PBF Dom pełen łotrów - techniczny
Generalnie na tym forum piszemy tak:Sigil napisał(a):
Przydałoby się jeszcze określić szczegóły techniczne odnośnie pisania samych postów, np.: jakie informacje piszemy w jakich okienkach, w jaki sposób zaznaczamy myśli, w jaki dialogi etc.
Zwykły tekst i opisywanie dokonań bohatera piszemy normalną czcionką i kolorem. Myśli bohatera piszemy kursywą.
Techniczne deklaracje, narady z innymi graczami itd za pomocą Typ informacji: Info (pasek pod oknem z pisanym postem, czwarta ikonka od prawej).
Ukryte wiadomości do konkretnych graczy/MG piszemy PW lub przez opcję spoiler (pasek pod oknem z pisanym postem, druga ikonka od prawej. Potem zaznacza się do kogo wiadomość. Przykład:
Ja nie przyczepiam się za formę pisania postu: dla mnie najważniejsze jest, by był zrozumiały dla wszystkich.Spoiler!
Co do opisów poczynań: też nie narzucam formy. Mogą być zwykłe deklaracje, dłuższe opisy, jak komu wygodniej/lepiej. Ja mistrzem pióra nie jestem, także będę dłuższe opisy stosował raz na jakiś czas.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Ok, teraz moje parę uwag odnośnie prowadzenia na mechanice Fate.
1. Aspekty.
Nie do końca było dla mnie jasne, którego Aspektu mogę użyć w danej scenie. Nie wiem, czy muszę jeszcze raz przeanalizować rozdział o Aspektach, by to zrozumieć, czy po prostu nie przemawia do mnie takie uogólnianie.
2. Poziom umiejętności.
Powiem szczerze: dwóch postaci z walką wręcz na poziomie 5 było mi cholernie trudno zranić, co dopiero ubić. Poza czystą umiejętnością walki wręcz czy strzelania, dochodzi jeszcze modyfikator ze sztuczek, który bardzo często dodaje jeszcze +1. Dodając do tego rzut 4dF - gdzie od -2 do 2 to bardzo częste wartości w rzutach sprawiało, że NPC ma szanse uniknąć ataku lub samemu zaatakować na... bardzo niskim poziomie.
Nawet ci na walka wręcz +4 nie stanowili dużego zagrożenia dla Adotha, który był sam na dwóch.
Z jednej strony fajnie, w końcu do Heroic Fantasy, więc bohaterowie z natury powinni być ponad przeciętni... ale z drugiej strony gra jest małym wyzwaniem, bo w pojedynku 1 vs 1 lub nawet 2 vs 1 Bohater Gracza z umiejętnością Walka Wręcz (miecze) ma 80%+ szanse na uniknięcie ataku + sprawnie wyprowadzoną kontrę.
Tu bym się zastanowił, czy by lepiej nie obniżyć puli umiejętności o 1 poziom, tj:
+4: 1 pkt umiejętności
+3: 2 pkt umiejętności
+2: 3 pkt umiejętności
+1: 4 pkt umiejętności
I ograniczyć liczbę sztuczek początkowych do 3.
3. Magia.
Nehaher w zasadzie mógłby pozabijać wszystkich w domu i zbytnio by się nie zmęczył. I tu znowu są dwie strony medalu: bo czarownicy w powieściach byli naprawdę potężni i nikt im w kasze nie dmuchał, z drugiej zaś... czarownik w połączeniu z dwoma zabijakami stanowili konkretny zespół mogący wyciąć w pień garnizon straży miejskiej.
No i tu nasuwa się pytanie: czy Conan na mechanice Fate ma być bardzo epickim Heroic Fantasy, gdzie przeciętne łotry i najemnicy nie stanowią dla BG większego wyzwania?
4. Kwestia demonów.
Sukkub był częścią scenariusza; miała być to pułapka zastawiona przeze mnie na Garro. W toku przygody zdenerwowałem się nieco tym, że wysyłanie pojedyńczych ludzi mijało się z celem, bo zginą już w pierwszej rundzie walki z wami. Dopisałem więc walkę z demonem na schodach jako taki sprawdzian testów
1. Aspekty.
Nie do końca było dla mnie jasne, którego Aspektu mogę użyć w danej scenie. Nie wiem, czy muszę jeszcze raz przeanalizować rozdział o Aspektach, by to zrozumieć, czy po prostu nie przemawia do mnie takie uogólnianie.
2. Poziom umiejętności.
Powiem szczerze: dwóch postaci z walką wręcz na poziomie 5 było mi cholernie trudno zranić, co dopiero ubić. Poza czystą umiejętnością walki wręcz czy strzelania, dochodzi jeszcze modyfikator ze sztuczek, który bardzo często dodaje jeszcze +1. Dodając do tego rzut 4dF - gdzie od -2 do 2 to bardzo częste wartości w rzutach sprawiało, że NPC ma szanse uniknąć ataku lub samemu zaatakować na... bardzo niskim poziomie.
Nawet ci na walka wręcz +4 nie stanowili dużego zagrożenia dla Adotha, który był sam na dwóch.
Z jednej strony fajnie, w końcu do Heroic Fantasy, więc bohaterowie z natury powinni być ponad przeciętni... ale z drugiej strony gra jest małym wyzwaniem, bo w pojedynku 1 vs 1 lub nawet 2 vs 1 Bohater Gracza z umiejętnością Walka Wręcz (miecze) ma 80%+ szanse na uniknięcie ataku + sprawnie wyprowadzoną kontrę.
Tu bym się zastanowił, czy by lepiej nie obniżyć puli umiejętności o 1 poziom, tj:
+4: 1 pkt umiejętności
+3: 2 pkt umiejętności
+2: 3 pkt umiejętności
+1: 4 pkt umiejętności
I ograniczyć liczbę sztuczek początkowych do 3.
3. Magia.
Nehaher w zasadzie mógłby pozabijać wszystkich w domu i zbytnio by się nie zmęczył. I tu znowu są dwie strony medalu: bo czarownicy w powieściach byli naprawdę potężni i nikt im w kasze nie dmuchał, z drugiej zaś... czarownik w połączeniu z dwoma zabijakami stanowili konkretny zespół mogący wyciąć w pień garnizon straży miejskiej.
No i tu nasuwa się pytanie: czy Conan na mechanice Fate ma być bardzo epickim Heroic Fantasy, gdzie przeciętne łotry i najemnicy nie stanowią dla BG większego wyzwania?
4. Kwestia demonów.
Sukkub był częścią scenariusza; miała być to pułapka zastawiona przeze mnie na Garro. W toku przygody zdenerwowałem się nieco tym, że wysyłanie pojedyńczych ludzi mijało się z celem, bo zginą już w pierwszej rundzie walki z wami. Dopisałem więc walkę z demonem na schodach jako taki sprawdzian testów