PBF - Znak Kobry

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 01 lutego 2015, 15:13

Stawiam 10PD, że to delfin albo orka.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 01 lutego 2015, 15:32

i chyba wygrasz pod warunkiem że Nightcity ma dostęp do slonej wody; swoją drogą ciekawe, że też nigdy tego nie sprawdziłem
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 lutego 2015, 16:05

Górna Marina, 3 listopada 2021, 12:07

W mętnych wodach starego basenu unosił się ciemny kształt, którego prawdziwej natury nikt w pierwszej chwili nie potrafił odgadnąć. Dopiero po kilku sekundach uporczywego wpatrywania się w dziwacznego pływaka stojący na krawędzi pływalni ludzie uświadomili sobie, że widzą jakąś niewyobrażalną fuzję organicznego ciała i metalu przypominającą z grubsza krzyżówkę foki i delfina. Czarne kompozytowe pokrycie tworzyło na korpusie pływaka pasy metalizowanych łusek, nachodzących na siebie i tworzących elastyczny zewnętrzny pancerz, z którego wystawały chirurgicznie zmodyfikowane kończyny, człekokształtne, ale zaopatrzone w nienaturalnie długie i połączone grubą błoną pławną palce.

Głowa pływaka sprawiała wrażenie silnie zniekształconej, wydłużonej za pomocą przebudowanego szkieletu kostnego i pokrytą metalizowaną powłoką ochronną. Przesłonięte warstwą przyciemnionego pancernego szkła oczy pozbawione były śladu rozumnego życia, dopóki w ich głębi nie zapaliły się przygaszone iskierki czerwonych sensorów optycznych.

Pływak poruszył zrośniętymi ze sobą nogami, plusnął donośnie syntetycznymi płetwami obracając się w wodzie głową w stronę gości.

- To sierżant Johnson, były żołnierz piechoty morskiej USA - oznajmił Sutton, przemawiając głosem, w którym jego towarzysze z pewnym zdumieniem odkryli nutkę nieudawanego współczucia - Sierżant przeszedł do cywila po ostatniej wojnie na Morzu Południowochińskim, ale nie było mu dane odnaleźć się w obecnym świecie.

Uszkodzony syntetyzator dźwięków wbudowany w głowę cyborga wydał serię kompletnie niezrozumiałych trzasków i pisków.

- Ja też się cieszę, że cię widzę - Frank przykucnął na betonie spoglądając w cybernetyczne oczy nurka.
Generalnie wszyscy byliście blisko!

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 01 lutego 2015, 21:53

- Rozumisz tego... - na chwilę odebrało mowę młodemu solo.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 01 lutego 2015, 22:45

- Muszę zapalić - powiedział Clarens i sięgnął do kieszeni po fajki, zapalając nie odrywał jednak wzroku od postaci sierżanta. Nie patrzył jednak w ocz niw wytrzymałby spojrzenia. Białąs myślał że jako lekarz widział wiele w swoim życiu, połamane kości wstające na zewnątrz ciała, rozlany mózg, ale to... Wiedział że tego widoku nie zapomni i że będzie mu towarzyszył ilekroć ktoś wspomni o armii.
Wszystkie artykuły w necie o specjalnych jednostkach o tym całym gównie które się wyprawiały na wojnie, o modyfikacjach...
Co oni ci zrobili stary? Cisnęło mu się na usta. Ale nic nie powiedział, zmełł przekleństwo w ustach, zmilczał.

Potem spojrzął na paczkę papierosów w dłoni.
- palicie sierżancie? - wyciągnął przed siebie paczkę powoli, niezgrabnie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 lutego 2015, 19:59

Górna Marina, 3 listopada 2021, 12:08

- Sierżant Johnson nie potrafiłby zapalić nawet przy w pełni sprawnych skrzelach - prychnął Sutton poklepując czarnego pływaka po grzbiecie poufałym gestem, który wywołał u Badassa lodowate ciarki - Odżywia się wyłącznie proteinami z darów organizacji charytatywnej troszczącej się o weteranów.

Półmechaniczna hybryda wydała z siebie kolejną serię niezrozumiałych dźwięków, być może potwierdzając słowa reportera.

- Wszystko to oczywiście bardzo smutne, ale czegoś tu nie rozumiem - oznajmił wyraźnie poruszony Gonzales, starający się nie wpaść przypadkiem do brudnej wody - Jak ten biedak może nam w jakikolwiek sposób pomóc?

- Sierżant Johnson służył w jednostce rozminowującej Morze Południowochińskie. Pekin użył w trakcie tamtego konfliktu zaawansowanych technologicznie mobilnych min, potrafiących namierzać cele i ustawiać się na ich kursie. Oddział sierżanta, złożony do przystosowanych do teatru działań cybernurków, wyposażony został w specjalne łamacze kodów obsługiwane przez autonomiczne SI, uczące się na własnych błędach. To bardzo droga technologia, więc po wojnie wszczepione w ciała nurków łamacze zaczęto wyciągać.

- Ale nie jemu? - odgadnął w mig Latynos - On ciągle ma swój?

- Okazało się, że protokoły cyborgizacyjne zespoliły jaźń żołnierzy z SI w stopniu uniemożliwiającym ich rozdzielenie bez katastrofalnych skutków ubocznych. Wyszł