Cymeryjczyk chętnie weźmie zadanie, zawsze to okazja do obicia paru kiepów
PBF - Dom pełen łotrów
Nehaher stanął w pewnej odległości od drzwi, na tyle daleko, aby stojący za nimi człowiek nie usłyszał toczonej szeptem rozmowy bohaterów.
- Posłuchajcie mnie - oczy Stygijczyka błyszczały w mroku przesuwając się w zadumie po członkach drużyny - oczywiście, należy korzystać z tej sytuacji ale mamy tak naprawdę więcej wyjść niż się wydaje. Jeśli się zgodzimy i obcy nas wypuści, to jestem w stanie wymazać mu pamięć odnośnie naszej rozmowy, co otwiera kilka nowych możliwości. - uśmiechnął się lekko - Możemy i powinniśmy na razie się zgodzić, później przedyskutujmy sytuację i nasze działania. Na razie mamy za mało danych. Ale pamiętajcie o jednym. Ten, kto nas tutaj umieścił stoi prawdopodobnie za drzwiami... Pomyślcie w jak prosty i tani sposób zapewnił sobie naszą pomoc, a ponadto zarobił na tym cztery tysiące lun.
Przerwał na chwilę pozwalając, by ten fakt dotarł do wszystkich zebranych.
- Jednak ten ktoś chce, abyśmy wykonali dla niego jakąś pracę. Co oznacza, że zależy mu na tym byśmy przez pewien czas działali efektywnie. Powinien nam więc dostarczyć odpowiednie wyposażenie lub fundusze. Trudno bowiem oczekiwać, że będziemy wykonywać tak niebezpieczne zadanie gołymi rękami. Porozmawiajcie z nim na ten temat, wyciągnijmy od niego tyle, ile się da. W tej sytuacji każda zmiana może zadziałać na naszą korzyść...
- Sigurdzie - Nehaher zwrócił się do Aesira - teraz nie czas i miejsce, aby omawiać moje patriotyczne i religijne przekonania. O tym co robimy i jak to robimy porozmawiamy, jak stąd wyjdziemy. Na razie rozważcie moją propozycję wymazania pamięci naszemu niespodziewanemu dobroczyńcy - zakończył z lekką nutą sarkazmu.
- Posłuchajcie mnie - oczy Stygijczyka błyszczały w mroku przesuwając się w zadumie po członkach drużyny - oczywiście, należy korzystać z tej sytuacji ale mamy tak naprawdę więcej wyjść niż się wydaje. Jeśli się zgodzimy i obcy nas wypuści, to jestem w stanie wymazać mu pamięć odnośnie naszej rozmowy, co otwiera kilka nowych możliwości. - uśmiechnął się lekko - Możemy i powinniśmy na razie się zgodzić, później przedyskutujmy sytuację i nasze działania. Na razie mamy za mało danych. Ale pamiętajcie o jednym. Ten, kto nas tutaj umieścił stoi prawdopodobnie za drzwiami... Pomyślcie w jak prosty i tani sposób zapewnił sobie naszą pomoc, a ponadto zarobił na tym cztery tysiące lun.
Przerwał na chwilę pozwalając, by ten fakt dotarł do wszystkich zebranych.
- Jednak ten ktoś chce, abyśmy wykonali dla niego jakąś pracę. Co oznacza, że zależy mu na tym byśmy przez pewien czas działali efektywnie. Powinien nam więc dostarczyć odpowiednie wyposażenie lub fundusze. Trudno bowiem oczekiwać, że będziemy wykonywać tak niebezpieczne zadanie gołymi rękami. Porozmawiajcie z nim na ten temat, wyciągnijmy od niego tyle, ile się da. W tej sytuacji każda zmiana może zadziałać na naszą korzyść...
- Sigurdzie - Nehaher zwrócił się do Aesira - teraz nie czas i miejsce, aby omawiać moje patriotyczne i religijne przekonania. O tym co robimy i jak to robimy porozmawiamy, jak stąd wyjdziemy. Na razie rozważcie moją propozycję wymazania pamięci naszemu niespodziewanemu dobroczyńcy - zakończył z lekką nutą sarkazmu.
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2015, 16:28 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
Mężczyzna wyszedł spoza zasięgu wzroku. Zamiast drzwi są kraty zamknięte na kłódkę, więc widzicie, że faktycznie odszedł poza zasięg słuchu. Po kilku chwilach wrócił.
- Nie ma dużo czasu, środek nasenny, który zaaplikowałem straży wkrótce przestanie działać - postać sięgnęła do wnętrza szaty, by po chwili wyjąć jeden spory klucz. Tajemniczy mężczyzna położył klucz na ziemi w takiej odległości, że Sigurd musiałby mocno wyciągnąć rękę, by go dosięgnąć.
- Wasze rzeczy są w więziennej kantynie, na 2 poziomie. Wy znajdujecie się na trzecim, gwoli ścisłości - dodał mężczyzna, widząc zdziwienie w oczach Garro. - Wasz cel mieszka w pałacu księcia Villagro, w dzielnicy arystokratów. Nie trudno go przegapić; jest najbogatszy z całej okolicy. Cel to Menkara, kapłan Seta. Poznacie go po tatuażu węża na karku. Zabijcie go a ciała pozbądźcie się. Wierzę, że znajdziecie sposób. Aha! I gdy będziecie w pałacu, zajrzyjcie pod posąg hybrydy byka z człowiekiem. Jest lżejszy, niż wam się wydaje... - dodał, wydając z siebie przytłumiony śmiech.Postać odwróciła się na pięcie i szybkim krokiem oddaliła w stronę drzwi, zostawiając klucz na ziemi. Sigurd jest w stanie po niego sięgnąć, ale zajmie to chwilę. Oczywiście jeżeli chce sięgnąć po niego.
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2015, 16:37 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
- Niestety, to jest na razie poza moimi możliwościami - westchnął z żalem Nehaher - chociaż oczywiście, wciąż nad tym pracuję - dodał po chwili szybko.
- Niemniej zdaje się, że nasz problem właśnie rozwiązał się sam... Przynajmniej w części. Tak więc chyba czas opuścić ten przykry i mało estetyczny przybytek, czyż nie? Sigurdzie, czy mógłbyś otworzyć drzwi?
Stygijczyk otrzepał ubranie i przygotował się do wyjścia.
- Niemniej zdaje się, że nasz problem właśnie rozwiązał się sam... Przynajmniej w części. Tak więc chyba czas opuścić ten przykry i mało estetyczny przybytek, czyż nie? Sigurdzie, czy mógłbyś otworzyć drzwi?
Stygijczyk otrzepał ubranie i przygotował się do wyjścia.
Spoiler!
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2015, 16:41 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]