PBF - Dom pełen łotrów

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 02 lutego 2015, 20:11

Sami musicie ocenić. W celach jest więcej więźniów, którzy tępo się wam przypatrują, ale milczą.
- No proszę, proszę, jakie koguciki - powiedział pogardliwie, nieco kalecząc zingarski. Widać, że nie był to jego ojczysty język. - Przedwczoraj skróciliście o głowę szanownego kapłana Valbrosso, wczoraj zaś ubiliście kapitana Direno. Swoją drogą to chuj mu w dupę - splunięcie przypieczętowało pogardę w głosie. - Poza tym znam wyjście z tego lochu i widziałem, gdzie trzymają wasze rzeczy.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 02 lutego 2015, 20:14

- Nie słuchajcie go - dodała kobieta, siedząca w drugiej celi. - To zwykły dzikus. Głupi bossończyk i tyle! Uwolnijcie mnie, to przy okazji zrobie wam dobrze... - dodała zalotnie kobieta, przybliżając się do krat.

Nawet desperat miałby wątpliwości, czy chciałby od niej doświadczyć "dobroci".
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

adamwl
Reactions:
Posty: 163
Rejestracja: 21 stycznia 2015, 20:38

Post autor: adamwl » 02 lutego 2015, 20:16

Szeptem do hanzy
-Valbroso, tego łysego tłuściocha, co go przy Nas okradli, to siedzimy niby za Jego zabicie, no to Nas pięknie wrobili. Chyba trza Go wypuścić sporo wie może się przydać.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 lutego 2015, 20:25

Kordava, pałacowe lochy

Garro poczuł mętlik w głowie, kiedy dotarła do niego powaga stawianych grupce kompanów zarzutów. Arcykapłan Mitry w Kordavie nie żył, bez wątpienia zamordowany w taki sposób, by mord ten obciążał niewinnych przybyszów z Ophiru. Już sama świadomość zbrodni wstrząsnęła dogłębnie pobożnym na co dzień uzdrowicielem, zaś powaga oskarżeń wiszących nad jego głową dosłownie mroziła Zingarianowi krew w żyłach.

- Dużo wiesz i wyglądasz na sprytnego - mruknął pod nosem Garro - Wyłaź, tylko siedź cicho, bo jak narobisz rwetesu, Adoth wyrwie ci głowę razem z kręgosłupem. Widziałem jak zrobił to kiedyś z wołem. Myślisz, że masz kark bardziej mocarny od wołu?
Tracimy cenny czas. Wyciągnijmy go, a reszcie obiecajmy, że zaraz po nich wrócimy i w nogi. Wciąż też zalecam podejrzliwość w stosunku do nowego kompana - niech Cymmeryjczyk trzyma się za nim: jak zrobi coś głupiego, pałką w łeb!

adamwl
Reactions:
Posty: 163
Rejestracja: 21 stycznia 2015, 20:38

Post autor: adamwl » 02 lutego 2015, 20:39

Na poparcie słów Garro, Adoth groźnie warknął i uderzył pałką w dłoń.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 lutego 2015, 20:43

Otwieram celę kluczami jakie mam.
- Jak Cię zwą ? Prowadź do naszych rzeczy, jakie to więzienie? Bo nie mam pewności.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 02 lutego 2015, 20:52

- Nie wziąłem tego dzbana, z uwagi na miłość do trunków, Garro - szepnął z niewinną miną Nehaher - tylko, by komuś ewentualnie rozbić go na głowie.

Niczym duch przemknął za drużyną i przystanął czekając, aż skończą rozmowę z innymi więźniami.
-Przyjacielu, wydajesz się zadziwiająco dobrze poinformowany - szepnął do człowieka, którego właśnie uwalniał Sigurd - skąd masz te informacje? Nie wydaje mi się, by w lochach łatwo było o dostęp do politycznych nowinek. Kim więc jesteś i skąd czerpiesz swoją wiedzę?