma swoje życie, a z tego co wiem, zanim zaczęliśmy grać, było sporo ustaleń z MG, z których niestety teraz się nie wywiązujesz. Nie interesują mnie powody tego, bo każdy ma swoje życie. A skoro teraz to taki kłopot, to po co w ogóle wyrażałeś chęć gry, skoro wiedziałeś że czeka Cię taka sytuacja w życiu? To dla mnie nie poważne.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie dalszej sesji, gdzie Twoja postać nic nie będzie wnosić.
Rozumiem Rooster, że nie powinieneś zaczynać sesji, jeśli za tydzień złamiesz rękę.
To proste. W żadnym momencie ustaleń z Lightstormem odnośnie częstotliwości grania niczego nie ściemniałem. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Nie spodziewałem się jej. Na chwilę obecną nie mam np wyczucia swojego czasu wolnego na następny tydzień gdyż:
W piątek o 9:30 rozpoczynam pracę w nowym miejscu.
W sobotę o 15:00 rozpoczynam pracę w jeszcze innym miejscu.
W niedzielę o godzinie 20:00 rozpoczynam pracę próbną.
Szukam mieszkania do kupna reagując na bieżąco na oferty.
Te postanowienia padły wczoraj, po tym jak zwolniłem się z obecnej pracy, do której idę jeszcze jutro.
A jutro być może padną kolejne kwestie, jeśli dotrą do mnie jakieś jeszcze propozycje.
I nie spodziewałem się, że będę musiał podejmować tak wiele decyzji. Miałem to zamknąć max tydzień temu.
W stworzenie postaci włożyłem sporo serca i szkoda mi jej oddawać. Nigdy nie słyszałem, bym źle grał psując komuś klimat, dziwi mnie to szczególnie tutaj- w pbfie.
Sytuacja robi się chora. Szukam w grze przyjemności i takowej innym życzę. Jeśli to nie iskrzy, to się pożegnajmy. Znajdźcie kogoś, kto ma tyle czasu co Wy.
P.S. Post w sesji wyedytowałem w trakcie dyskusji na wyraźne życzenie, bym to zrobił dla zachowania sensu i płynności gry.
To proste. W żadnym momencie ustaleń z Lightstormem odnośnie częstotliwości grania niczego nie ściemniałem. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Nie spodziewałem się jej. Na chwilę obecną nie mam np wyczucia swojego czasu wolnego na następny tydzień gdyż:
W piątek o 9:30 rozpoczynam pracę w nowym miejscu.
W sobotę o 15:00 rozpoczynam pracę w jeszcze innym miejscu.
W niedzielę o godzinie 20:00 rozpoczynam pracę próbną.
Szukam mieszkania do kupna reagując na bieżąco na oferty.
Te postanowienia padły wczoraj, po tym jak zwolniłem się z obecnej pracy, do której idę jeszcze jutro.
A jutro być może padną kolejne kwestie, jeśli dotrą do mnie jakieś jeszcze propozycje.
I nie spodziewałem się, że będę musiał podejmować tak wiele decyzji. Miałem to zamknąć max tydzień temu.
W stworzenie postaci włożyłem sporo serca i szkoda mi jej oddawać. Nigdy nie słyszałem, bym źle grał psując komuś klimat, dziwi mnie to szczególnie tutaj- w pbfie.
Sytuacja robi się chora. Szukam w grze przyjemności i takowej innym życzę. Jeśli to nie iskrzy, to się pożegnajmy. Znajdźcie kogoś, kto ma tyle czasu co Wy.
P.S. Post w sesji wyedytowałem w trakcie dyskusji na wyraźne życzenie, bym to zrobił dla zachowania sensu i płynności gry.