Generalnie o WoD

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 07 lutego 2015, 19:59

Zaciekawiła mnie pewna kwestia - pojawiły się u nas mianowicie jakże gorąco pożądane użytkowniczki (płeć, której reprezentantki na forum można policzyć na palcach dłoni jednego admina). Co ciekawsze, generalnie interesuje je wyłącznie World of Darkness.

Czy to faktycznie prawda, że kobiety lubujące się w RPG preferują właśnie wampiryczne klimaty traktując z pobłażliwością inne settingi czy też wyciągnąłem zbyt daleko idące wnioski bazując na doświadczeniach z garstką naszych portalowych koleżanek?

I od razu inne pytanie - czy jeśli rozkręcimy na forum masowo klimatyczne i ociekające krwią sesje W:M, czy przybędzie nam grających w PBF pań?

P.S. Nawiązując do wątku kobiet i wampira, przypomniałem sobie niedawno scenkę, która jest zarazem moim najgłębszym jak dotąd kontaktem z WoD: naście lat temu na jakimś konwencie miałem okazję zszokować się widokiem młodej dziewczyny prowadzanej na łańcuchu i obroży po korytarzu przez nieco od niej starszą dziewczynę oznajmiającą wszem i wobec, że biedaczka na smyczy została przez nią zdominowana. Byłem wtedy erpegpwym żuczkiem i wielkim fanem figurkowych bitewniaków, więc przerażony tym spotkaniem umknąłem czym prędzej w bezpieczne ściany sali bitewniakowych potyczek obiecując sobie solennie, że będę się trzymał z dala od tych szalonych noszących się na czarno wampirzyc! :P
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2015, 17:12 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 07 lutego 2015, 20:15

Kwestia rzeczywiście ciekawa.

Dodam od siebie, że będąc nałogowym czytaczem, obserwuję przy różnych okazjach podobnych sobie osobników. Lubię zerknąć na okładkę czytanej przez przypadkowo spotkanego czytacza książki. Na podstawie swoich doświadczeń muszę stwierdzić, że wszystkie kobiety czytają Greya. Faceci czytają różne książki, ale jak widzę kobietę czytającą, to zazwyczaj jest to własnie coś z Greyowskiej trylogii. Zdarzają się inne pozycje, ale pewnie te osobniczki Greya już przeczytały. Moja siostra ma już ową lekturę za sobą, podobnie 90% koleżanek z pracy.

Wracając do tematu - najwyraźniej ogromna większość kobiet kryje jakieś mroczne "ja", a RPG jest idealnym polem, żeby te mroki ukazać. I bardzo dobrze. Z korzyścią dla nich i w tym wypadku dla nas, panowie, bo owe niewiasty cudownie ubarwiają zdominowane przez samców sesje.

Mam nadzieję, że nasze panie przyłączą się do dyskusji, bo szkoda by było, żeby w temacie skierowanym do pań wypowiadali się sami faceci.

Hex
Reactions:
Posty: 2
Rejestracja: 18 stycznia 2015, 13:52

Post autor: Hex » 07 lutego 2015, 21:39

Osobiście znam jedną z grających tu Pań która doskonale odnajduje się po obu stronach obroży i łańcucha.
Jest to na swój sposób fascynujące...
Czekam z niecierpliwością aż zabierze głos tylko lekko obawiam sie o co wrażliwsze umysły i dusze ;)

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 07 lutego 2015, 21:46

Wrażliwe umysły i dusze to my, podobnie jak Keth, mieliśmy jakieś dziesięć lat temu.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 07 lutego 2015, 22:53

@Keth
Czy ty aby napewno na konwencie byles czy w dekadenckim domu publicznym? Jak konwencie, to pluje sobie w brode, ze nie mialem kasy na jezdzenie na konwenty w mlodosci:o

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 07 lutego 2015, 23:14

Możliwe że schodzę nieco z wątku ale lat naście temu byłem na konwencie Falkon.
Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zorganizowano na nim konkurs na "najłatwiejszą dziewczynę". Startowało kilka pań. Byłem zszokowany i zgorszony a nawet przez chwilę (kiedy w złym momencie wszedłem do ubikacji) pomyślałem że pomyliłem eventy.
W zeszłym roku pojechałem pierwszy raz na konwent od lat nastu, ten sam gwoli śicsłości.
I co? Ano albo przegapiłem albo nie weszło to do tradycji, jaka szkoda... o tempora o mores
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Rooster
Reactions:
Posty: 111
Rejestracja: 11 grudnia 2014, 16:37

Post autor: Rooster » 07 lutego 2015, 23:17

Ze swej strony muszę przyznać, że moja obecność na tym forum w dużej mierze jest zasługą lightstorma i jego opowieści o BaM. Zresztą staram się unikać wszelkich forów, raczej zadowalając się samym czytaniem i zbieraniem informacji. Mój wrodzony introwertyzm niestety nie będzie miał się dobrze, dlatego traktuję tę przygodę jako ciekawy i pewnego rodzaju eksperyment socjalno - społeczny i ważną naukę.

Odnosząc się do samej specyfiki systemów, chyba o wiele lepiej odnajduję się w heroicach, gdzie wyraźniej zrysowana jest granica między czernią i bielą. Jeśli świadomie podchodzi się do gry, nie traktując jej jedynie jako zabawy, można w prosty sposób pracować nad sobą, swoimi słabościami i charakterem, rozwijając pożądane jego cechy.

Wampir z kolei jest dla mnie wyzwaniem i to niemałym, właśnie ze względu na ten swój mroczny klimat, manipulacje i grozę, gdzie dominujące są odcienie szarości. Jak Sigil pisał w innych tematach, ten system ma w sobie nieodparty urok nocy i pozwala zgłębiać naprawdę mroczne zakamarki psychiki i podświadomości i dotykać pewnego rodzaju głębi istoty ludzkiej. A z latami doświadczeń, cukierkowy D&D czy młotek ustępują bardziej ambitnym przedsięwzięciom. Więc jak widać, wszystko jest kwestią świadomości i tego, czego szukamy w rpgach.

Jako kobieta mogę powiedzieć, że czasami miło jest wykorzystywać fakt, iż tak mało nas wśród fanów tej rozrywki... Urocze to czasami, chociaż bywa